12. Niedziela zwykła

Słowo na niedzielę ks. dr hab. Petera Tarlinskiego

21 czerwca 2026, 05:00 Kościół

12. Niedziela zwykła

1. czytanie: Jr 20,10–13
2. czytanie: Rz 5,12–15
Ewangelia: Mt 10,26–33

Według katolickiego kalendarza liturgicznego w 12. niedzielę zwykłą czyta się fragment Ewangelii według św. Mateusza. Zawiera on często powtarzaną zachętę Jezusa: „Nie bójcie się”, a zarazem przestrogę: „Bójcie się”. Jak rozumieć te słowa we współczesnym świecie? Czego nie należy się bać, a czego trzeba się obawiać, bo jest naprawdę niebezpieczne?

Zagrożenia dla uczniów Jezusa

Doświadczenie zagrożenia nie jest nam obce. Świadczy o tym bogate słownictwo, którym opisujemy nasze wewnętrzne stany w obliczu niebezpieczeństwa. Pojęcia takie jak strach, lęk, obawa, troska, niepokój, zmartwienie, niepewność, trwoga, przerażenie, groza czy panika oddają to, co dzieje się w naszych umysłach i sercach.

Ewangelista Mateusz w tak zwanej mowie misyjnej Jezusa uspokaja i pociesza uczniów słowami: „Nie bójcie się!”. Co zagrażało uczniom, że byli pełni obaw i niepewności?

Są wartości, których nie można zniszczyć, usunąć ani zgładzić. Należy do nich życie wieczne – duchowe i nieprzemijające. Ono zaczyna się na ziemi i trwa na zawsze.

Ludzie, wśród których żyli pierwsi chrześcijanie, nie zawsze byli im przychylni. Uczniowie Jezusa spotykali się z odrzuceniem, oskarżeniami i fałszywymi osądami, bezpodstawną krytyką, wyśmianiem i pogardą, zniewagami oraz przemocą. Wielkim niebezpieczeństwem dla wierzących w Chrystusa były prześladowania, więzienie, tortury, męczeństwo i śmierć. Dlatego Jezus zwraca się do zatrwożonych: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą”.

Są wartości, których nie można zniszczyć, usunąć ani zgładzić. Należy do nich życie wieczne – duchowe i nieprzemijające. Ono zaczyna się na ziemi i trwa na zawsze.

Czego należy się obawiać

Jezus mówi o zagrożeniu, które jest nieodwracalne i oznacza całkowitą zagładę człowieka – jego duszy i ciała. Biblia Tysiąclecia tak oddaje te słowa: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”.

Występujące w greckim tekście słowo psychēn oznacza duszę i życie. Wskazuje ono na to, że człowiek jest istotą duchową. To właśnie wyróżnia go w świecie stworzonym. Natomiast pojęcie „piekło” oddaje greckie słowo Gehenna. Ciekawe jest to, że Jezus nawiązuje tutaj do Doliny Hinnom (Gehinnom), znajdującej się poza granicami Jerozolimy, która była pierwotnie wysypiskiem śmieci oraz miejscem palenia zwłok przestępców i tych, którym odmówiono normalnego pogrzebu.

Należy więc obawiać się całkowitego odrzucenia, wykluczenia, zagubienia i zniszczenia w obliczu wiecznej kary – podobnie jak na wysypisku Gehenny.

Chrześcijanie dzisiaj – bez obaw?

Słowa Jezusa są zachętą także dla współczesnych chrześcijan i ludzi dobrej woli, ponieważ również dziś nie brakuje powodów do obaw o własne bezpieczeństwo. W niektórych krajach Bliskiego Wschodu, Afryki i Azji wyznawcy Chrystusa cierpią z powodu swojej wiary. Bywają pozbawiani podstawowych praw, zmuszani do opuszczania domów, wtrącani do więzień, a nawet zabijani.

Mniejszości narodowe i etniczne modliły się na Górze Świętej Anny
Pielgrzymka, która łączy pokolenia i narody

Mniejszości narodowe i etniczne modliły się na Górze Świętej Anny

Czytaj więcej →

W wielu społeczeństwach zachodnich chrześcijanie spotykają się z presją kulturową, wykluczeniem społecznym czy próbami ograniczania prawa do publicznego wyrażania wiary. Media nagłaśniają błędy, grzechy i przestępstwa niektórych chrześcijan, sugerując przy tym, że tak postępują wszyscy. Rośnie liczba tych, którzy wypowiadają się o chrześcijaństwie, choć nie znają Biblii, historii Kościoła, jego nauczania ani codziennej, cichej służby.

Nie są to doświadczenia porównywalne z męczeństwem pierwszych chrześcijan, ale także wymagają odwagi i wierności Ewangelii. Dlatego Chrystus przestrzega: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”.

Choć Jezus nie mówi tu wprost o Gehennie, wyraźnie pokazuje, że życie człowieka rozgrywa się ostatecznie między zbawieniem a potępieniem, między niebem a oddaleniem od Boga. Warto się nad tym zastanowić – lepiej teraz niż za późno.

Udostępnij:
Błękitny kwiat – symbol romantycznej wyobraźni
Poprzedni artykuł

Błękitny kwiat – symbol romantycznej wyobraźni

Nasi z drugą wygraną i awansem!
Następny artykuł

Nasi z drugą wygraną i awansem!

Punkt Widzenia