Słowo na niedzielę ks. dr Petera Tarlinskiego

24 maja 2026, 04:38 Kościół

Zesłanie Ducha Świętego – Uroczystość Zstąpienia Ducha Świętego

Czytanie: Dz 2,1–11
Czytanie: 1 Kor 12,3b–7.12–13
Ewangelia: J 20,19–23


Gdy przeżywana jest Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, wątków do rozważania jest wiele. Warto zajrzeć do Dziejów Apostolskich lub przeczytać fragment Ewangelii św. Jana przeznaczony na dzień Pięćdziesiątnicy. Ducha Świętego Jezus zapowiadał. Ducha Świętego Jezus przekazał Apostołom tchnieniem w Wieczerniku po swoim zmartwychwstaniu. Duch Święty zstąpił pięćdziesiątego dnia po Zmartwychwstaniu na uczniów i ludzi z różnych narodów pod słońcem, którzy byli wtedy w Jerozolimie. Duch Boży, który unosił się nad pierwotnym chaosem, jak mówi Księga Rodzaju, i stworzył „rzeczy widzialne i niewidzialne”, dał początek nowej rzeczywistości w dziejach człowieka, którą jest Kościół – wspólnota ludzi ożywionych tym samym Duchem. Kim jest ta niezwykła rzeczywistość i co można o niej powiedzieć?

Oddech Boga w człowieku

Duch Święty jest Osobą – żywą Miłością Ojca i Syna, która przenika świat i ludzkie wnętrze. Potrafi przemienić serce zamknięte w lęku w serce zdolne do odwagi i świadectwa. To właśnie Duch Święty sprawił, że Apostołowie po dniach niepewności wyszli z Wieczernika i zaczęli mówić językiem nadziei zrozumiałym dla wszystkich narodów. Duch Święty nie usuwa różnic między ludźmi, lecz sprawia, że różnorodność przestaje być przyczyną podziału. Tam, gdzie działa Duch Boga, rodzi się jedność oparta na miłości.

„Duch Święty nie usuwa różnic między ludźmi, lecz sprawia, że różnorodność przestaje być przyczyną podziału.”

Kościół od początku wierzy, że Duch Święty jest duszą wspólnoty wierzących. To On ożywia sakramenty, umacnia świadków Ewangelii i podtrzymuje świętość pośród ludzkiej słabości. Duch nieustannie odnawia człowieka, czyniąc go „nowym stworzeniem” w Chrystusie.

Dar Ducha zostaje natychmiast związany z odpuszczeniem grzechów: „którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone”. Jan ukazuje tutaj jeden z najgłębszych wymiarów misji Kościoła. Człowiek po grzechu pozostaje zamknięty, podobnie jak uczniowie w Wieczerniku – zamknięty w lęku, winie i oddzieleniu od Boga. Duch Święty zostaje dany po to, aby otwierać drzwi ludzkiego serca i przywracać jedność z Bogiem i bliźnimi. Kościół otrzymuje władzę przebaczenia nie jako własną moc, lecz jako uczestnictwo w miłosierdziu Chrystusa. Człowiek odrodzony ma żyć z Ducha.

Przełamanie lęków, obaw oraz izolacji

Wieczór pierwszego dnia po szabacie. Uczniowie są zamknięci. Drzwi pozostają zaryglowane nie tylko przed światem zewnętrznym, lecz także przed nadzieją. Ewangelista Jan bardzo świadomie podkreśla atmosferę lęku – duchowy stan uczniów, którzy po śmierci Jezusa obawiają się prześladowania i rozpadu wszystkiego, w co wierzyli. Właśnie w tę przestrzeń strachu wchodzi Zmartwychwstały. Nie czeka, aż uczniowie otworzą drzwi. Chrystus przekracza zamknięcie człowieka. Wchodzi w jego ciemność i niepewność. Jan zapisuje to krótko, ale niezwykle przekonująco: Jezus „stanął pośrodku nich”. Nie pozostaje na obrzeżach ludzkiego życia. Po zmartwychwstaniu nadal troszczy się o swoich uczniów. Jego obecność jest jak światło poranka po długiej nocy – zapowiedź, że Bóg nie przestał działać w historii świata i w sercu człowieka. Właśnie dlatego Uroczystość Zesłania Ducha Świętego jest świętem nadziei: przypomnieniem, że Bóg nadal przychodzi, przemienia i prowadzi.

