13. niedziela zwykła

Słowo na niedzielę ks. dr hab. Petera Tarlinskiego

28 czerwca 2026, 05:00 Kościół

13. niedziela zwykła

1. Czytanie: 2 Krl 4, 8–11.14–16a
2. Czytanie: Rz 6, 3–4.8–11
Ewangelia: Mt 10, 37–42

Wiele myśli do rozważenia znajduje się w tekstach biblijnych, które są czytane w kościołach katolickich w 13. niedzielę okresu zwykłego w roku liturgicznym. Pozostańmy dziś przy jednej wypowiedzi Jezusa, która w Ewangelii według św. Mateusza brzmi następująco: „37 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z Mego powodu, znajdzie je.” (Mt 10,37–39)

Jest to wypowiedź, która prowadzi do pytania: Co w życiu się opłaca, a co nie? Co przynosi zysk, a co powoduje stratę? Kiedy znajdujemy i zachowujemy życie, a kiedy tracimy samych siebie? Są to pytania, które powinno sobie postawić także nasze pokolenie. Są one tym ważniejsze, że w dużej mierze zaniedbaliśmy myślenie według Pisma Świętego i kierujemy się — jak sądzimy — lepszymi, światowymi modelami życia. Przyjrzyjmy się temu dokładniej.

Czego sobie człowiek życzy dla siebie?

To, jakie są osobiste wartości i pragnienia współczesnych ludzi, czyli to, co człowiek uważa za ważne oraz to, czego naprawdę chce, badają socjologowie. Współcześnie cenione są: spokój, zdrowie, odpoczynek, pozytywne przeżywanie ludzkich więzi (relacji), rodzina, wspólnota, skupienie i uważność, prawda i sens życia, wolność i roztropność. Jako cenione uważa się również działania, takie jak np. dbałość o zdrowie fizyczne i psychiczne, inwestowanie w edukację i własny rozwój, budowanie niezależności finansowej i oszczędzanie, tworzenie sieci dobrych i przydatnych kontaktów, troska o własny dobrostan psychiczny, rozwijanie samodzielności, elastyczność i gotowość do zmian. Znaczenie i wartość ma również wiara w Boga, która kształtuje życie, wspólnota Kościoła, która wspiera rozwój wewnętrzny, oraz duchowość, która daje poczucie pokoju i spełnienia. Człowiek uznaje to za wartości, które są korzystne dla życia. To są wartości, które w życiu się opłacają. Tym różnorodnym oczekiwaniom nie zawsze odpowiada to, co człowiek faktycznie wybiera i jak się zachowuje.

W Ewangelii chodzi o przejście od pytania: jak zachować życie? do pytania: po co warto żyć?

Co człowiek wybiera dla siebie?

To, co człowiek ostatecznie wybiera i na co się decyduje, nierzadko odbiega od wymienionej listy oczekiwań. Chociaż w bilansie zysków i strat wiele współczesnych działań uznawanych jest za niekorzystne, człowiek wprowadza je w swoje życie. Przejawia się to w tym, że zaniedbuje swoje zdrowie, ponieważ śpi nieregularnie (często zbyt krótko), korzysta ze szkodliwych używek, ma zbyt mało ruchu, żyje w przewlekłym stresie, wyniszcza się dla kariery, pracuje bez opamiętania. Coraz częściej człowiek żyje w toksycznych relacjach, które powstają w małżeństwach, rodzinach oraz w związkach opartych na przemocy psychicznej, w niezdrowych i destrukcyjnych przyjaźniach oraz w ciągłych konfliktach z innymi. Niekorzystne jest również życie ponad stan w wyniku kupowania dla prestiżu i korzystania z kredytów konsumpcyjnych, co prowadzi do zadłużenia. Miejsce rozwoju często zajmuje obojętność, lenistwo i beztroska. Tam, gdzie powinny być relacje oparte na miłości, poświęceniu i służbie, wkracza samorealizacja, czyli pytanie: jak mogę stać się najlepszą wersją samego siebie? Zamiast wsłuchiwania się w mądrość Boga, człowiek kieruje się tym, co czuje i co sam uznaje za dobre. Na pierwszym miejscu ustawia bogactwo, sukces, spełnianie siebie, rozrywkę oraz internetowe grupy bez zobowiązań. Religijność zaczyna zanikać i zostaje zredukowana jedynie do świadomości, że Bóg być może istnieje.

