Rejon głubczycki od dawna słynął ze swojego rolniczego charakteru. Żyzność gleby i możliwości efektywnej uprawy zbóż skutkowały koniecznością budowy m.in. młynów. W różnych miejscowościach powiatu głubczyckiego w okresie przedwojennym, jak również po 1945 r., można się było spotkać z różnego rodzaju techniką młynarską, np. istniały magazyny zbożowe, młyny wiatrowe tzw. wiatraki, młyny wodne, a w późniejszym czasie młyny parowe i elektryczne.
Do 1863 r. w Głubczycach funkcjonowały wyłącznie młyny wiatrowe i wodne (1). W ich okolicy na początku XX w. można było zobaczyć 3 wiatraki. Po rozbiórce jednego z nich – „młyna Neugebauera”, pozostawiony materiał częściowo posłużył artyście Paulowi Ondruschowi w jego twórczości. Wykonał on m.in. figurę św. Jana Chrzciciela, która znajdowała się na narożniku kamienicy przy ul. Sobieskiego (2) w Głubczycach. Obecnie figura ta jest zabezpieczona w Powiatowym Muzeum Ziemi Głubczyckiej i czeka na renowację. Jej kopia ma w przyszłości w tym miejscu zastąpić oryginał.
Dwa młyny wodne
Oprócz wiatraków w mieście były również 2 młyny wodne. Oczywiście woda pochodziła z rzeki Cyny, która przepływa przez Głubczyce. Jeden znajdował się u wylotu ul. Wałowej w kierunku parku, gdzie przed wojną stał pomnik upamiętniający założyciela parku miejskiego dr. Josefa Lauffera, a obecnie w tym miejscu znajduje się głaz z tablicą upamiętniającą tę postać oraz fakt założenia parku miejskiego w 1837 r. (3). Młyn ten został zlikwidowany podczas regulacji rzeki, która miała miejsce w 1844 r. (4).
Drugi młyn wodny pracował przy ujściu Psiny do stawu Słodowego (Malzteich). Po zasypaniu stawu w 1892 r. powstał Hohenzollernplatz i istniejący tam młyn, musiał zostać zmodernizowany, jeżeli chodzi o napęd maszyn (5). Według opracowania Roberta Hofrichtera jego właścicielem był Bobrik (6). Hofrichter prawdopodobnie w swojej pracy podał błędną pisownię nazwiska, ponieważ podczas analizy innych materiałów źródłowych, okazało się, że między 1848 a 1859 r. mistrzem młynarskim i posiadaczem tego młyna był Franz Leopold Ignatz Bobrich (ur. 23 października 1820 r. w Lwowianach, gm. Głubczyce) (7). Franz Bobrich zmarł w Głubczycach przed 19 lutego 1884 r. Przed śmiercią przekazał on interes swojemu synowi – Otto Bobrichowi (ur. 14 lipca 1850 r. w Głubczycach; zm. 17 kwietnia 1920 r. w Tarnowie Opolskim jako Betriebsinspektor, czyli inspektor zakładów). Otto w 1875 r. był określany jako najemca młyna parowego lub właściciel młyna parowego i był kolejną osobą zarządzającą młynem (8), a następnie młyn został przejęty przez Karla Böhma, który w 1887 r. przekształcił go z wodnego na parowy (9). Modernizacja pozwoliła na korzystanie z dwóch różnych napędów, w zależności od sytuacji i potrzeby. W roku 1892 napęd wodny został całkowicie wyłączony (10).

Zdjęcie młyna Karla Böhma, następnie Jauernika. Młyn Gospodarczy w Głubczycach pryz placu Zgody (Obiekt istnieje do dzisiaj).
