Bundesliga – 3. kolejka

15 września 2025 Sport

Recepta Bayeru na „Orły”

Starcie wicemistrza Niemiec Bayeru 04 Leverkusen z zajmującym przed tą kolejką drugie miejsce w tabeli Eintrachtem Frankfurt elektryzowało piłkarskie Niemcy. Goście znad Menu rozpoczęli sezon znakomicie – od dwóch zwycięstw. „Aptekarze” natomiast po dwóch spotkaniach mieli na koncie zaledwie punkt.

Słaby początek kosztował pracę Erika ten Haga. Jego miejsce na ławce zajął Kasper Hjulmand i już w pierwszym meczu pod wodzą Duńczyka Bayer wygrał 3:1 z Eintrachtem. Co ważne, drużyna z BayAreny zaczęła przypominać ekipę, która w poprzednich dwóch sezonach zdobywała mistrzostwo i wicemistrzostwo kraju – mimo że kończyła mecz w dziewiątkę!

Do przerwy 2:0

Od pierwszych minut przewagę miał Bayer. W 10. minucie rzut wolny kapitalnie wykonał Grimaldo, otwierając wynik spotkania. Po stracie gola inicjatywę przejął Eintracht, częściej utrzymywał się przy piłce, ale nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. „Aptekarze” groźnie kontrowali i tuż przed przerwą podwyższyli prowadzenie – Schick wykorzystał rzut karny po faulu na Telli i zrobiło się 2:0.

Po zmianie stron goście ruszyli do ataku. W 52. minucie Uzun zdobył bramkę kontaktową, a siedem minut później Bayer musiał radzić sobie w dziesiątkę – czerwoną kartkę zobaczył Andrich. Frankfurtczycy coraz mocniej napierali i w 61. minucie byli o włos od wyrównania, lecz strzał Collinsa zatrzymał się na poprzeczce.

„Profesor” Grimaldo

Im bliżej końca, tym atmosfera stawała się coraz bardziej gorąca. W doliczonym czasie (90+3) drugą czerwoną kartkę obejrzał Fernandez i gospodarze zostali w dziewięciu. Mimo to nie tylko utrzymali prowadzenie, ale jeszcze zadali decydujący cios. W 90+5 minucie po raz drugi z rzutu wolnego popisał się Grimaldo, ustalając wynik na 3:1.

Jak na razie 1. FC Köln pod wodzą Lukasa Kwasnioka nie pęka.

Bayer sięgnął po pierwsze zwycięstwo w sezonie, a Eintracht poniósł pierwszą porażkę – i szóstą z rzędu z „Aptekarzami” w Bundeslidze. Styl gry Leverkusen najwyraźniej wyjątkowo nie odpowiada „Orłom”.

 „Kozły” wciąż niepokonane

Beniaminek 1. FC Köln świetnie wszedł w sezon. Po dwóch zwycięstwach w trzeciej kolejce zremisował 3:3 na wyjeździe z Wolfsburgiem i wciąż pozostaje bez porażki.

Mecz zaczął się idealnie dla gości – już w 5. minucie trafił Waldschmidt. „Kozły” długo kontrolowały grę, lecz w końcówce pierwszej połowy gospodarze wyrównali – Amoura głową na 1:1.

Po przerwie Wolfsburg przejął inicjatywę i w 65. minucie Meijer dał prowadzenie 2:1. Ekipa Lukasa Kwasnioka nie poddała się – w 90+1 Johannesson wyrównał na 2:2 po świetnej akcji El Maliego. Emocje dopiero się zaczynały. W 90+9 Arnold pięknym wolnym trafił na 3:2 dla VfL, ale w 90+14 Kaminski zapewnił Köln remis 3:3.

Jednostronne widowisko w Monachium

Bayern rozgromił Hamburg 5:0, a losy meczu rozstrzygnął już w pierwszej połowie. W 3. minucie trafił Gnabry, w 9. Pavlovic, w 26. Kane z karnego, a w 29. Luis Díaz – do przerwy było 4:0.

Po przerwie mistrzowie Niemiec grali już spokojniej. W 60. minucie Kane dołożył drugiego gola i ustalił wynik. Bayern nie przegrał z HSV od 18 meczów, a ostatnią porażkę poniósł… we wrześniu 2009 roku.

BVB z kompletem

Borussia Dortmund bez problemu wygrała 2:0 w Heidenheim. W 22. minucie brutalny faul Zivzivadze zakończył się czerwoną kartką, a grający w przewadze dortmundczycy spokojnie kontrolowali wydarzenia. Guirassy głową otworzył wynik w 33. minucie, a w doliczonym czasie pierwszej połowy Beier trafił na 2:0. Po przerwie BVB oszczędzała siły przed Ligą Mistrzów i dowiozła zwycięstwo.

Kryzys Mainz

Mainz 05, które w poprzednim sezonie wywalczyło awans do europejskich pucharów, tym razem rozczarowuje. Po trzech kolejkach ma tylko punkt. Tym razem przegrało u siebie z RB Leipzig 0:1 po golu Bakayoko w 40. minucie. Co ciekawe, w ostatnich latach Mainz było dla „Byków” wyjątkowo trudnym rywalem – w 7 ostatnich starciach Leipzig wygrał tylko dwa razy.

Derby dla Freiburga

SC Freiburg wreszcie zdobył pierwsze punkty, pokonując w derbach Badenii i Wirtembergii VfB Stuttgart 3:1. Goście prowadzili od 20. minuty po trafieniu Demirovicia i kontrolowali mecz aż do końcówki.

W 81. minucie wyrównał Matanović, pięć minut później Scherhant dał Freiburgowi prowadzenie, a w doliczonym czasie ponownie Matanović wykorzystał rzut karny. Stuttgart zanotował drugą porażkę w trzecim meczu sezonu.

 „Źrebaki” rozbite

Borussia Mönchengladbach doznała bolesnej klęski, przegrywając u siebie z Werderem Bremen aż 0:4.

Już w 15. minucie trafił Mbangula, w 26. Stage na 2:0. Po przerwie Schmidt wykorzystał rzut karny (74.), a w 81. Njinmah ustalił wynik. To pierwsze zwycięstwo Werderu nad „Źrebakami” od października 2022 roku.

Dokumentacja kolejki

Leverkusen – Frankfurt 3:1 (2:0)
Freiburg – Stuttgart 3:1 (0:1)
Mainz 05 – Leipzig 0:1 (0:1)
Wolfsburg – Köln 3:3 (1:1)
Berlin – Hoffenheim 2:4 (0:2)
Heidenheim – Dortmund 0:2 (0:2)
München – Hamburg 5:0 (4:0)
St. Pauli – Augsburg 2:1 (1:1)
M’gladbach – Bremen 0:4 (0:2)

OpoLouder Festival 2025
Poprzedni post

OpoLouder Festival 2025

Zaangażowanie na rzecz mniejszości niemieckich w Europie
Następny post

Zaangażowanie na rzecz mniejszości niemieckich w Europie

Reklama

Ostatnie wpisy autorów

Schlesien Journal