35. Spotkanie Adwentowe BJO
Nie w hotelu „Sajmino” w Ostródzie, nie w hotelu Best Western Plus w Olsztynie, tylko w Dworku Dębówko niedaleko Bartoszyc zebrała się młodzież wschodniopruska na adwentowym spotkaniu. Czy to dobra zmiana?
Dlaczego Dębówko?
Dębówko. Dlaczego w Dworku Dębówko? Bo hotel „Sajmino” jest nieczynny, a o Dębówko bardzo zabiegał Damian Kardymowicz, wieloletni uczestnik spotkań. I wreszcie dopiął swego. Ciężar organizacyjny spoczął w tym roku na Fryderyku Mudzo. Fryderyk pochodzi z Poznania, ale po wielu latach uczestnictwa w spotkaniach BJO z ich uczestnika awansował na organizatora.
Uczestnicy i atmosfera spotkania
W tym roku w spotkaniu wzięło udział 120 osób, w tym od 20 do 30 dzieci – od całkiem małych do kilkuletnich. To już drugie pokolenie: dzieci tych, którzy spotykali się na adwentowych zjazdach jako nastolatkowie. Dla maluchów organizatorzy zapewnili profesjonalną opiekę. Skąd przyjechali uczestnicy? Z Bartoszyc, Lidzbarka Warmińskiego, Nidzicy, Olsztyna, Gdańska, Górnego Śląska oraz z Bawarii – Monachium i Augsburga, a także ze Stuttgartu i Mainz.

Adwentowka BJO to juz wydarzenie dwupokoleniowe.
Foto: Lech Kryszałowicz
– Nie mamy problemu z naborem. Chętnych było tak wielu, że szybko zamknęliśmy listę, a pozostałym z powodu braku miejsca proponowaliśmy tylko pobyty jednodniowe, bez noclegu. Dlatego trudno nam oszacować rzeczywistą liczbę uczestników – wyjaśnia Christoph Stabe, jeden ze współorganizatorów, przedstawiciel grupy bawarskiej Wspólnoty Prus Wschodnich i Zachodnich, członek zarządu Wspólnoty Wschodniopruskiej, która pomaga Związkowi Młodzieży Wschodniopruskiej w przygotowaniu spotkania.
Pierwsze dni – zabawa i historia
Spotkania od lat mają ten sam scenariusz. Pierwszego dnia – w piątek – uczestników czeka gra terenowa związana z historią miejsca, w którym się odbywa. W tym roku gra dotyczyła Bartoszyc. Uczestnicy dowiedzieli się więc nieco o historii bartoszyckiego zamku krzyżackiego, o dworcu kolejowym i oczywiście kto to jest Bartel i Gustebalda. Wieczorem zaś odbył się grill na świeżym powietrzu.
Kulminacja i przygotowania do kolacji
Sobota to już przygotowania do kulminacyjnej kolacji. To najsympatyczniejszy dzień spotkań. Oprócz prób śpiewu i tańca, uczestnicy zajmowali się przygotowywaniem dekoracji na stół i do sali, w tym wieńców adwentowych, pieczeniem ciast oraz doprawianiem grzanego wina. To od lat specjalność Damiana Kardymowicza z Lidzbarka Warmińskiego. Każdy miał możliwość wyboru zajęcia.
Lukas Scheller jest z Bytomia i uczestniczy w spotkaniu adwentowym już 5. raz.
Kiedyś mnie zaprosili, przyjechałem, spodobało mi się i teraz staram się tu zawsze być, bo tu jest fajna atmosfera – wyjaśnia.

Kamila Miłosz z mezem Adamem i corka.
Foto: Lech Kryszałowicz
Lukas kierował grupą, która piekła pierniki i ciasto miodowe. Przepis wziął z Internetu, a nad poprawnością wypieków czuwało kilka miejscowych dziewczyn. Ozdabianie ciast przypadło maluchom, nawet 2–3-letnim. Dały radę bez trudu.
W grupie wykonującej dekoracje na stół i do sali, w tym wieńce adwentowe, była Kamila Miłosz, z domu Mańka.
Który raz tu jestem? 19.! Nie, nie nudzę się. Zawsze jest trochę inaczej i trochę inni ludzie. Przyjemnie jest spotkać się z nimi i razem w miłej atmosferze zacząć Adwent – zapewnia.
Kamila kiedyś przyjeżdżała z bratem, potem z mężem. Teraz są prawie w czwórkę, bo niedługo ich córka dostanie braciszka.
Kulminacją spotkania jest wspólna kolacja, podczas której na stole pojawiają się wypieki i grzane wino, a grupa taneczna i śpiewająca pokazuje, czego się nauczyła. Tym razem nadprogramowo wystąpiło jeszcze dwoje rodzeństwa Regułów – Kinga i Oliwer oraz Iga Potapiuk, Maria Zuzanna Dytrych i Mateusz Łamejko – wszyscy z Nidzicy. Od niedawna tworzą zespół muzyczny.

Wystawe nt. niemieckiego ruchu oporu przygotowało Centrum Kultury Prus Wschodnich z Ellingen.
Foto: Lech Kryszałowicz
W spotkaniu uczestniczyli dwaj duchowni: ewangelicki biskup Paweł Hause i katolicki ks. kanonik André Schmeier. Za pośrednictwem mediów pozdrowienia zebranym przekazali: dr Bernd Fabritius – Pełnomocnik Rządu Federalnego ds. Wychodźców i Mniejszości Narodowych, Stefan Mayer – nowy przewodniczący Bund der deutschen Vertriebenen oraz dr Petra Loibl – członkini bawarskiego Landtagu. Przy stole zasiadła także Elżbieta Zabłocka – starosta bartoszycka i Waldemar Cybul – starosta mrągowski. BJO reprezentowała Ingrun Renker, przewodnicząca Bund Junges Ostpreußen w Niemczech, która z wielkim zaangażowaniem pomagała w przygotowaniu spotkania.
Czy Dworek Dębówko to dobre miejsce na spotkanie adwentowe BJO?
Tak, chociaż po zeszłorocznym wydawało się, że Olsztyn też dobrze wypada. W Dębówku jest dużo miejsca, a na dodatek można korzystać z wielkiego podwórza. Wszyscy chwalili też jedzenie. Niektórzy jednak twierdzili, że to „koniec świata”.
Przez cały czas w holu i sali konferencyjnej rozstawione były plansze wystawy poświęconej niemieckiemu ruchowi oporu i 80. rocznicy ucieczki oraz wypędzenia ludności niemieckiej z Prus Wschodnich. Zorganizowało ją Kulturzentrum Ostpreussen z Ellingen.
Spotkanie adwentowe organizuje Wspólnota Prus Wschodnich i Zachodnich – grupa Bawaria, a przygotowuje je Związek Młodzieży Wschodniopruskiej. Wsparcie finansowe zapewnia Bawarskie Ministerstwo Stanu ds. Rodziny, Pracy i Spraw Socjalnych.