Zwycięski start mistrza

Piłka nożna: Pierwsza seria spotkań 1. Bundesligi

1 września 2026, 17:00 Sport

W miniony piątek spotkaniem mistrzów Niemiec, Bayernu München, z VfB Stuttgart zainaugurowano nowy sezon piłkarskiej Bundesligi. Zgodnie z planem Bawarczycy rozbili dumę Szwabii 5-1 i objęli prowadzenie w tabeli. Należy podkreślić, że monachijczycy podeszli do tej potyczki bez kilku piłkarzy z pierwszego składu, przede wszystkim bez Musiali i Gnabry.

Dominacja podopiecznych Vincenta Kampany widoczna była od pierwszych sekund spotkania, co w 21. minucie zaowocowało zdobyciem przez Bayern pierwszego gola, którego po dośrodkowaniu Kimmicha uderzeniem głową zdobył Upamecano i wydawało się, że kolejne trafienia dla miejscowych są tylko kwestią czasu. Tak się jednak nie stało. Mistrzowie Niemiec nie spieszyli się do zdobywania kolejnych bramek, można było nawet odnieść wrażenie, że grali flegmatycznie, dzięki czemu VfB Stuttgart schodził na przerwę ze stratą tylko jednej bramki.

Nie drażnij Bayernu

Po przerwie goście nabrali odwagi i wiary w swoje umiejętności. Od pierwszych sekund od wznowienia gry rzucili się na Bayern i w 52. minucie doprowadzili do remisu po trafieniu Vegnomana. Bramka ta wyraźnie zdenerwowała miejscowych, podrażniła ich ego, co natychmiast widać było na murawie. Bawarczycy ruszyli do zdecydowanego natarcia i, jak się okazało, potrzebowali tylko 180 sekund, by ponownie wyjść na prowadzenie, bo po zagraniu Kimmicha piłkę w siatce VfB umieścił Olise, a po kolejnych 120 sekundach Bayern wygrywał już 3-1. Tym razem futbolówkę do bramki przyjezdnych skierował obrońca Stuttgartu Vegnoman. Pomimo dwubramkowej przewagi team Vincenta Kampany nie zwolnił. Nadal atakował, stwarzał okazje bramkowe i w 82. minucie podwyższył na 4-1, kiedy to podanie Saibari na gola przekuł Pavlovic, a wynik pojedynku na 5-1 dla FCB w 90+2. minucie ustalił Luiz Diaz po kolejnym zagraniu Saibari.

Zgodnie z planem Bawarczycy rozbili dumę Szwabii 5-1 i objęli prowadzenie w tabeli.

BVB też zwycięskie

Komplet oczek w pierwszej serii spotkań wywalczył też wicemistrz Niemiec – Borussia Dortmund, która wygrała u siebie z HSV Hamburg 2-0. Losy spotkania rozstrzygnęły się w pierwszej odsłonie, w której znakomicie grająca ekipa Niko Kovaca zdobyła obie bramki. Pierwszą w 8. minucie, kiedy podanie Karetsasa na gola zamienił Guirassy, a drugą w 45+1. minucie po trafieniu drugiego Greka w składzie BVB – Konstanteliasa (asysta Beier). Po zmianie stron tempo akcji Dortmundu siadło, a do tego w 77. minucie zawodnik Borussii, Inacio, za brutalny faul ujrzał czerwoną kartkę i musiał zejść z murawy. Od tego momentu grający w dziesiątkę gospodarze koncentrowali się już bardziej na defensywie. Wygrana kosztowała jednak dortmundczyków bardzo dużo. Poważnej kontuzji w tym meczu doznał bowiem znakomicie prezentujący się Grek – Konstantelias, który latem tego roku kosztował BVB 26 milionów euro. Piłkarz ten zmuszony jest pauzować kilka miesięcy.