R. Jauernik, Śląsk moja ojczyzna – Odyseja Ślązaka w trzech systemach społecznych, Wrocław 2012, s. 66.
Pierwszy młyn parowy
Pierwszy młyn z napędem wyłącznie parowym został założony przez Heinricha Brucka w 1863 r. Młyn ten istniał przy Troppauer Straße, czyli obecnej ul. Moniuszki. Są to okolice dzisiejszego ronda. Heinrich Bruck urodził się w Głubczycach 1 sierpnia 1822 r. i był z pochodzenia żydem. W okresie między 1878 a 1880 r. był wymieniany jako posiadacz młyna parowego w Głubczycach (11). Od roku 1901 Heinrich Bruck pełnił również funkcję prezesa Związku Sadowniczo-Ogrodniczego dla miasta i powiatu głubczyckiego (12), a w 1903 r. został wymieniony jako Kommissionsrath und Mühlenbesitzer (13), czyli radca komercjalny i właściciel młyna (14). Bruck zmarł 1 maja 1903 r. w Głubczycach i został pochowany na starym cmentarzu żydowskim. Teren tego cmentarza to okolice obecnego pl. Sportowego, a bardziej precyzyjnie, to skwer po lewej stronie, stojąc przed bramą wejściową na Stadion Sportowy w Głubczycach. W akcie zgonu znajduje się informacja, że Bruck mieszkał przy Troppauerstraße 29, czyli prawdopodobnie w okolicy lub na terenie swojej firmy (15). W roku 1908 firma Braunschweigische Mühlenbau-Anstalt, Amme, Giesecke & Konegen, zajmująca się m.in. produkcją silników elektrycznych i parowych, zanotowała dostawę wyposażenia do młyna „Heinr. Bruck”, wówczas „Leobschützer Mühlenwerke A.-G.”, Leobschütz (Schlesien) (16).
Młyny Berlinera i Magena
Böhm i Bruck to nie jedyni przedsiębiorcy prowadzący w tym czasie młyny w Głubczycach. W roku 1867 wdowa po J.N. Berlinerze (17) – Lisette, zbudowała drugi młyn parowy przy Jägerndorfer Straße, czyli obecnej ul. Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Po niej młyn przy Jägerndorfer Straße przejął Fritz Berliner (syn). Berliner zmarł 21 listopada 1886 r. w Głubczycach (18). W roku 1885 nowym właścicielem tego młyna został Heinrich Magen (19), który urodził się w Głubczycach 23 marca 1857 r.. Podobnie jak Bruck był pochodzenia żydowskiego. Zmarł 12 stycznia 1930 r. w Głubczycach (20). Niedawno przy okazji III edycji akcji porządkowej nowego cmentarza żydowskiego przy ul. Wrocławskiej w Głubczycach, która miała miejsce 4 października 2026 r., został odnaleziony nagrobek jego i jego żony.
Krótka historia młyna i piekarni parowej
W wieku XIX istniał jeszcze jeden młyn, jednak jego historia była krótka. W roku 1885 kupcy Anton Franke i Florian Scholz zbudowali na końcu Friedrich-Wilhelm Straße (obecna ul. Sobieskiego) młyn i piekarnię parową. Głubczyccy piekarze nie kupowali mąki z tego młyna. Reklama skierowana do klientów zewnętrznych odniosła niewielki sukces. Między właścicielami dochodziło do nieporozumień z powodu wzajemnej nieufności. Biznes stanął w miejscu, co w konsekwencji doprowadziło właścicieli do bankructwa w 1887 r. (21). Właściciele trzech pozostałych młynów przejęli tę upadłą firmę, wykorzystując nowoczesne maszyny w swoich młynach, a puste budynki w 1888 r. sprzedali właścicielowi browaru w Głubczycach Eduardowi Beyerowi pod warunkiem, że nie będzie w tych obiektach ponownie prowadzona działalność młynarska. Beyer dotrzymał umowy i wykorzystał te budynki, adaptując je na słodownię (22).
