Kościół św. Urbana w Głębinowie stoi od 140 lat. To, co niegdyś wzniesiono jako mały wiejski kościół, jest dziś znane daleko poza granicami miejscowości. Zwłaszcza kult św. Rity nadał w ostatnich latach tej świątyni nowe znaczenie. Jubileusz 5 lipca był więc nie tylko okazją do spojrzenia wstecz na historię kościoła, lecz także do pokazania jego dzisiejszej roli jako miejsca pielgrzymkowego.
Krótko o historii kościoła
W 1886 roku wzniesiono neogotycką świątynię w małej wsi Głębinów, gdzie wcześniej stała kaplica. Środki finansowe na ten cel przekazali Hedwig i Urban Kunze. Potomek fundatorów uczestniczył we mszy 5 lipca.

Ołtarz kościoła św. Urbana
Z biegiem lat zmieniło się jednak nie tylko wyposażenie wnętrza kościoła, lecz także jego znaczenie. Powód tego można znaleźć w kulcie św. Rity, który od 12 lat jest szczególnie kultywowany przez obecnych mieszkańców.
Po wielu nabożeństwach ku czci św. Rity ufundowano relikwię i nowy ołtarz główny. Za tym poszły pielgrzymki – nie tylko z Polski, lecz także z zagranicy. To skłoniło do umieszczenia w centrum ołtarza obrazu św. Rity.
Niemniej jednak wierni byli bardzo uradowani, gdy w 2019 roku otrzymali kolejną relikwię, która tym razem należy do relikwii pierwszego stopnia, ponieważ pochodzi z ciała czczonej świętej. Relikwię umieszczono nad obrazem świętej. Następnie w 2021 roku w Głębinowie utworzono sanktuarium św. Rity.

Tablica informacyjna przedstawiająca wizerunek i relikwie Rity, opisana w języku polskim.
Jak przebiegały uroczystości
5 lipca uroczystości rozpoczęły się namaszczeniem dwunastu krzyży znajdujących się w kościele. Uroczystości towarzyszyła muzyka orkiestry oraz śpiew chóru diecezjalnego.
Wspomnianemu już potomkowi rodziny Kunze przemówienia wygłaszane podczas uroczystości w kościele były tłumaczone przez tłumacza.
W homilii biskup Pierskała, który przewodniczył uroczystości, porównał kościół do statku i określił święte miejsce jako dom wiernych.
Uroczystości zgromadziły ponad 100 osób w tym niewielkim kościele.
Dlaczego św. Rita?
Choć kościół nosi imię św. Urbana, co jest dość częste na Śląsku Opolskim, mieszkańcy okazują szczególny szacunek i wdzięczność wobec wspomnianej świętej. Kult ten rozwinął się dzięki wielu osobistym doświadczeniom i cudom. Niektórzy ludzie chcą także podążać za jej duchowością.
„Kult św. Rity nadał w ostatnich latach tej świątyni nowe znaczenie.”
Pierwsze nabożeństwa poświęcone św. Ricie odbyły się w 2014 roku. Z czasem przychodziło coraz więcej ludzi, a znaczenie czczonej świętej rosło.
Bolesne i trudne życie św. Rity
W 1381 roku w środkowych Włoszech urodziła się mała Rita, która wówczas nosiła imię Margherita.
Istnieje legenda dotycząca okresu jej niemowlęctwa. Miała leżeć w kołysce, gdy pszczoły zbliżyły się i otoczyły kołyskę, ale żadna z nich nie użądliła przyszłej świętej.
Od dzieciństwa była szczególnie pobożna i już w wieku 14 lat chciała zostać zakonnicą, ale rodzice zmusili ją do małżeństwa wbrew jej woli.
Jej mąż okazał się jednak jeszcze gorszy. Święta miała pozostać z nim aż do jego śmierci – nie stronił od przemocy. Rita ponoć modliła się za niego, a on po pewnym czasie stał się łagodniejszy. Założyli także rodzinę.
Niestety, sytuacja ta nie trwała długo. Mąż Rity został zamordowany przez wrogą rodzinę. Jej synowie chcieli zabić winnych, aby ocalić honor zamordowanego i rodziny.
Rita ponownie zwróciła się ku modlitwie. Ostatecznie nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności, ponieważ synowie niespodziewanie zmarli.
Zamiast pogrążać się w rozpaczy, matka zwróciła się ku potrzebującym i modliła się jeszcze więcej. Ponownie próbowała wstąpić do klasztoru.
Klasztor sprzeciwił się, obawiając się, że spór między rodzinami mógłby się nań przenieść. Zaproponowano wdowie jedno rozwiązanie: miała pojednać obie rodziny.
Ten trudny warunek w cudowny sposób spełniła i Rita mogła zrealizować swoje długo skrywane marzenie.
W klasztorze opiekowała się ubogimi, rozmawiała z nimi i służyła radą oraz pomocą.
Jakiś czas po złożeniu ślubów miała ujrzeć Jezusa, który włożył na jej głowę koronę cierniową. Następnie na jej czole pojawiło się stygmatyczne znamię w kształcie ciernia, które pozostało aż do jej śmierci i zamknęło się tylko na krótki czas podczas podróży.
Po czterech trudnych latach, które poprzedziły jej śmierć, zmarła w maju 1457 roku. Według przekazu dzwon miał samoczynnie zabrzmieć trzy razy, a klasztor miał wypełnić się zapachem kwiatów.
Rita została uznana za świętą dopiero w 1900 roku.
Co dzieje się dziś w parafii?
W listopadzie ma odbyć się pielgrzymka do Włoch, zorganizowana z okazji piątej rocznicy podniesienia kościoła do rangi sanktuarium oraz Roku Franciszkańskiego.
Zwiedzane będą zabytki związane m.in. ze św. Ritą i św. Franciszkiem.
Parafia zaprasza także na comiesięczne nabożeństwo ku czci św. Rity 22 września.