Koncert Suzuki

Reprezentant Japonii – Yuito Suzuki zdobył trzy z czterech bramek, jakie S.C. Freiburg zaaplikował w pierwszej serii spotkań Werderowi Bremen.
Foto: Hugob67/wikipedia

Znakomicie do nowego sezonu wystartował SC Freiburg. Ulubieńcy Badenii przed własną publicznością nie dali najmniejszych szans Werderowi Bremen, ogrywając team znad Wesery 4-1. Znakomitą formą błysnęli w tym meczu napastnicy SCF – Matanovic i Japończyk Suzuki. Pierwszy zdobył jedną bramkę, w 45. minucie, i asystował przy czwartej w 55. minucie. Suzuki natomiast zachwycił instynktem snajperskim, zdobywając trzy gole – w 28., 48. i 55. minucie. Dzięki temu po pierwszej serii spotkań wraz ze snajperem Eintrachtu Frankfurt, Ebnoutalibem, przewodzi w klasyfikacji strzelców 1. Bundesligi. Warto dodać, że honorowe trafienie dla „zielono-białych” zdobył w 76. minucie urodzony w Tarnowskich Górach, były zawodnik Górnika Zabrze Stalamach. Była to 5. z rzędu ligowa wygrana freiburgczyków z Bremen (bramki 14-1 dla SCF).

Sensacja w Elversberg

Największą sensacją inauguracyjnej kolejki niemieckiej ekstraklasy była porażka jednego z faworytów sezonu – Bayeru 04 Leverkusen. Popularni „Aptekarze”, którzy w letnim okienku transferowym dokonali bardzo poważnych wzmocnień za miliony euro, nieoczekiwanie 2-3 ulegli na wyjeździe absolutnemu beniaminkowi 1. Bundesligi – SV Elversberg 2-3. Historyczną pierwszą bramkę w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech dla ligowego nowicjusza strzelił w 8. minucie Pektov. 60 sekund później po trafieniu Cambella było już 2-0 dla Elversberg, a w 46. minucie Mokwa podwyższył na 3-0. Pod koniec spotkania beniaminek opadł z sił, dzięki czemu Bayer 04 zdobył dwie honorowe bramki. W 77. minucie na listę strzelców wpisał się Schick, a w 90+1. minucie Kofane.

Remis SCP, porażka Schalke

W przeciwieństwie do SV Elversberg dwa pozostałe tegoroczne beniaminki nie zdołały zainkasować kompletu oczek. SC Paderborn może być jednak zadowolony, bo zremisował bezbramkowo na gorącym terenie 1. FSV Mainz 05. Mimo to nadal czeka na pierwsze historyczne zwycięstwo z Moguncją w meczu 1. Bundesligi. Dotychczas oba teamy na tym poziomie rozgrywek grały z sobą 6-krotnie, w potyczkach tych 4-krotnie wygrywało 1. FSV, dwa razy był remis.

Najgorzej z tegorocznych nowicjuszy zaprezentowało się FC Schalke 04, które uległo w Augsburgu 0-3, po bramkach Gregoritscha (18.), Kade (79.) i Ribeiro (90+2.). Tym samym team z Gelsenkirchen na pokonanie augsburczyków na poziomie 1. Bundesligi czeka już od 11. kwietnia 2021 roku.

Dokumentacja kolejki:

München – Stuttgart 5-1 (1-0)

Elversberg – Leverkusen 3-2 (2-0)

Leipzig – M’gladbach 3-0 (1-0)

Mainz – Paderborn 0-0

Berlin – Frankfurt 3-3 (1-2)

Köln – Hoffenheim 3-2 (0-1)

Dortmund – Hamburg 2-0 (2-0)

Freiburg – Bremen 4-1 (2-0)

Augsburg – Schalke 04 3-0 (1-0)

Cytat:

BU

Reprezentant Japonii – Yuito Suzuki zdobył trzy z czterech bramek, jakie S.C. Freiburg zaaplikował w pierwszej serii spotkań Werderowi Bremen.

Foto: Hugob67/wikipedia

Bayern München pewnie rozpoczął sezon od zwycięstwa 5:1 nad VfB Stuttgart.

Foto: Bundesliga

 

Sport

Zwycięski start mistrza

Bayern München pewnie rozpoczął sezon od zwycięstwa 5:1 nad VfB Stuttgart, a udany start zanotowały także Borussia Dortmund i SC Freiburg, podczas gdy Bayer Leverkusen niespodziewanie przegrał z beniaminkiem SV Elversberg.

Udostępnij:
Historia granicy polsko-niemieckiej na Pomorzu
Poprzedni artykuł

Historia granicy polsko-niemieckiej na Pomorzu

Reklama

Punkt Widzenia

Neues Wochenblatt - Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.