Gdy z dzisiejszej perspektywy spoglądamy na początek roku 1988, to postrzegamy go przez pryzmat zbliżającego się przełomu ustrojowego. Wówczas jednak nadchodzące „ruszenie z posad bryły świata” wcale tak oczywiste nie było.
Już pierwsza połowa stycznia przyniosła mniejszości niemieckiej w Polsce fakt tak znaczący, że po raz pierwszy „Bulletin des Deutschen Freundschaftskreises” ukazał się jako wydanie specjalne, a właściwie „Sonderausgabe”. Owym niezwykle ważnym dla ciągle jeszcze liczebnie niewielkiego grona działaczy wydarzeniem było spotkanie delegacji kół DFK z ministrem spraw zagranicznych RFN Hansem-Dietrichem Genscherem. Miało ono miejsce w ambasadzie Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie 12 stycznia.
Wagę kontaktów na tak wysokim szczeblu doceniły także służby PRL, które uniemożliwiły udział w rozmowach części aktywistów. Zainteresowanym szczegółami polecam lekturę wywiadu z Friedrichem Schikorą, opublikowanego w Roczniku CBMN „Doppelpunkt” za rok 2022 (wersja niemieckojęzyczna ukazała się w 2024 r.). Ostatecznie w skład 12-osobowej delegacji, o czym informował dopiero lutowy biuletyn, weszli: Joachim Buchta, Franciszek Dziuba, Henryk Franecki, Blasius Hanczuch, Ginter Marny, Piotr Kral, Karol Kuklok, Dariusz Opielka, Franciszek Poppe, Hubert Topol, Erwin Winkler i Fryderyk Zaczyk. Reprezentowali oni sześć w tym czasie najaktywniejszych kół: Zdzieszowice, Kędzierzyn-Koźle, Racibórz, Gliwice, Zabrze i Bytom.

Hans-Dietrich Genscher podczas 14. Federalnego Kongresu Młodych Liberałów, który odbył się w dniach 25–27 listopada 1988 roku w Luksemburgu.
Foto: Olaf Kosinsky/Wikipedia
Tak naprawdę działacze do końca nie byli przekonani, że uda im się przekazać swoje postulaty osobiście ministrowi. I rzeczywiście – w pierwszej fazie rozmów ze strony federalnej przewodniczył im Dieter Kastrup, kierownik referatu MSZ w Bonn, bliski współpracownik Hansa-Dietricha Genschera. Po pewnym czasie do obradujących dołączył jednak sam minister.
„Bulletin” relacjonował (pisownia oryginalna):
„Nie sposób opisać wrażenia tych ludzi, którym dane było uścisnąć dłoń Ministra, tym bardziej, że było to pierwsze oczekiwane od lat spotkanie członka rządu Republiki Federalnej Niemiec z Niemcami mieszkającymi w Polsce. Spotkanie rozpoczęło się mową powitalną wygłoszoną przez Blasiusa Hanczucha wysłuchaną przez Ministra Genschera ze wzruszeniem.”
Postulaty przedstawione przez działaczy były dość oczywiste: możliwość pielęgnowania kultury niemieckiej, nauczanie języka niemieckiego w szkołach, przestrzeganie praw człowieka w stosunku do mieszkających w Polsce Niemców.
Jak wynika z relacji – zostały one przychylnie przyjęte przez ministra, który zapewnił o wsparciu rządu dla działań podejmowanych przez DFK oraz opowiedział o spotkaniu z Prymasem Józefem Glempem w sprawie niemieckojęzycznych nabożeństw. „Wychodzącego ministra pożegnały spontaniczne oklaski rozradowanych i szczęśliwych delegatów.”

Foto: CBMN
Faktem jest, że w kolejnych miesiącach kontakty między działaczami mniejszości a reprezentantami dyplomacji i życia politycznego RFN uległy intensyfikacji – o tym szerzej w kolejnym felietonie. Jednocześnie jednak trwał exodus. 20 marca wyjechał Ginter Marny, w kwietniu Joachim Buchta, w sierpniu rodziny Franecki i Topol. Liczba przesiedleńców z Polski do RFN w 1988 roku przekroczyła 140 tys. osób.