Ełk. Festyn rodzinny przy wieży ciśnień

Piana lepsza od wody

16 lipca 2026, 05:00 Kultura

Zimą w ełckiej wieży ciśnień polała się woda i wyrządziła ogromne szkody. W czerwcu lała się tu za to strumieniami piana. Narobiła sporo zamieszania i… sprawiła dzieciom wielką frajdę.

– My tu nie robimy polityki, nie dzielimy ludzi, tylko współpracujemy – podsumował w ubiegłym roku pierwszy miejski festyn rodzinny przy wieży ciśnień Tomasz Andrukiewicz, prezydent Ełku. Nie wykluczył wtedy, że odbędzie się druga edycja wydarzenia.

Zebraliśmy kilkaset złotych, ale najważniejszy jest nie zysk, tylko to, że pokazujemy się mieszkańcom i że nawzajem się do siebie zbliżamy – zapewnia Urszula Sasińska, przewodnicząca „Mazur”.

 

I rzeczywiście – drugi festyn odbył się 17 czerwca, ponownie we współpracy ze Stowarzyszeniem Mniejszości Niemieckiej „Mazury”, gospodarzem wieży.

Zabawa dla całych rodzin

W bogatym programie znalazły się gry i zabawy, malowanie twarzy i brokatowe tatuaże, zaplatanie warkoczyków, dmuchańce, wata cukrowa oraz popcorn. Nie zabrakło konkursów z nagrodami, a konkurs wiedzy o Ełku i wieży ciśnień poprowadził sam prezydent miasta.

Foto: Masuren

Swoje stoisko profilaktyczne przygotował ełcki Sanepid, a straż miejska uczyła dzieci, jak bezpiecznie przechodzić przez ulicę. Największą furorę wśród najmłodszych zrobiła jednak piana, która obficie lała się z rury. Była to pierwsza taka atrakcja w Ełku, dlatego dzieci były nią zachwycone.

Wieża, która łączy mieszkańców

Członkowie „Mazur” przygotowali stoisko, na którym sprzedawali swoje rękodzieło oraz pamiątki, m.in. magnesy, otwieracze do butelek i breloczki do kluczy – wszystko w kształcie wieży ciśnień. Dochód przeznaczyli na wsparcie remontu wieży i biura, które zimą zostały zalane wodą. Dla wszystkich wolontariuszy przygotowujących i prowadzących festyn upiekli także ciasto.

Foto: „Masuren”

– Zebraliśmy kilkaset złotych, ale najważniejszy jest nie zysk, tylko to, że pokazujemy się mieszkańcom i że nawzajem się do siebie zbliżamy – zapewnia Urszula Sasińska, przewodnicząca „Mazur”.

Foto: „Masuren”

– Na tegoroczny festyn przybyło jeszcze więcej ludzi niż na poprzedni. Pogoda dopisała. Zanosi się na to, że festyny rodzinne przy wieży ciśnień na stałe wejdą do kalendarza imprez miejskich Ełku. Prezydent miasta oraz miejscy specjaliści od promocji i integracji społecznej mieszkańców uznali bowiem siedzibę „Mazur” za miejsce z dużym potencjałem. Potwierdziły to oba dotychczasowe festyny.

Udostępnij:
Jedna flaga, wiele emocji. O sporze wokół Marszu Autonomii
Poprzedni artykuł

Jedna flaga, wiele emocji. O sporze wokół Marszu Autonomii

Pamięć silniejsza niż czas
Następny artykuł

Pamięć silniejsza niż czas

Reklama

Punkt Widzenia

Wochenblatt - Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.