Serię prezentującą na naszych łamach klubowe futbolowe historie związane z Górnym Śląskiem rozpoczęliśmy od zaprezentowania sylwetki GKS Szombierek Bytom – sensacyjnego mistrza Polski z 1980 roku. Następnie przedstawialiśmy kolejno SV 03 Ratibor – najstarszy klub piłkarski na Górnym Śląsku założony przez Niemców, Vorwärts-Rasensport Gleiwitz – najsilniejszy przed II wojną światową klub z Gliwic oraz też stworzone przez Niemców: 1. FC Kattowitz, SC Preussen Hindenburg i SuSV 09 Beuthen.
Dzisiaj zabieramy naszych czytelników do Chorzowa. Miasto to od dekad kojarzone jest przede wszystkim z założonym 20 kwietnia 1920 roku Ruchem – jednym z najstarszych klubów na obecnej piłkarskiej mapie Polski. Nie każdy jednak pamięta, że dzisiejszy Chorzów może pochwalić się jeszcze starszym klubem od Ruchu i z bardzo bogatą historią. Mowa o założonym 22 sierpnia 1910 roku niemieckim klubie sportowym – Verein für Rasenspiele Königshütte (Königshütte to dawne miasto Królewska Huta, które od 1 lipca 1934 roku zostało przyłączone do dzisiejszego Chorzowa). Pierwsze swoje mecze drużyna VfR, potocznie nazywana Grün-Weiß (zielonobiali), rozgrywała na boisku popularnie nazywanym „Na Pniokach”, położonym między dzisiejszymi ulicami Karola Miarki i Wincentego Janasa wśród ogródków działkowych, a pierwszym lokalem klubowym i szatnią był „Krügel” u Scharla, na rogu dzisiejszej ulicy Piotra i ulicy Ogrodowej.
VfR w mistrzostwach Niemiec
Sezon 1911/1912 VfR rozpoczął rozgrywki ligowe w I klasie podokręgu Kattowitz (Katowice), okręgu III (górnośląskiego), a w sezonach 1919/20 i 1921/22 zdobył dwukrotnie pierwsze miejsce w klasie A podokręgu Beuthen (Bytom), okręgu górnośląskiego. W rozgrywkach całego okręgu klub nie wywalczył jednak tytułu mistrza Górnego Śląska.

Logo VfR Königshütte.
Foto: Wikipedia.
Należy w tym miejscu podkreślić, że po plebiscycie na Górnym Śląsku w mieście Królewska Huta aż 75% mieszkańców głosowało za pozostaniem w granicach Niemiec, a mimo to miasto to znalazło się w granicach II Rzeczypospolitej. Mimo to VfR uczestniczył w rozgrywkach o mistrzostwo Niemiec, a 7 sierpnia 1922 r. stał się wraz z innymi 142 niemieckimi klubami wschodniego Górnego Śląska członkiem założycielem powstałego w tym dniu w Królewskiej Hucie niemieckiego Wojewodschaftsfußballverband (Wojewódzkiego Związku Piłki Nożnej). Dopiero późniejsze porozumienie między niemieckim Wojewodschaftsfußballverband i polskim Górnośląskim Związkiem Okręgowym Piłki Nożnej (GZOPN) oraz Polskim Związkiem Piłki Nożnej (PZPN) doprowadziło do przystąpienia VfR do polskich rozgrywek.
Polskie władze sportowe vs AKS
Zmiana nazwy oznaczająca jej spolszczenie na Amatorski Klub Sportowy (AKS) nastąpiła we wrześniu 1923 r. Początkowo jeszcze, jako AKS Królewska Huta i pod taką nazwą klub walczył w czwartej edycji Mistrzostw Polski. Awans do fazy centralnej klub uzyskał dzięki wywalczeniu tytułu mistrza Górnego Śląska. Na tym szczeblu pokonał Wisłę Kraków, ale z powodu gry nieuprawnionych zawodników wynik ten został zweryfikowany jako walkower. Polskie władze sportowe dyskryminowały królewskohucki klub, dopatrując się w nim niepolskości, co odbijało się na jego wynikach, które często zostawały wypaczane „odgórnymi” decyzjami PZPN-u. Powodował to m.in. fakt, że pod względem sportowym AKS reprezentował wysoki poziom. Dowodem tego było chociażby zwycięstwo 4:2 18 sierpnia 1924 roku nad mistrzem kontynentu Spartą Praga. Temu spotkaniu przyglądała się, ogromna jak na owe czasy liczba 7 tysięcy kibiców, a wszystkie bramki dla AKS-u strzelił Mikisz. Sukces ten był zasługą sprowadzonego z Admiry Wiedeń Austriaka Karla Neidlingera, który był pierwszym profesjonalnym trenerem AKS-u.
