170 lat temu…
Robert Schumann przyszedł na świat w Zwickau jako syn wydawcy, literata, księgarza i tłumacza, w domu pełnym książek. Już od wczesnego dzieciństwa uczył się gry na fortepianie i jest autorem bardzo wielu kompozycji. Młodzi pianiści stykają się z muzyką romantyzmu przy okazji grania utworów z „Albumu dla młodzieży” op. 68. Najbardziej rozpoznawalnym utworem Schumanna jest „Marzenie”, które ukazało się w cyklu miniatur fortepianowych z op. 15 pod tytułem „Sceny dziecięce”. Zbiór obejmuje nie tyle utwory dla dzieci, co o dzieciach, o zabawie, o słuchaniu opowieści i marzeniach. Zachęcam, aby odtworzyć sobie ten utwór razem z dziećmi i zatopić się w marzeniach.
5 lat temu Dni Kultury Niemieckiej na Śląsku Opolskim zainaugurował koncert w Filharmonii Opolskiej, podczas którego usłyszeliśmy Symfonię „Reńską”, ale do żelaznego repertuaru zalicza się dwanaście pieśni z op. 39 do słów wierszy Josepha von Eichendorffa. Wsłuchanie się w poezję wieszcza z Górnego Śląska wyśpiewaną w takt muzyki wielkiego romantyka rodem z Saksonii zawsze nastraja mnie marzycielsko.

Pięć lat temu Dni Kultury Niemieckiej w Województwie Opolskim zostały zainaugurowane koncertem w Filharmonii Opolskiej, podczas którego usłyszeliśmy „Symfonię Reńską” Schumanna.
Foto: Filharmonia Opolska
Ilekroć słucham pieśni „Waldgespräch”, widzę czarującą uwodzicielkę Lorelei na wyniosłej skale nad Renem, w malowniczym przełomie Renu nieopodal Sankt Goarshausen. Ciekawym wątkiem śląskim są pochodzący ze Śląska kompozytorzy, którzy byli wielbicielami Schumanna, a Schumann ich recenzował w „Neue Zeitschrift für Musik”. Carla Koßmaly’ego czy Karla Heinricha Zöllnera można było posłuchać w „Oberschlesisches Landesmuseum” podczas koncertu pod tytułem „Schumann und schlesische Schumannianer”.
Nie wszyscy wiedzą, że Robert Schumann był uznanym krytykiem i wydawcą opiniotwórczego czasopisma „Neue Zeitschrift für Musik”. Ojciec niemieckiej pieśni romantycznej był pierwszą osobą w Europie Zachodniej, która dostrzegła talent Fryderyka Chopina. Pod datą 25.07.1831 r. entuzjastycznie wyrażał się o Wariacjach Chopina z op. 2, do których napisał recenzję.
Kompozytor rodem z Żelazowej Woli zadedykował Schumannowi Balladę z op. 38, a adresat dedykacji po jej wysłuchaniu wypowiedział słynne słowa: „Dzieła Chopina to ukryte wśród kwiecia armaty”. Panowie spotykali się jeszcze wielokrotnie, a Fryderyk Chopin na koncercie w Lipsku w 1835 r. podziwiał grę Clary Wieck, przyszłej żony Roberta Schumanna, o której powiedział: „Jedyna kobieta w Niemczech, która potrafi grać moje utwory”.

Robert Schumann
Źródło: Wikipedia
Słuchając muzyki tego kompozytora, trudno uwierzyć, że tworzył w okresie niepokojów. 27 lipca 1830 r. wybucha kolejna rewolucja we Francji, obalająca rządy króla Karola X, później kolejne w Belgii, a w Polsce wybuchło powstanie listopadowe. Niepokoje trwały aż do okresu Wiosny Ludów.
Robert Schumann zmarł 29.07.1856 r. w wieku 46 lat. Swoje ostatnie miejsce spoczynku znalazł w mieście narodzin Ludwiga van Beethovena, na Starym Cmentarzu w Bonn, obok swojej małżonki, dokąd do dziś pielgrzymują melomani, aby stanąć pod pięknym pomnikiem nagrobnym i zadumać się.
„Nie wszyscy wiedzą, że Robert Schumann był uznanym krytykiem i wydawcą opiniotwórczego czasopisma „Neue Zeitschrift für Musik”.”
Mam nadzieję, że w roku 170. rocznicy śmierci Roberta Schumanna usłyszę jesienią pieśni z op. 39, które zaśpiewa Oskar Koziołek-Goetz w ramach Dni Kultury Niemieckiej na Śląsku Opolskim. To takie moje marzenie schumannowskie…