Koncert jubileuszowy w Opolu

„Traktat nie stracił na znaczeniu”

1 lipca 2026, 17:00 Polityka

Ponad 100 muzyków świętowało w Opolu polsko-niemiecki Traktat o dobrym sąsiedztwie. Wysokiej rangi goście z Polski i Niemiec podkreślali znaczenie tego porozumienia jako fundamentu pojednania. Jednak zdaniem przewodniczącego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim (TSKN) Rafała Bartka ważne cele traktatu do dziś nie zostały zrealizowane.

Koncert rozpoczęły cztery hymny: polski, niemiecki, europejski oraz górnośląski. Około 500 gości przyjęło zaproszenie Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim do udziału w koncercie w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu. Wśród gości byli przedstawiciele mniejszości niemieckiej, samorządowcy oraz liczni goście honorowi z Polski i Niemiec. Wśród zaproszonych znaleźli się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wiceprzewodnicząca Bundestagu Andrea Lindholz oraz poseł do Bundestagu i pełnomocnik rządu federalnego Niemiec ds. współpracy z Polską Knut Abraham.

Rafał Bartek i Zuzanna Donath-Kasiura powitali gości jubileuszowego koncertu mniejszości niemieckiej w języku niemieckim i polskim.
Foto: Stefani Koprek-Golomb

Przewodniczący TSKN oraz Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce (ZNSSK), Rafał Bartek, a także wicemarszałkini województwa opolskiego Zuzanna Donath-Kasiura powitali gości po niemiecku i po polsku. Podkreślili, że koncert uwidacznia również zakorzenienie kultury niemieckiej w regionie i w Polsce:

„Artyści i artystki, których zobaczymy dziś na scenie, są żywym dowodem na to, że pielęgnowanie niemieckiej kultury, języka i tradycji nie tylko należy do codzienności mniejszości niemieckiej, lecz stanowi również oczywisty element dziedzictwa kulturowego naszego regionu i naszego kraju.”

„Traktat jest czymś znacznie więcej niż dokumentem prawnym. Był i nadal jest obietnicą.”
Andrea Lindholz

Skorzystali również z okazji, by podziękować marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu za objęcie patronatu nad koncertem jubileuszowym. W swoim przemówieniu Czarzasty podkreślił znaczenie koncertu:

„Specjalnie objąłem patronat nad tym spotkaniem i nad tym koncertem, bo uważam, że to dla Polski ważne. Uważam, że to dla Was ważne. Uważam, że to dla Śląska ważne. Uważam, że to dla nas tu obecnych jest ważna sprawa.”

Więcej niż dokument prawny

Andrea Lindholz określiła Traktat o dobrym sąsiedztwie jako coś znacznie więcej niż dokument prawny i podkreśliła pomostową rolę mniejszości niemieckiej w Polsce. Wskazała również na znaczenie traktatu w kontekście europejskim:

„Traktat, który został wówczas podpisany i obowiązuje do dziś, jest czymś znacznie więcej niż dokumentem prawnym. Był i nadal jest obietnicą. Obietnicą pojednania. Obietnicą wzajemnego szacunku i wspólnej przyszłości w zjednoczonej Europie.”

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty objął patronat nad wydarzeniem i uhonorował jubileuszowy koncert mniejszości niemieckiej.
Foto: Stefani Koprek-Golomb

17 czerwca 1991 roku: wielki krok dla mniejszości niemieckiej

Dla Rafała Bartka koncert miał również wymiar symboliczny. W rozmowie z Neues Wochenblatt.pl powiedział:

„Chcemy tym koncertem wysłać w świat sygnał, że jesteśmy wdzięczni za to, że od 35 lat istnieje Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy oraz że z naszej perspektywy nic nie stracił on ze swojego znaczenia.”

Jednocześnie przypomniał, że sam traktat nie wystarczy:

„Musi być także wspierany i pielęgnowany przez ludzi w regionach.”