Areszt za używanie języka niemieckiego
I kiedy wydawało się, że AKS będzie rósł w siłę, w latach 30. minionego stulecia władze sanacyjne doprowadzały kluby niemieckie do zadłużeń, aby móc wprowadzać do nich zarządców komisarycznych. Los taki spotkał też AKS. Dokładnie w 1937 roku Chorzowianie, jako beniaminek I ligi, wywalczyli wicemistrzostwo Polski, a do mistrzostwa zabrakło im zaledwie dwóch punktów. Blisko zdobycia tytułu mistrza Polski piłkarze zielonych koniczynek byli też w 1939 r., mimo że ich rywale w lidze nie przebierali w środkach, aby temu zapobiec. M.in. w meczu z Pogonią Lwów aresztowano czołowego zawodnika AKS-u, Wostala, za… używanie języka niemieckiego! Z kolei bramkarzowi Mrugale, żeby zniechęcić go do gry, wybito kilka zębów. Z powodu wybuchu II wojny światowej rozgrywek nie dokończono, a na Górnym Śląsku przeprowadzono delegalizację polskich organizacji sportowych. Efekt? AKS powrócił do swej pierwotnej nazwy – VfR, a następnie zmienił ją na F. V Germania Königshütte i pod tą nazwą 29 października 1940 zadebiutował w Gaulidze Schlesien.
Mistrz Śląska i 3-krotny mistrz Górnego Śląska
W pierwszym sezonie gry w najwyższej klasie rozgrywkowej zdobył mistrzostwo Śląska (1941), a w latach 1942–1944, po zmianie zasięgu terytorialnego i nazwy ligi (od sezonu 1941/1942 Gauliga Oberschlesien) trzykrotnie wywalczył mistrzostwo Górnego Śląska, dzięki czemu brał udział w rozgrywkach o puchar i mistrzostwo Niemiec. W sezonie 1941/42 odpadł z rozgrywek o mistrzostwo w 1/8 finału, przegrywając w Wiedniu 0-1 z późniejszym finalistą First Vienna FC 1894. W tym okresie klub wygrywał rywalizację z najlepszymi drużynami górnośląskimi takimi jak: Vorwärts-Rasensport Gleiwitz, 1. FC Kattowitz, SC Preußen Hindenburg, Beuthener SuSV 09, TuS Schwientochlowitz, TuS Lipine (Świętochłowice-Lipiny), a także lokalnym rywalem, Bismarckhütter SV 99 (Hajduki Wielkie/Chorzów), lepiej znanym pod nazwą Ruch Chorzów. Po wojnie klub przez kilka lat utrzymywał się w czołówce polskich drużyn piłkarskich. „Zielone Koniczynki” dwukrotnie uczestniczyły w nieligowych Mistrzostwach Polski (1946 i 1947 r.). Później grały siedem sezonów w reaktywowanej po wojnie I lidze (1946–1954).
Czas powojenny, oszustwa i pobicia
Pomimo swoich niemieckich korzeni w pierwszych latach powojennych drużyna należała do najlepszych w Polsce, ale mistrzostwa nie zdobyła. Uniemożliwili to arbitrzy i działacze, którzy faworyzowali rywali, wiedząc, że w meczach z AKS-em obiektywizm i neutralność nie były najważniejsze.
„W meczu z Pogonią Lwów aresztowano zawodnika AKS Chorzów, Wostala, za używanie języka niemieckiego”
W 1946 „Zielone koniczynki” zwyciężyły w pierwszych powojennych rozgrywkach klasy A, zdobywając tytuł mistrza Górnego Śląska. Tym samym przystąpiły do fazy centralnej rozgrywek o pierwszy powojenny tytuł mistrza Polski. Rozpoczęły się jednocześnie problemy z sędziami, działaczami, kibicami, a nawet piłkarzami innych drużyn. W pierwszym meczu – z RKU Sosnowiec – goście wtargnęli na murawę stadionu AKS przy stanie 3:0 dla gospodarzy. Mecz przerwano i powtórzono od stanu 1:0. Pod koniec października AKS grał w grupie finałowej z Wartą, w Poznaniu. Siedmiu piłkarzy klubu z Chorzowa zostało w trakcie meczu pobitych przez rywali i nieznanych sprawców; Leonard Piontek miał torsje, Henryk Spodzieja stracił zęby, a Franciszek Pytel musiał zostać w poznańskim szpitalu, bo obrażenia uniemożliwiały mu powrót do domu. W czasie meczu ucierpieli też Marian Przewięda, Wilhelm Steifert, Erwin Michalski oraz Antoni Andrzejewski.