Co proponuje Jezus?

Każdy z nas nieustannie dokonuje kalkulacji: co się opłaca, co warto zachować, czego nie warto utracić. Jezus nie odrzuca takiego myślenia, ale zmienia perspektywę.

„Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?” (Mt 16,26). Jezus nie dystansuje się od wartości ziemskich, lecz przypomina, że istnieją dobra większe od nich. Ostrzega przede wszystkim przed błędną hierarchią wartości. Nie chodzi o to, że uczeń Jezusa ma mniej kochać rodziców, dzieci czy współmałżonka. W kulturze semickiej wyrażenie „bardziej niż Mnie” oznacza nadanie komuś pierwszego miejsca. Jezus ostrzega przed sytuacją, w której rodzina, majątek, pozycja społeczna, bezpieczeństwo i własne plany stają się ważniejsze od Boga. Wówczas człowiek może zachować wiele dóbr, ale utracić najważniejsze dobro – więź z Bogiem, prawdę o sobie samym oraz serdeczne relacje z innymi ludźmi.

Weź krzyż i znajdź życie

Dla współczesnego człowieka krzyż jest przede wszystkim symbolem chrześcijaństwa. Dla słuchaczy Jezusa był jednak symbolem odrzucenia, cierpienia, upokorzenia i śmierci. Krzyż oznaczał najokrutniejszą karę znaną w Imperium Rzymskim. Dlatego wezwanie „weź swój krzyż” musiało brzmieć szokująco. Nie oznacza ono poszukiwania cierpienia ani biernego godzenia się na zło. Oznacza gotowość do poniesienia kosztów związanych z wiernością Bogu. Krzyżem może być niezrozumienie, odrzucenie, samotność, utrata korzyści, cierpienie wynikające z wierności własnemu sumieniu. Stawanie po stronie wartości zawsze prowadzi do zwycięstwa.

Słowo na niedzielę ks. dr hab. Petera Tarlinskiego
12. Niedziela zwykła

Słowo na niedzielę ks. dr hab. Petera Tarlinskiego

Czytaj więcej →
Słowo na niedzielę ks. dr hab. Petera Tarlinskiego

Słowo na niedzielę ks. dr hab. Petera Tarlinskiego

Czytaj więcej →

Jezus mówi również o dwóch sposobach życia. Z jednym mamy do czynienia wtedy, gdy człowiek koncentruje się wyłącznie na sobie, szuka bezpieczeństwa za wszelką cenę, unika ryzyka i chce wszystko kontrolować. W rezultacie stopniowo zamyka się w sobie. Drugim jest życie ofiarowane. Wtedy człowiek kocha, służy, ufa, przekracza własny egoizm i oddaje siebie Bogu oraz innym ludziom. Właśnie wtedy każda i każdy z nas odnajduje pełnię życia. Jezus mówi o życiu w jego najgłębszym znaczeniu: życiu z Bogiem, życiu w prawdzie, życiu wolnym od niewoli egoizmu, życiu, które nie kończy się wraz ze śmiercią. W Ewangelii chodzi o przejście od pytania: jak zachować życie? do pytania: po co warto żyć?

Udostępnij:
Zgłoś swoje DFK na kurs językowy
Poprzedni artykuł

Zgłoś swoje DFK na kurs językowy

Zaczęło się od dwóch autobusów – 100 lat opolskiej komunikacji miejskiej
Następny artykuł

Zaczęło się od dwóch autobusów – 100 lat opolskiej komunikacji miejskiej

Reklama

Punkt Widzenia