Szyba niezgody

Mawry: Koniec renowacji, ale nie koniec sprawy

13 sierpnia 2026, 05:00 Kościół

Chronić zabytki czy literalnie trzymać się przepisów? Taki problem powstał po renowacji zabytkowej kapliczki w Mawrach. Decyzja należy do wojewódzkiego konserwatora zabytków w Olsztynie.

Szesnastego maja ks. Wojciech Wajda, proboszcz parafii w Piotraszewie i Bieniewie, poświęcił odnowioną kapliczkę w Mawrach (niem. Mawern) w powiecie olsztyńskim, powstałą w 1800 roku. Fundusze na odnowienie zabytkowej figury Chrystusa na krzyżu zebrała rodzina Teschnerów z Niemiec. To jej przodkowie ufundowali tę kapliczkę. W przeprowadzeniu renowacji zabytku pośredniczyło Stowarzyszenie Mniejszości Niemieckiej „Warmia” w Lidzbarku Warmińskim. Ponadto Stowarzyszenie kupiło farbę i zleciło pomalowanie obiektu.

Renowacja trwała dwa lata

Kilka lat wcześniej zabytkiem zajął się Kazimierz Hanusz, który w Mawrach, liczących 30 mieszkańców, był sołtysem. Odremontował społecznie z pomocą rodziny kapliczkę, zabezpieczył i tym sposobem uchronił ją przed ruiną. Sama renowacja figury i krzyża wraz z formalnościami trwała ponad dwa lata. Kiedy 16 maja na poświęceniu kapliczki spotkali się Teschnerowie, Hanuszowie, członkowie stowarzyszenia niemieckiego „Warmia” z Lidzbarka Warmińskiego oraz Agnieszka Ramotowska, konserwatorka zabytków, która odrestaurowała figurę Chrystusa i krzyż, było dużo radości. Wszyscy uznali dzieło za zakończone.

Markus Teschner. (pierwszy z lewej) – to on dał pomysł i zainicjował zbiórkę pieniędzy na remont kapliczki. Z tyłu Gerard Wichowski.
Foto: L. K.

Niestety, jakiś czas później Urząd Miasta i Gminy zwrócił się do Gerarda Wichowskiego, przewodniczącego „Warmii”, z żądaniem usunięcia przezroczystej płyty z pleksi zabezpieczającej rzeźbę i krzyż. Powód? Szyba nie była ujęta w dokumentacji konserwatorskiej, a ponadto jest niezgodna ze stanem pierwotnym kapliczki. Nigdy wcześniej nie miała ona żadnego okna. Dlaczego Urząd Miasta i Gminy wystąpił z takim żądaniem? Dlatego, że to gmina Dobre Miasto jest teraz właścicielem gruntów Teschnerów, na których w 1800 r. ufundowali oni kapliczkę.

Sprawa Mawr – dobrze znana

Co na to Gerard Wichowski?
– Napisałem pismo do warmińsko-mazurskiego konserwatora zabytków z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie tej szyby z pleksi w związku z żądaniami Urzędu Miasta i Gminy w Dobrym Mieście. Czekam teraz na odpowiedź – wyjaśnia Gerard Wichowski.
Dlaczego zlecił montaż tej szyby na kapliczce? Żeby zabezpieczyć ją przed wpływami deszczu i śniegu i utrudnić ewentualnemu złodziejowi kradzież. Po renowacji figurka i krzyż są w dobrym stanie technicznym, stały się widoczne i mogą skusić kogoś, gdyż są wiele warte.
– Nie wiedziałem, że muszę się zwrócić o coś takiego do Urzędu Gminy – dodaje przewodniczący.

Gmina Dobre Miasto jest teraz właścicielem gruntów Teschnerów, na którym w 1800 r. ufundowali oni kapliczkę.

Sprawa Mawr jest dobrze znana Kindze Długiej, starszej inspektorce ochrony zabytków ruchomych z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Olsztynie:
– Urząd Miasta i Gminy Dobre Miasto, będąc właścicielem kapliczki, miał obowiązek wystąpić do pana Wichowskiego o usunięcie szyby jako niezgodnej z dokumentacją i stanem pierwotnym kapliczki. Gdyby tego nie zrobił, to Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków, zatwierdzający renowację kapliczki, zażądałby usunięcia szyby, a w razie niezastosowania się do tego żądania nałożyłby na gminę karę pieniężną. Ja na dzisiaj jeszcze nie wiem, jaka będzie decyzja konserwatora, ale pole manewru ma ograniczone: szyba nie może zostać – tłumaczy Kinga Długa.

Czekanie na decyzję

Co w tej sytuacji może zrobić przewodniczący Wichowski? Czekać na decyzję konserwatora. Konserwator wyśle ją do Urzędu Miasta i Gminy w Dobrym Mieście, a ten do stowarzyszenia „Warmia”. Stowarzyszenie będzie musiało ją wykonać. To potrwa sporo czasu, bo na razie w urzędzie konserwatora trwa sezon urlopowy i wydanie decyzji się przedłuża. Według słów starszej inspektorki skrócić ten łańcuch może wystąpienie stowarzyszenia „Warmia” do Urzędu Miasta i Gminy o użyczenie mu kapliczki, ale to nie wpłynie na decyzję Urzędu Ochrony Zabytków.

Mawry: Wielka rzecz w małej wsi
Prezent dla starej ojczyzny

Mawry: Wielka rzecz w małej wsi

Czytaj więcej →
Trwa zbiórka na renowację pomnika w Głubczycach
Ocalić pamięć

Trwa zbiórka na renowację pomnika w Głubczycach

Czytaj więcej →

Stowarzyszenie może się też odwoływać do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (dawniej Kultury i Sztuki), ale jego wiążą te same przepisy. Jak radzi urzędniczka, najrozsądniej dla „Warmii” jest zaczekać, aż wojewódzki konserwator zabytków się wypowie. Następnie powinna się zwrócić do Urzędu Miasta i Gminy z wnioskiem i odpowiednią dokumentacją o zatwierdzenie tej szyby. Urząd w Dobrym Mieście przekaże go wojewódzkiemu konserwatorowi i wtedy jest szansa, że argumenty o ochronie przed kradzieżą i wpływami atmosferycznymi pozwolą mu wydać zgodę na szybę.
– Wiem, że to wszystko zniechęca ludzi ratujących zabytki do działania, ale takie mamy przepisy. Musimy się ich trzymać. Jesteśmy urzędem – wzdycha Kinga Długa.

Udostępnij:
Od 21 września rusza kolejna edycja Heimatkunde
Poprzedni artykuł

Od 21 września rusza kolejna edycja Heimatkunde

Susza = droższa żywność?
Następny artykuł

Susza = droższa żywność?

Reklama

Punkt Widzenia

Neues Wochenblatt - Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.