„Vereinigte Mühlenwerke” i utrata rynku
W roku 1909 trzy młyny, których właścicielami byli: Böhm, Bruck i Magen, weszły w skład „Vereinigte Mühlenwerke” (Zjednoczone Zakłady Młynarskie) (23) (można też spotkać się z nazwą „Vereinigte Leobschützer Mühlenwerke A.-G.” (24) – Zjednoczenie Głubczyckich Zakładów Młynarskich Spółka Akcyjna). Dyrektorem tego „Zjednoczenia” został Rudolf Leichter, który urodził się 29 marca 1865 r. w Lewicach (w dzisiejszej gm. Branice). Zmarł 21 lipca 1944 r. w Głubczycach (25). Leichter jest wzmiankowany w publikacji „Leschwitzer Tischkerier-Kalender” z 1933 r., jako dyrektor „Zjednoczenia” (26). „Zjednoczenie” swój główny rynek zbytu lokowała na terenie Górnego Śląska. Po plebiscycie z 1921 r. sytuacja się skomplikowała, gdyż stracone zostały te rynki, a to spowodowało ograniczenie produkcji (27).
W 1909 r. trzy głubczyckie młyny połączyły się w „Vereinigte Mühlenwerke”, które swój główny rynek zbytu miały na terenie Górnego Śląska.

Zdjęcie lotnicze, na którym są widoczne wszystkie 3 młyny wchodzące w skład „Vereinigte Leobschützer Mühlenwerke A.-G.”
Zbiór Sylwestra Fulneczek.
Zamknięcie młyna Magena i pożar młyna Brucka
Młyn Magena w 1925 r. został zamknięty i sprzedany Śląskiemu Związkowi Rolników (Schlesischen Bauernverein). Budynki młyna Magena istnieją do dziś. Są to zabudowania znajdujące się przy ul. Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego 5. Starsi mieszkańcy mogą pamiętać je jako magazyny PZZ (Państwowe Zakłady Zbożowe). Obecnie jest to prywatna własność pana Dawida Sekiety. Młyn Brucka w 1928 r. strawił pożar. Ze względu na zły stan przedsiębiorstwa nie przystąpiono do jego odbudowy. W części, która się zachowała, znajdowały się jedynie pomieszczenia magazynowe (28).
Młyn Böhma – ostatni działający
Najmniejszy z trzech połączonych młynów, czyli młyn Böhma, w 1933 r. był już jedynym funkcjonującym (29).
Młyn Böhma istnieje w Głubczycach do dziś, chociaż jest nieczynny, obecnie nazwyany Młyn Gospodarczy w Głubczycach. Jest to obiekt, nad którym głównie chciałbym się pochylić w dalszej części rozpatrywania dziejów przemysłu młynarskiego w tym mieście. Lokalizację młyna Karla Böhma można potwierdzić odnosząc się do planu miasta, który w 1911 r. przygotował badacz lokalnej historii – Robert Hofrichter (30).
Przejęcie młyna przez braci Jauernig
W latach 30. XX wieku (1937 lub 1938 r. ?) młyn Böhma został przejęty przez braci Jauernig (można też spotkać się z pisownią nazwiska Jauernik) z Pawłowiczek (powiat kozielski) (31). Ze względu na to, iż bracia Jauernig zajmowali się swoimi młynami w Pawłowiczkach, zarząd nad młynem w Głubczycach prowadził kierownik Heinemann. Regulował on produkcję i nadzór nad pracownikami, a Richard Jauernig kontrolował korespondencję i sprawy finansowe (32).