Wiceprzewodnicząca Bundestagu Andrea Lindholz podczas jubileuszowego koncertu doceniła funkcję pomostową mniejszości niemieckiej.
Foto: Stefani Koprek-Golomb

Koncert pokazał także, jak idea Traktatu o dobrym sąsiedztwie jest realizowana w województwie opolskim. Dwie orkiestry dęte (orkiestra dęta DFK z Pokrzywnicy oraz orkiestra dęta z Białej), pięć chórów (Krappitzer Chor, Heimatklang, Chor Glogovia, Brosci Chorus oraz Kupskie Echo) oraz czterech solistów mniejszości niemieckiej wspólnie stworzyli program wieczoru – łącznie ponad stu artystów. Jak wyjaśnił Oskar Koziołek-Goetz, po raz pierwszy kilka chórów i orkiestr dętych mniejszości niemieckiej wystąpiło wspólnie podczas jednego koncertu. Wraz z Andrzejem Weinkopfem odpowiadał on za kierownictwo muzyczne.

W programie znalazły się utwory orkiestrowe, specjalnie zaaranżowane kompozycje na chór i orkiestrę dętą, a także pieśni niemieckie i polskie – od „Mein kleiner grüner Kaktus” po solo na skrzydłówce. Różnorodność występów pokazała, jak silnie kultura niemiecka i polska są ze sobą splecione na Górnym Śląsku.

Fundament praw mniejszości

Możliwość przeżywania i pielęgnowania kultury mniejszości niemieckiej stała się możliwa między innymi dzięki polsko-niemieckiemu Traktatowi o dobrym sąsiedztwie.

„Traktat musi być także wspierany i pielęgnowany przez ludzi w regionach.”
Rafał Bartek

Rafał Bartek przypomina, że traktat był pierwszym dokumentem, który uznał część podstawowych praw mniejszości niemieckiej w Polsce.

„Dobrze pamiętam, jak pod koniec lat 90. i na początku XXI wieku wiele osób nosiło przy sobie tę małą książeczkę i wciąż odwoływało się do odpowiednich artykułów” – mówi.

Szczególnie w kwestii swobodnego wyboru imion i nazwisk traktat oznaczał przełom.

„Był to pierwszy dokument gwarantujący swobodny wybór imion i nazwisk. Wiem, że wiele osób powoływało się wtedy na traktat przy rejestracji dzieci. Dla urzędników było to wówczas coś nowego.”

Wysocy rangą goście z Polski i Niemiec wzięli udział w jubileuszowym koncercie mniejszości niemieckiej.
Foto: Stefani Koprek-Golomb

Obecnie ochrona mniejszości opiera się dodatkowo na polskiej Ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, a także na umowach międzynarodowych, takich jak Europejska karta języków regionalnych lub mniejszościowych. Mimo to – podkreśla Bartek – Traktat o dobrym sąsiedztwie nie stracił na znaczeniu:

„Trzeba przyznać, że traktat został w 1991 roku napisany na tyle dobrze, że do dziś można z niego wyprowadzać wiele istotnych kwestii.”

Właśnie dlatego, że wiele sformułowań zostało świadomie ujętych w sposób ogólny, traktat można także dziś stosować do aktualnych wyzwań. Oznacza to jednak jednocześnie, że konkretne działania muszą być stale na nowo negocjowane.

Potrzeba nadrobienia zaległości w kilku obszarach

Zdaniem Rafała Bartka istnieje kilka obszarów, w których cele Traktatu o dobrym sąsiedztwie nie zostały jeszcze w pełni zrealizowane. Dotyczy to między innymi języka niemieckiego.

W tym zakresie postanowienia traktatu zostały dotychczas wdrożone jedynie częściowo. Cele były bowiem znacznie szerzej zakreślone, niż wskazuje na to obecny stan.

„Traktat został w kwestii języka niemieckiego zrealizowany na pewnym minimalnym poziomie, tak że w ogóle znów możliwe jest używanie tego języka na terenach, gdzie wcześniej był zakazany” – powiedział Bartek. „Ale to nie jest to, co traktat właściwie miał osiągnąć.”

