Choć rozbiórka Zamku Piastowskiego była niezwykle kontrowersyjna, ówczesne władze starały się stworzyć w jego miejscu architektonicznie wartościowy obiekt. Po ponad 90 latach nowy gmach administracji rządowej nadal służy swojemu pierwotnemu celowi i pozostaje politycznym centrum decyzyjnym opolskiej części Górnego Śląska.
Rozbiórka i badania archeologiczne
Rozbiórka Zamku Piastowskiego budziła ogromne emocje, ale dla ówczesnych archeologów i historyków stanowiła wyjątkową okazję do przeprowadzenia wykopalisk. Z wyburzenia ocalała jedynie Wieża Piastowska. Równolegle prowadzono konkurs architektoniczny na projekt nowego gmachu administracji rejencji. Nadesłane projekty miały m.in. harmonijnie wkomponować nowy budynek w park zamkowy, otaczającą zabudowę miejską oraz Wieżę Piastowską. Zwracano również uwagę na część mieszkalną prezydenta rejencji, pomieszczenia reprezentacyjne oraz funkcjonalność budynku.
Jury, w którym zasiadał m.in. górnośląski prezydent rejencji Hans Lukaschek, wybrało projekt Lehmanna z Piły. W różnych źródłach architekt występuje jako Friedrich lub Konrad Lehmann. Jego koncepcja była silnie inspirowana ideami Bauhausu i modernizmu. Charakteryzowała się prostą, klarowną bryłą, dużymi poziomymi przeszkleniami i zastosowaniem żelbetu. Fasada miała zostać pokryta płytkami ceramicznymi. Inspirowany koncepcją pilotis Le Corbusiera projekt przewidywał również przejście z ulicy do parku zamkowego przez środkową część gmachu.
Architektoniczny skok w nowoczesność
Na czas budowy gmachu rejencji Lehmann przeprowadził się do Opola. Budowę rozpoczęto w sierpniu 1930 roku. W ciągu czterech lat powstał imponujący obiekt, wyraźnie odróżniający się od dotychczasowej architektury miasta. Mając siedem kondygnacji, 112 metrów długości i 14 metrów szerokości, należał wówczas do największych budynków w Opolu.
W skład wyposażenia wnętrz wchodziły luksusowe mieszkanie służbowe prezydenta rejencji, piwnica winna mieszcząca setki butelek oraz liczne starannie wykonane detale, m.in. klatki schodowe z szarego marmuru. Technicznie nowa siedziba administracji Górnego Śląska również stała na najwyższym poziomie. Budynek wyposażono w nowoczesne żaluzje zewnętrzne, kotły węglowe do ogrzewania oraz efektywne oświetlenie.
Po ponad 90 latach nowy gmach administracji rządowej nadal służy swojemu celowi i jest politycznym centrum decyzyjnym opolskiej części Górnego Śląska.
Do dziś największe wrażenie robią działające windy typu paternoster w głównym holu. Zostały wyprodukowane w 1932 roku przez berlińską firmę Carl Flohr A.-G. i mogły jednocześnie przewozić 24 osoby. Oryginalny mechanizm windy również się zachował, jednak jest trudno dostępny dla osób z zewnątrz.
Pod nową administracją
Podczas zdobywania miasta przez Armię Czerwoną w styczniu 1945 roku gmach rejencji — w przeciwieństwie do opolskiego Rynku — przetrwał stosunkowo bez większych uszkodzeń. Po przejęciu administracji przez polskie władze swoją siedzibę miała tu najpierw Wojewódzka Rada Narodowa, a później Opolski Urząd Wojewódzki.
Do najważniejszych zmian w bezpośrednim otoczeniu budynku należą przebudowa zwieńczenia Wieży Piastowskiej w 1957 roku oraz budowa amfiteatru w 1963 roku.
Przemiany polityczne po 1989 roku miały nie tylko polityczne, ale również architektoniczne konsekwencje. W 1991 roku gmach dawnej rejencji wpisano do rejestru zabytków, a w 1997 roku od zewnątrz dobudowano przeszklone windy, aby zwiększyć dostępność dla osób z niepełnosprawnościami.
Po 1989 roku wzrosło również znaczenie sejmiku województwa. Na jego potrzeby wzniesiono nowoczesny budynek funkcjonalny za Urzędem Wojewódzkim. Dzięki temu możliwe było stworzenie nowych pomieszczeń dla radnych z poszanowaniem zabytkowego charakteru kompleksu. Oprócz sesji regionalnego parlamentu, w którym przedstawiciele mniejszości niemieckiej odgrywają ważną rolę polityczną, odbywają się tam także konferencje.
Historyczne wnętrza i współczesne wykorzystanie
Wnętrze dawnego gmachu rejencji zachowało się do dziś w bardzo dobrym stanie, wraz z wieloma oryginalnymi detalami. Warto wspomnieć m.in. modernistyczne żyrandole w Złotej Sali, gdzie przyjmowani są najważniejsi goście krajowi i zagraniczni.
Dzięki pracom renowacyjnym odsłonięto również dekoracyjną wersję herbu państwowego Republiki Weimarskiej. Znajduje się on na pięciometrowych, czteroskrzydłowych drzwiach i został wykonany techniką intarsji z kolorowych fornirów drewnianych. Po oczyszczeniu ze starych warstw farby zdobi dziś gabinet dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Opolu.
Okazjonalnie istnieje możliwość udziału w wycieczkach z przewodnikiem po Opolskim Urzędzie Wojewódzkim, co szczególnie poleca się miłośnikom architektury modernistycznej. Komu natomiast bliższy jest dawny Zamek Piastowski, może obejrzeć jego cyfrową rekonstrukcję w internecie. Jak to często bywa, również tutaj sprawdza się stare powiedzenie: piękno leży w oku patrzącego.
Martin Wycisk