Młyn w czasie wojny i ewakuacja mieszkańców
W książce syna ostatniego niemieckiego właściciela młyna Richarda Jauerniga (nazwę go starszym) – Richarda Jauernika (nazwijmy go młodszym), Śląsk moja ojczyzna – Odyseja Ślązaka w trzech różnych systemach społecznych, jest wspomniana historia młyna w okresie II wojny światowej i po jej zakończeniu. Sam Richard (młodszy) niekoniecznie pamiętał tę historię, ponieważ urodził się w 1937 r. W swojej książce nawiązywał do opowiadań Willego Bergmanna, który w „Coseler Heimatblatt” w latach 80. XX w. opisywał w swoich artykułach, historię południowej części powiatu kozielskiego. Odnosząc się do historii Pawłowiczek oraz młynów braci Jauernig, przy okazji wspominał również młyn w Głubczycach, którego byli właścicielami (33). Bergmann w opisywanych historiach również nie był precyzyjny. W swoim artykule zamieścił wprawdzie zdjęcie młyna, który miał być schronieniem dla ludności uciekającej przed Armią Czerwoną, ale nie był to młyn braci Jauernig, lecz młyn Brucka. Faktem jest jednak, że uciekający przed Sowietami mieszkańcy Pawłowiczek 15 marca 1945 r. dotarli do Głubczyc i uzyskali schronienie w młynie braci Jauernig. Była to „ostatnia chwila” na ucieczkę. W ewakuacji brały udział zarówno ciężarówki armii niemieckiej, jak i ciężarówka Richarda Jauerniga (starszego) (34). Z Głubczyc udali się w dalszą podróż. Rodzina Jauernig ewakuowała się w kierunku Kłodzka, skąd po zakończeniu wojny wróciła do Pawłowiczek.
Uciekający przed Armią Czerwoną mieszkańcy Pawłowiczek 15 marca 1945 r. znaleźli schronienie w młynie braci Jauernig w Głubczycach.
Nacjonalizacja młynów po wojnie
W roku 1947 Jauernig’owie zostali pozbawieni swoich młynów w Pawłowiczkach. Było to na mocy 108. Zarządzenia Przewodniczącego Wojewódzkiej Komisji do spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w Katowicach z dnia 22 lutego 1947 r.: Powyższe przedsiębiorstwa przechodzą na własność Państwa w całości wraz z nieruchomym i ruchomym majątkiem i wszelkimi prawami. Niedokładności w określaniu nazwy lub Przedmiotu przedsiębiorstw wymienionych w wykazie nie mają znaczenia jeżeli z całości ogłoszenia wynika o jakie przedsiębiorstwo chodzi. Związki samorządowe, międzykomunalne, spółdzielnie albo związki spółdzielni mogą zgłosić do Wojewódzkiej Komisji w Katowicach do spraw upaństwowienia przedsiębiorstw swoje prawa do przedsiębiorstw objętych wykazem, a właściciele przedsiębiorstwa mogą ponadto zgłosić zarzuty, że przedsiębiorstwo nie przechodzi albo nie podlega przejęciu na własność Państwa (35).

Zdjęcie młyna Brucka (fragmentarycznie budynki przynależne do tego młyna istnieją do dzisiaj).
R. Jauernik, Śląsk moja ojczyzna – Odyseja Ślązaka w trzech systemach społecznych, Wrocław 2012, s. 65.
Günter Jauernik w rozmowie z Arturem Karadą zamieszczonej na łamach „Nowej Trybuny Opolskiej” w 2002 r. odniósł się do nacjonalizacji z 1947 r. Według jego informacji nacjonalizacji miały podlegać młyny, które mogły mieć przemiał zboża 15 ton na dobę. Młyn w Pawłowiczkach miał możliwości przemiału zaledwie 12,3 tony na dobę, dlatego ta nacjonalizacja wynikła z nadinterpretacji przepisów (36).
W przedstawionym zestawieniu dotyczącym nacjonalizacji młynów z 1947 r. informacje dotyczą tylko młyna w Pawłowiczkach. Nie jest tam wyszczególniony młyn w Głubczycach. Prawdopodobnie związane było to z małą możliwością przemiału, czyli około 8 ton na dobę lub też z uszkodzeniami, które były wynikiem działań wojennych.
Powojenne losy młyna w Głubczycach
Pierwsze lata po wojnie to ciekawy okres, jeżeli chodzi o zarząd nad głubczyckim młynem. Rodzina Jauernik nadal posiadała młyn w Głubczycach. Inny członek rodziny Viktor Jaurenik był właścicielem młyna w Polskiej Cerekwi. To właśnie prawdopodobnie on miał udział w tym, kto przejmie zarząd nad głubczyckim młynem po niemieckich właścicielach. Pierwszym polskim kierownikiem został Józef Gajewski. Było to wówczas, kiedy został on przekazany Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Równem, o czym będzie później mowa (37).