Wysocy rangą goście z Polski i Niemiec wzięli udział w jubileuszowym koncercie mniejszości niemieckiej – wśród nich wiceprzewodnicząca Bundestagu Andrea Lindholz oraz poseł do Bundestagu i pełnomocnik rządu federalnego ds. współpracy polsko-niemieckiej Knut Abraham.
Foto: Stefani Koprek-Golomb

W traktacie zapisano swobodny dostęp do języka niemieckiego. Jak wyjaśnia Bartek, wynika z tego także prawo do tego, by jak najwięcej osób mogło rzeczywiście nauczyć się języka niemieckiego. Do tego jednak wciąż jest daleka droga.

Z perspektywy Bartka otwartą kwestią pozostaje również długoterminowe finansowanie Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej oraz Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczego Niemców w Polsce. Obecnie koszty funkcjonowania Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczego Niemców w Polsce ponosi samorząd województwa opolskiego, podczas gdy większość środków na Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej pochodzi z Republiki Federalnej Niemiec. Bartek wskazuje, że zgodnie ze wspólną deklaracją polsko-niemieckiego Okrągłego Stołu odpowiedzialność za to powinno ponosić państwo polskie.

Zastój przy polsko-niemieckim Okrągłym Stole

Ważnym instrumentem dalszego rozwoju praw mniejszości jest polsko-niemiecki Okrągły Stół. W latach 2010 i 2011 negocjacje przyniosły wymierne rezultaty. Należało do nich między innymi utworzenie Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczego Niemców w Polsce oraz Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej.

Od siedmiu lat Okrągły Stół jednak już nie obradował. Rafał Bartek określa fakt, że obecnie w ogóle nie funkcjonuje, jako „największy deficyt”.

Polityczny kierunkowskaz
35. rocznica Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy

Polityczny kierunkowskaz

Czytaj więcej →
35 lat partnerstwa: między zgodą a wciąż otwartymi wyzwaniami
Forum Polsko-Niemieckie w Berlinie

35 lat partnerstwa: między zgodą a wciąż otwartymi wyzwaniami

Czytaj więcej →

Podczas ostatniego spotkania w 2019 roku osiągnięto niewielki postęp. Za problematyczne Bartek uważa przede wszystkim silne powiązanie postulatów mniejszości niemieckiej z żądaniami Polonii w Niemczech. Takie połączenie utrudnia pracę nastawioną na konkretne rezultaty.

„Jesteśmy dwiema różnymi grupami. Potrzeby Polonii są częściowo inne niż nasze” – podkreśla Bartek.

Z tego powodu Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych już w 2024 roku opowiedział się w swojej rezolucji za ponownym zwołaniem Okrągłego Stołu, jednak w nowej formule, mniej opartej na zasadzie wzajemności. Rafał Bartek doprecyzowuje, że nie oznacza to koniecznie, iż mniejszość niemiecka i Polonia nie mogłyby spotykać się równolegle:

„Jeśli mamy obradować wspólnie, to przynajmniej tematy, które obie grupy wnoszą do porządku obrad, powinny być omawiane oddzielnie.”

Funkcja pomostu dla przyszłości

Koncert wyraźnie pokazał, że polsko-niemiecki Traktat o dobrym sąsiedztwie nie jest tylko historią. Trzy dekady po jego podpisaniu jego idea nadal żyje tam, gdzie ludzie obu kultur wspólnie biorą odpowiedzialność – tak jak tego wieczoru w Opolu.

Udostępnij:
Połączeni bez granic: Chrząstowice z wizytą w Glashütte
Poprzedni artykuł

Połączeni bez granic: Chrząstowice z wizytą w Glashütte

Festyn św. Piotra i Pawła w Świerczu
Następny artykuł

Festyn św. Piotra i Pawła w Świerczu

Reklama

Punkt Widzenia