Dar pokoju – dla wszystkich

Pierwszym słowem Zmartwychwstałego nie jest wyrzut, lecz pokój: „Pokój wam!”. W języku biblijnym pokój – szalom – oznacza coś więcej niż brak konfliktu. Jest pełnią życia, pojednaniem człowieka z Bogiem i harmonią ludzkich serc. Jezus przynosi pokój, który przeszedł przez krzyż. Dlatego pokazuje uczniom ręce i bok. Rany pozostają widzialne. Zmartwychwstanie nie usuwa historii cierpienia, lecz ją przemienia.

Darstellung des Heiligen Geistes als Taube, Gian Lorenzo Bernini, Glasmalerei, Cathedra Petri, Petersdom, Vatikanstadt, ca. 1660
Foto: Dnalor_01 / Wikimedia Commons (CC-BY-SA 3.0)

Chrystus nie wraca jako ktoś inny. To Ten sam, który został ukrzyżowany. Jan ukazuje w ten sposób niezwykle ważną prawdę: chwała Boga nie niszczy ludzkich ran, ale nadaje im nowy sens. Rany Chrystusa stają się znakiem miłości silniejszej od śmierci. Dopiero wtedy uczniowie zaczynają się radować. Prawdziwa radość rodzi się nie z zapomnienia o cierpieniu, lecz ze spotkania z żyjącym Panem.

Jan bardzo często buduje swoją teologię wokół motywu „widzenia”. „Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana”. Widzenie w Ewangelii Jana oznacza wejście w wiarę. Uczniowie zaczynają rozumieć, że krzyż nie był końcem, ale bramą do życia.

„Jak mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam.”

Jezus, powtarzając słowa o pokoju, dodaje: „Jak mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam.” To moment narodzin Kościoła misyjnego. Uczniowie nie mają zatrzymać doświadczenia Zmartwychwstałego dla siebie. Tak jak Ojciec posłał Syna na świat, tak Syn posyła swoich uczniów. W ujęciu św. Jana Apostoła misja Kościoła wyrasta bezpośrednio z misji Chrystusa. Kościół nie istnieje sam dla siebie. Ma kontynuować dzieło Jezusa: głosić prawdę, przebaczać, uzdrawiać i prowadzić ludzi ku Bogu Ojcu w mocy Ducha Świętego.

Duch prowadzi człowieka do prawdy o własnym życiu – o jego kruchości i godności, o potrzebie zbawienia i o nieskończonym miłosierdziu Boga. Duch jest wewnętrznym Nauczycielem, który przemawia przez delikatne poruszenia sumienia. To On przypomina słowa Chrystusa, rozświetla sens Ewangelii i daje zdolność rozpoznawania dobra. Bez Ducha Świętego wiara byłaby jedynie teorią i tradycją. Dzięki Niemu staje się spotkaniem i żywą przyjaźnią z Bogiem, która jest źródłem głębokich i trwałych więzi międzyludzkich.

Pozwólmy działać w nas Duchowi Świętemu, gdyż jego działanie jest pod każdym względem owocne.

Udostępnij:
Położono kamień węgielny pod przyszłość Hali Miejskiej w Görlitz
Poprzedni artykuł

Położono kamień węgielny pod przyszłość Hali Miejskiej w Görlitz

Zamek Piastowski w Opolu
Następny artykuł

Zamek Piastowski w Opolu

Reklama

Punkt Widzenia