Józef Gajewski i rodzina Jauerników
Józef Gajewski – porucznik 22. Pułku Ułanów – był po wojnie sąsiadem Jauerników w Polskiej Cerekwi. Viktor Jauernik (38) miał problem z uruchomieniem młyna, ponieważ był on zniszczony. Zmagał się również z jego upaństwowieniem. Ze względu na barierę językową w nowych realiach państwowych, pomocny okazał się porucznik Gajewski. Viktor wystawił mu pełnomocnictwo do reprezentowania spraw młyna i załatwiania wszystkich kwestii w imieniu właściciela. Gajewski przez swoje zaangażowanie coraz bardziej zbliżył się do rodziny niemieckiego właściciela młyna. Z czasem zakochał się (z wzajemnością) w córce Jauernika Rosemarie Beyer. Rosemarie (39) i Józef (40) nie mogli jednak sformalizować swojego związku, ponieważ ona była już żoną oficera Luftwaffe. Po wojnie nie miała z mężem żadnego kontaktu. Po latach poszukiwań odnalazła go, ale okazało się, że wziął on już z nią zaoczny rozwód i miał nową rodzinę. Tym samym Józef stał się członkiem rodziny, żyjąc w niesformalizowanym związku z Rosemarie Beyer (41).
Od spółdzielni do prywatnego właściciela
Według informacji byłego kierownika młyna Zbigniewa Mełecha, w latach 50. XX w. młyn w Głubczycach został przekazany przez Jauernika Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Równem (gm. Głubczyce). Spółdzielnia, o której wspomina Mełech działała według jego wspomnień między 1952 a 1958 r. Pamięta ją jako dziecko. Niestety, ale nie ma informacji odnośnie do jej nazwy oraz członków, ponieważ osoby, które mogły tam pracować już prawdopodobnie nie żyją albo są w bardzo podeszłym wieku. Badając materiały źródłowe, można stwierdzić, że przekazanie młyna nastąpiło w 1959 r., gdyż wtedy powstała Rolnicza Spółdzielnia Wytwórcza „Wolność” w Równem, późniejsza Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna (RSP), która miała w swoim posiadaniu głubczycki młyn (42). Z ramienia RSP pierwszym kierownikiem młyna został wspomniany Józef Gajewski. Był nim do swojej śmierci, która nastąpiła 27 kwietnia 1979 r., potem kierownikiem został Paweł Klose. W roku 1981 kierownictwo nad młynem przejął Zbigniew Mełech. Pełnił tę funkcję z ramienia RSP w Równem od 1981 do 1990 r. W roku 1982 Mełech przedstawił propozycję Zarządowi RSP, żeby młyn przekształcić w mieszalnię pasz z dodatkową funkcją (43). Z treści pisma wystawionego przez niego dnia 29 września 1982 r. wynika, że nie był on wyłącznie kierownikiem młyna, lecz również magazynu zbożowego, który mieścił się przy ul. Sosnowieckiej, czyli w sąsiedztwie młyna (44). Analizując protokoły z posiedzeń Zarządu RSP w Równem, można poznać wiele przekazów związanych z remontami dokonywanymi w młynie. Według protokołu z 17 czerwca 1983 r. zarządzono naprawę dachu, zarówno na młynie, jak i na sąsiednim magazynie zbożowym (45). Kolejną, lecz tym razem bardziej istotną informacją, jest wzmianka o formie pozyskania młyna w Głubczycach w zasób RSP w Równem. Według informacji ówczesnego prezesa zarządu RSP w Równem, Stefana Wierzchowca: Jeśli chodzi o młyn to ten budynek został przekazany nieodpłatnie do Spółdzielni (46).