Przejawy dyskryminacji
Innym razem, przed spotkaniem z Polonią Bytom, agenci UB porwali bramkarza AKS-u, Mrugałę, aby później wypuścić go kilkadziesiąt kilometrów dalej, tak aby nie zdążył już na mecz. Dwukrotne spłonięcie drewnianej trybuny stadionu AKS-u na Górze Redena wydaje się również nieprzypadkowe, tym bardziej iż nigdy nie zostały wyjaśnione przyczyny jej podpalenia.

Drewniana trybuna stadionu AKS-u w Chorzowie. Foto: Fotopolska.eu/Schlesische Digitalbibliothek
Jeszcze innym, znamiennym przejawem dyskryminacji była tak zwana afera włoska. Dotyczyła ona dwóch młodych piłkarzy, uznawanych za utalentowanych – Henryka Janeckiego i Wincentego Franiela (Foxa), którzy w czasie służby wojskowej w niemieckim Wehrmachcie dostali się we Włoszech do alianckiej niewoli i występowali tam w profesjonalnym klubie AC Legnano, jako amatorzy, otrzymując pomoc startową i diety za mecze. Po powrocie na Górny Śląsk w 1947 roku i wyrażeniu chęci gry w AKS-ie zostali zawieszeni przez PZPN za domniemane „zawodowstwo”. Najbardziej kuriozalna „afera” zdarzyła się jednak w 1948 roku, kiedy władza ludowa umocniła się już na tyle, że podjęła jawną wojnę z Kościołem. Klub AKS Chorzów ukarano więc „grzywną za grę w dni powszednie”. Mecze bowiem oficjalnie nakazano rozgrywać w niedziele, w nadziei, że zapełnią się stadiony, a opróżnią świątynie.
Dalsze tłamszenie klubu
W tych latach rozgrywano też derby Chorzowa między Ruchem a drużyną „Zielonych Koniczynek”, które były tym bardziej ważne dla kibiców AKS-u, że „Niebiescy” (Ruch) przed wojną nie grali dla Chorzowa, lecz dla gminy Wielkie Hajduki, a na meczach tych śpiewane więc było: „Stać będzie kraj nasz cały, stać będzie Piastów gród, zwycięży nasz AKS, bo to chorzowski klub”. Dalsza dyskryminacja AKS-u przez komunistyczne władze PRL-u za sukcesy piłkarskie podczas niemieckiej okupacji za czasów II wojny światowej doprowadziła do spadku do drugiej ligi, co nastąpiło w 1954 roku, a później do trzeciej ligi, co miało miejsce w 1958 roku. Władze PRL-u nie uznawały nawet daty powstania klubu. Na zgrupowaniach klubu w latach 50. brakowało nawet wody mineralnej. Wynik gnębienia klubu był taki, że ostatni raz w trzeciej lidze drużyna AKS-u grała na początku lat 90-tych. W późniejszych latach klub połączono ze Stalą i Konstalem, a od 1992 roku, po kolejnej fuzji z Chorzowianką, przez kilka lat występował w okręgówce. Wszystkie te fuzje nie pomogły jednak klubowi odzyskać miejsca w rozgrywkach na poziomie centralnym.
Pozbawiony historycznego stadionu
Kończąc, warto dodać, że na początku XXI wieku AKS został pozbawiony historycznego stadionu (w miejscu jego kompleksu zostało wybudowane Centrum Handlowe AKS). Obecnie klub istnieje pod nazwą AKS Wyzwolenie Chorzów, a jego stadion mieści się przy ul. Lompy 10. Drużyna „Zielonych Koniczynek” zmaga się w lidze okręgowej. Należy dodać, że były stadion AKS-u przy ulicy Katowickiej był również dużym ośrodkiem sportowym. Posiadał korty tenisowe i osobne boisko piłki ręcznej oraz kompleks basenów pływackich. Po drugiej wojnie światowej organizowano na boisku AKS-u zawody lekkoatletyczne, jak również pokazy motocyklowe. Po jednym z takich pokazów w latach pięćdziesiątych spłonęła druga drewniana trybuna, a krótko potem pierwsza drewniana trybuna z dachem stała się ofiarą pożaru…
