Ełk - Mazurzy na Mazurach

Ciekawa historia w zasięgu ręki

11 września 2026, 05:00 Kultura

Krutynia to chyba najbardziej znana i podobno najpiękniejsza rzeka na Mazurach. Spływ nią to żelazny punkt wszystkich wycieczek. Ale nie wszyscy Mazurzy mieli dotąd możliwość o tym się przekonać.

Na zwiady

Czy tak jest faktycznie, postanowili sprawdzić 30 sierpnia członkowie Stowarzyszenia Niemieckiego „Mazury” z Ełku. Na zwiady wyruszyła z rana 24-osobowa ekipa.

Wycieczkę rozpoczęli od godzinnego spływu rzeką Krutynią tradycyjnymi pychówkami.

Odkrywajmy razem historię i krajobrazy Mazur.

Rzeka ta wije się wąwozem polodowcowym w otoczeniu lasów Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Łódka mieści 10 osób, a kieruje nią tzw. sztakerz. Potwierdzam, rzeczywiście jest bardzo malownicza – relacjonuje Urszula Sasińska, przewodnicząca Stowarzyszenia „Mazury”.

Pogoda dopisała, więc zwiad Mazurów na Mazurach był bardzo udany. I wszystkie opowieści o tym, jak tam jest ładnie, potwierdziły się.

Śladami starowierców

Po spływie Ełczanie udali się do pobliskiej restauracji na obiad, a następnie do Wojnowa, w którym zwiedzali dawny żeński klasztor starowierski nad jeziorem Duś. W klasztorze znajdują się pamiątki oraz wyposażenie po siostrach zakonnych, przybyłych na to miejsce z Rosji.

Uczestnicy odwiedzili również Wojnowa i Mikołajek.

Przewodniczka Katarzyna Plichta opowiedziała nam również o okolicznych wsiach założonych przez starowierców uciekających w XIX wieku z Rosji do Prus przed prześladowaniem religijnym. Znaleźli schronienie w Puszczy Piskiej – opowiada Urszula Sasińska.

Mikołajki i mazurskie legendy

Następnie wycieczka wybrała się do Mikołajek. Tam spacerowała wzdłuż nabrzeża wioski żeglarskiej z widokiem na jeziora Mikołajskie i Tałty. Na rynku Mikołajek przewodniczka zapoznała Ełczan z legendą dotyczącą herbu miasta oraz powstaniem miejscowości.

W drodze do najciekawszych miejsc regionu.

Pogoda dopisała, więc zwiad Mazurów na Mazurach był bardzo udany. I wszystkie opowieści o tym, jak tam jest ładnie, potwierdziły się.

Projekt „Odkrywanie historii lokalnej” był dofinansowany przez Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce.

Udostępnij:
Paradoksalna tożsamość rodziny Kwapis
Poprzedni artykuł

Paradoksalna tożsamość rodziny Kwapis

Reklama

Punkt Widzenia

Neues Wochenblatt - Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.