Życie młyna i jego pracownicy
Istnienie młyna to nie tylko codzienna praca osób tam zatrudnionych. Odbywały się również różnego rodzaju imprezy, w których brali oni udział, m.in. obchody 1 Maja, czyli Święta Pracy oraz jubileusze. Wspomnieć można o świętowaniu w 1984 r. jubileuszu 25-lecia spółdzielni. Dnia 30 kwietnia 1984 r. odbyło się Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni oraz wręczenie sześciu z nich odznaczeń z tytułu jubileuszu. Wśród nich był jeden pracownik młyna w Głubczycach, Feliks Fulneczek. Odznaczenia wręczył Michał Krupa – przewodniczący Rady Narodowej Michał Krupa w obecności ówczesnego prezesa spółdzielni Stefana Wierzchowca (47).

Zdjęcie Feliksa Fulneczek przy pracy w młynie gospodarczym w Głubczycach przy placu Zgody (lata 70. / 80 XX w.).
Zbiór Sylwestra Fulneczek.
Od 1990 r. Zbigniew Mełech nadal zarządzał młynem, lecz teraz już jako dzierżawca. W roku 1992 toczyła się sprawa przekazania młyna na własność miasta i gminy Głubczyce, co jednak nie doszło do skutku (48). Temat ten zakończył się w 1993 r., ponieważ Zarząd RSP w Równem ustalił nowe stawki dotyczące dzierżawy młyna (49). W roku 1994 kierownik młyna zobowiązał się do wykonania generalnego remontu, m.in. wymiany rynien oraz dachu na jego budynku (50). Zbigniew Mełech kierował młynem do 31 grudnia 2001 r., co potwierdzają dane zawarte w dokumentach RSP w Równem, od której dzierżawił ten obiekt. Odbiorem z ramienia RSP zajęła się komisja złożona z pięciu członków RSP w Równem. Sporządzono protokół odbioru oraz odebrano klucze. Zabezpieczono obiekt przed kradzieżami (51), a 14 stycznia 2002 r. komisja spotkała się z byłym pracownikiem młyna – Pawłem Klose, by sprawdzić odbiór (52). W roku 2002 chęć przejęcia młyna zgłosił Stanisław Wierzchowiec (53). Na posiedzeniu Zarządu RSP w Równem dnia 14 maja 2004 r. podjęto decyzję, by zamieścić ogłoszenie w gazetach o sprzedaży młyna w cenie 200 tysięcy zł + VAT (54). Na posiedzeniu Zarządu RSP 30 czerwca 2006 r. zapadła jednogłośnie decyzja o sprzedaży młyna gospodarczego i magazynu zbożowego znajdującego się przy ul. Sosnowieckiej (55). Nowym właścicielem młyna został Bogdan Chryn.
Koniec produkcji mąki
Z końcem 2001 r. zakończyła się historia produkcji mąki w tym historycznym młynie (56). W powojennych dziejach jego funkcjonowania było z pewnością wiele osób tam zatrudnionych, lecz warto wspomnieć o kilku z nich, które przywołał ostatni kierownik młyna (57). Ich nazwiska są wymieniane w różnego rodzaju dokumentach związanych z pracą młyna w strukturach RSP w Równem: Anna Chudy, Stanisław Czubak, Feliks Fulneczek, Stanisław Karcz, Paweł Klose, Jacek Zieliński oraz powojenni kierownicy: Jauernik, Gajewski, Mełech.
Przypisy:
- Hofrichter, Die Industrie in Leobschütz im Werden und Vergehen, Leschwitzer Tischkerier-Kalender. Heimat-Jahrbuch für Stadt und Land Leobschütz“ für das Jahr 1933, Jg. 8, s. 66; na temat młynów wodnych w województwie opolskim zob. E. Nowak, Gmina Sternalice/Radłów w latach 1945–1955, Opole 2021, s. 295–336; E. Nowak, Młyny wodne nad Prosną. Od Wolęcina do Jastrzygowic, Opole 2025.
- Maler, Dzieje Głubczyc w latach 1742-1945, Krapkowice 2006, s. 174.
