Wrocław na trzecim miejscu

Polska dominuje wśród najszybciej rozwijających się miast Europy

5 czerwca 2026, 11:00 Gospodarka

Według raportu portalu „money.pl” polskie miasta stanowią połowę dwudziestu najszybciej rozwijających się europejskich metropolii ostatnich lat. Oznacza to, że wśród europejskich liderów wzrostu znajduje się aż dziesięć miast z Polski.

Dublin i Valletta, stolice Irlandii i Malty, były – według analiz Oxford Economics – najszybciej rozwijającymi się miastami Europy w latach 2010–2025. Tuż za nimi, na trzecim miejscu, znalazł się Wrocław. Z kolei miejsca od szóstego do dziewiątego zajęły odpowiednio Gdańsk, Kraków, Warszawa i Poznań.

W pierwszej dwudziestce znalazły się również Szczecin, Białystok, Lublin, Katowice i Bydgoszcz.

Analitycy Oxford Economics przeanalizowali wzrost realnego PKB (liczonego w cenach stałych) w 169 europejskich miastach odgrywających istotną rolę gospodarczą w swoich krajach.

Wśród dwudziestu najszybciej rozwijających się miast znalazły się tylko cztery z Europy Zachodniej. Oprócz Dublina i Valletty są to Kopenhaga, która zajęła 18. miejsce, oraz holenderskie Eindhoven na miejscu 20.

W czołówce wyraźnie dominują miasta Europy Środkowo-Wschodniej – nie tylko z Polski. Na czwartym miejscu uplasowały się rumuńskie Jassy, a na piątym Wilno.

Decydująca rola sektora usług

W Europie Środkowo-Wschodniej w ostatnich latach dynamicznie rozwijał się sektor usług biznesowych, obejmujący między innymi usługi IT, finansowe, księgowe i administracyjne.

Centra usługowe powstawały nie tylko w stolicach, lecz także w mniejszych miastach, takich jak wspomniane Jassy, gdzie zainwestował Amazon, czy Bydgoszcz.

„Sektor usług dla przedsiębiorstw zajmował pierwsze lub drugie miejsce pod względem wkładu we wzrost PKB w 19 z 20 najszybciej rozwijających się miast” – powiedział Christopher Reynolds, główny autor raportu.

Panorama Wrocławia z kościoła św. Elżbiety.
Foto: Lukaszprzy/Wikimedia Commons

Zaznaczył jednak, że w niektórych polskich miastach, takich jak Gdańsk i Warszawa, istotną rolę odegrały również inne sektory usług, zwłaszcza transport i logistyka.

Wzrost PKB ma kilka przyczyn. Należą do nich zmiany czynników produkcji – liczby pracujących i zasobów kapitału – oraz wzrost produktywności, czyli efektywności wykorzystania dostępnych zasobów.

Polska, podobnie jak inne kraje regionu, zmaga się jednak ze starzeniem się społeczeństwa i spadkiem liczby osób w wieku produkcyjnym, co od lat ogranicza wzrost zatrudnienia. Jednocześnie stopa inwestycji w Polsce pozostaje relatywnie niska, dlatego dynamiczny rozwój miast wydaje się tym bardziej imponujący.

Wiatr w żagle miast turystycznych

Christopher Reynolds podkreśla, że również w szybko rozwijających się miastach Europy Zachodniej sektor usług biznesowych odgrywa kluczową rolę. Jednym z nielicznych wyjątków jest Eindhoven – siedziba producenta półprzewodników ASML.

W ostatnich latach, szczególnie po pandemii koronawirusa, wyraźnie zyskały także miasta turystyczne, takie jak Palma de Mallorca, Malaga, Florencja czy Santa Cruz de Tenerife.

Trend ten widoczny jest również w Polsce – rozwój Gdańska w ostatnich latach wyraźnie przyspieszył.

Zdaniem Reynoldsa rozwój miast wynika przede wszystkim ze wzrostu produktywności, przy czym sektor usług pozostaje najważniejszym motorem wzrostu.

Ogród Botaniczny we Wrocławiu
Zapomniane dziedzictwo

Ogród Botaniczny we Wrocławiu

Czytaj więcej →
Między Niemcami a Polską: Dlaczego Wrocław jest dla Mirka i Ewy pierwszym wyborem
WroclawGuide.com

Między Niemcami a Polską: Dlaczego Wrocław jest dla Mirka i Ewy pierwszym wyborem

Czytaj więcej →

„Wiele miast Europy Zachodniej, w których produktywność rośnie wolno, stawia na wzrost zatrudnienia jako motor rozwoju gospodarczego. Dotyczy to między innymi Londynu, Amsterdamu i Luksemburga, które przyciągają pracowników wysokim standardem życia” – wyjaśnił ekonomista Oxford Economics.

Z prognoz wynika, że ranking najszybciej rozwijających się miast Europy w ciągu najbliższych 15 lat nie zmieni się radykalnie. Spośród 20 liderów z lat 2010–2025 aż 11 może utrzymać swoją pozycję również w przyszłości.

Spośród dziesięciu polskich miast jedynie cztery prawdopodobnie zachowają szczególnie silną pozycję: Wrocław, Kraków, Poznań i Gdańsk.

Ryzyko niedoboru pracowników

Nie oznacza to jednak, że Warszawa i inne miasta znajdą się w gronie przegranych. Różnice w tempie wzrostu prawdopodobnie będą się stopniowo zmniejszać.

Przykładem jest Tallin, gdzie PKB ma rosnąć w ciągu najbliższych 15 lat o około 3% rocznie – podobnie jak wcześniej, choć przy innej pozycji w rankingu.

W latach 2010–2025 najbardziej dynamiczne miasta, takie jak Wrocław, rozwijały się miejscami w tempie przekraczającym 5% rocznie.

Za główną przyczynę spodziewanego spowolnienia uznaje się narastający niedobór pracowników. Prawie połowa miast może do 2040 roku odnotować spadek zatrudnienia, jeśli nie będzie w stanie skutecznie przyciągać migrantów zarobkowych.

Magdalena Ilgmann
Schlesien heute

Udostępnij:
BJDM na Triathlonie Opolskim
Poprzedni artykuł

BJDM na Triathlonie Opolskim

Ełk: Przygotowania do remontu biura
Następny artykuł

Ełk: Przygotowania do remontu biura

Reklama

Punkt Widzenia