- Głaz z tablicą pamiątkową ustawiono w głubczyckim parku w 2015 r. Został on ustawiony w ramach projektu zrealizowanego przez Gminę Głubczyce i współfinansowanego ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu.
- Hofrichter, Die Industrie in Leobschütz…, s. 66.
- Rathmann, Vom Korn zum Mehl – Mühlen in Leobschütz, „Leobschützer Heimatblatt” 1991, Heft 6, s. 3.
- Hofrichter, Die Industrie in Leobschütz…, s. 66.
- https://ofb.genealogy.net/famreport.php?ofb=leobschuetz&ID=I91493&lang=de (dostęp: 11.09.2024); Informacja o dacie urodzin i zgonu przyjęto z tablicy nagrobnej Otto Bobricha i jego żony Ottilie geb. (z domu) Schwarzer, która znajduje się na cmentarzu parafialnym w Tarnowie Opolskim.
- https://ofb.genealogy.net/famreport.php?ofb=leobschuetz&ID=I98595&lang=de (dostep: 11.09.2024).
- Hofrichter, Die Industrie in Leobschütz…, s. 66.
- Ibidem.
- https://ofb.genealogy.net/famreport.php?ofb=leobschuetz&ID=I98750&lang=de&fbclid=IwY2xjawFOIxRleHRuA2FlbQIxMAABHeTI4bT9AAdSLRLqpL5TPghdkHSRoqLZqj67e-sqkfA4JzJ6BpzWbc6nfA_aem_Lm2ksdv8AAMmLGHXlfeV5g (dostęp: 11.09.2024).
- Maler, Dzieje Głubczyc…, s. 162–163.
- https://ofb.genealogy.net/famreport.php?ofb=leobschuetz&ID=I98750&lang=de&fbclid=IwY2xjawFOIxRleHRuA2FlbQIxMAABHeTI4bT9AAdSLRLqpL5TPghdkHSRoqLZqj67e-sqkfA4JzJ6BpzWbc6nfA_aem_Lm2ksdv8AAMmLGHXlfeV5g (dostęp: 11.09.2024).
- Maler, Dzieje Głubczyc…, s. 162–163.
- Archiwum Państwowe w Opolu (dalej: APO), zespół: Urząd Stanu Cywilnego w Głubczycach, sygn. 107, akt 99/1903.
- http://www.albert-gieseler.de/dampf_de/firmen0/firmadet1397.shtml (dostęp: 10.09.2024).
- Prawdopodobnie chodzi o kupca Nathana Berlinera, zmarłego 10 kwietnia 1863 r. Informacja o dacie zgonu pochodzi z księgi pochówków na cmentarzach żydowskich w Głubczycach z zasobów Sächsisches Staatsarchiv, Familiengeschichtliche Sammlungen des Reichssippenamtes, Jüdische Personenstandsunterlagen. Dane udostępnił dr Sławomir Pastuszka.
- „Leobschützer Kreisblatt“, 27.11.1886, St. 48, s. 459.
- Hofrichter, Die Industrie in Leobschütz…, op. cit., s. 66.
- https://ofb.genealogy.net/famreport.php?ofb=leobschuetz&ID=I109330&lang=de&fbclid=IwY2xjawFOC4VleHRuA2FlbQIxMAABHWp6lyAaReQi_Nqp08MZfipxIFWzOmQGOGUFdgHI-5CyCHI441G-CLDeKA_aem_cx2Sr2lq_D8qmHFxg4rhjQ (dostęp: 10.09.2024); APO, Zespół: Urząd Stanu Cywilnego w Głubczycach, sygn. 197, akt 5/1930.
- Hofrichter, Die Industrie in Leobschütz…, s. 66.
- Ibidem.
- Ibidem; Maler, Dzieje Głubczyc…, s. 174.
- https://bibliotekacyfrowa.pl/Content/139259/GSL_P_31292_IV_1913_26511_551.pdf (dostęp: 10.09.2024).
- https://ofb.genealogy.net/famreport.php?ofb=leobschuetz&ID=I92503&lang=de (dostęp: 11.09.2024).
- Hofrichter, Die Industrie in Leobschütz…, s. 66.
- Ibidem.
- Ibidem, s. 67.
- Ibidem.
- Hofrichter, Heimatkunde des Kreises Leobschütz, T. 2, H. 2, Leobschütz 1911, s. 249 (doklejony plan miasta autorstwa R. Hofrichtera z 1911 r.).
- Rathmann, Vom Korn zum Mehl…, s. 3.
- Jauernik, Śląsk moja Ojczyzna – Odyseja Ślązaka w trzech różnych systemach społecznych, Wrocław 2012, s. 66.
- Ibidem, s. 54–56.
- Ibidem, s. 65.
- Zarządzenie Przewodniczącego Wojewódzkiej Komisji Do Spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w Katowicach z dnia 22 lutego 1947 r., „Śląsko-Dąbrowski Dziennik Wojewódzki” z 1947 r., nr 10, s. 151.
- https://nto.pl/za-malo-czasu-na-marzenia/ar/3953257 (dostęp: 27.09.2024).
- Ibidem.
- Lata życia: 15.11.1885–11.7.1973.
- Lata życia: 05.09.1918–31.1.2003.
- Lata życia: 19.03.1915–27.4.1979.
- https://nto.pl/za-malo-czasu-na-marzenia/ar/3953257 (dostęp: 27.09.2024).
- Archiwum Opolskiego Związku Rewizyjnego Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych w Opolu, Dział 005, znak akt 008, Kategoria 17, Protokoły z Posiedzeń Zarządów od 1 do 19, daty skrajne 1959–1960 i 1981; Protokół Nr. 1 z dnia 19.03.1959 r.; Ibidem, sygn. akt 003/005, akta kat. – 17, Protokoły z walnych zgromadzeń z zarządami od 1 do 24 1984 r., 24.
- Ibidem, znak akt 008, kat. – 17, Protokoły z posiedzeń zarządu od 1 do 103, Protokół z dnia 26.10.1982 r., str. 2.
- Ibidem, Pismo kierownika młyna Zbigniewa Mełecha z dnia 29.09.1982 r. do Zarządu RSP w Równem, które wpłynęło dnia 2.10.1982 roku.
- Ibidem, znak akt 008, kat. – 17, Protokoły z posiedzeń zarządu od 1 do 103, Protokół z dnia 17.06.1983 r., s. 1.
- Ibidem, Protokół z posiedzenia zarządu RSP Nr. 5/83 z dnia 29.01.1983 r., s. 2.
- Ibidem, sygn. akt 003/005, akta kat. – 17, Protokoły z walnych zgromadzeń z zarządami od 1 do 24 1984 r., 24.
- Ibidem, Protokół Nr 6 z posiedzenia Zarządu RSP w Równem z dn. 21.03.1992 r., Protokół Nr 14 z posiedzenia Zarządu RSP w Równem z dn. 21.09.1992 r., Protokół Nr 17 z posiedzenia Zarządu RSP w Równem z dn. 13.11.1992 r.
- Ibidem, Protokół z posiedzenia Zarządu RSP w Równem z dn. 05.01.1993 r.
- Ibidem, Protokół z posiedzenia Zarządu RSP w Równem z dn. 24.01.1994 r.
- Ibidem, Protokół Nr 15 z posiedzenia Zarządu RSP w Równem z dn. 29.12.2001 r.
- Ibidme, Protokół Nr 1 z posiedzenia Zarządu RSP w Równem z dn. 11.01.2002 r.
- Ibidem.
- Ibidem, Protokół Nr 3 z posiedzenia Zarządu RSP w Równem z dn. 14.05.2004 r.
- Ibidem, Protokół Nr 8 z posiedzenia Zarządu RSP w Równem z dn. 30.06.2006 r.
- Wywiad przeprowadzony przez autora ze Zbigniewem Mełechem dnia 14.09.2024 r.
- Ibidem.