Nasz format Vaterland podsumowuje dla Państwa wszystkie najważniejsze wiadomości z Niemiec. Niemiecka polityka, gospodarka, społeczeństwo i kultura w pigułce.
Pistorius wciąż popularny
Minister obrony Boris Pistorius nadal jest najpopularniejszym politykiem Niemiec. Podczas gdy on wciąż cieszy się zaufaniem obywateli, notowania innych polityków spadają. Wynika to z nowego rankingu INSA. Kanclerz Friedrich Merz ponownie traci poparcie i spada na sam koniec listy. Sytuacja jest dla niego obecnie niekorzystna, ponieważ obywatele wystawiają mu coraz gorsze oceny, a koalicja jego partii również spotyka się z krytyką. Nawet własni zwolennicy CDU/CSU odwracają się od Merza, przez co polityk spada daleko w rankingu preferencji wyborczych. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Alexandra Dobrindta. Bawarski minister spraw wewnętrznych jest zdecydowanym zwycięzcą tygodnia. Zanotował ogromny awans i znalazł się tuż za czołówką. Tymczasem pierwsze miejsca pozostają w dobrze znanych rękach. Na pozycjach od drugiej do czwartej plasują się Cem Özdemir, Hendrik Wüst i Markus Söder. Julia Klöckner, jako najwyżej notowana kobieta, ponownie zapewniła sobie piąte miejsce. W środku stawki panuje spory ruch między partiami. Podczas gdy niektórzy politycy Zielonych i Lewicy zamieniają się miejscami, Jens Spahn zdołał nieznacznie poprawić swoją pozycję, awansując na przedostatnie miejsce.
Źródło: bild.de

Boris Pistorius.
Foto: Wolfgang Wilde/ Wikimedia Commons.
Wyższe składki zdrowotne
Nadciągająca niemiecka reforma ochrony zdrowia uderzy przede wszystkim w osoby lepiej zarabiające. Jednocześnie dla większości obywateli składka ma pozostać na tym samym poziomie, choć koszty i tak wzrosną. Rząd federalny chce zamrozić składkę na poziomie 14,6 proc. Gabinet zatwierdził w tym celu pakiet ministra zdrowia Niny Warken, który ma załatać dziurę w wysokości 15 miliardów euro w kasach ustawowego ubezpieczenia zdrowotnego. Aby osiągnąć ten cel, podniesiony ma zostać limit wpłat, przez co osoby o wyższych dochodach będą musiały płacić znacznie więcej. Z drugiej strony przewidziane są również cięcia w wielu obszarach infrastruktury zdrowotnej. Obejmują one nowe obciążenia dla obywateli: dopłaty do protez zębowych zostaną zmniejszone, leki w aptekach podrożeją, a ponadto wprowadzony ma zostać nowy podatek od słodzonych napojów gazowanych. Łącznie ma to przynieść ponad 16 miliardów euro. Partie opozycyjne już teraz ostro krytykują te plany. Mówią o niesprawiedliwym obciążaniu zwykłych pracowników, podczas gdy firmy farmaceutyczne są oszczędzane. Kasy chorych również wątpią, czy pieniędzy wystarczy na dłuższą metę. Frakcje rządzące chcą przeforsować reformę w parlamencie jeszcze przed latem, mimo sprzeciwu opozycji.
Źródło: spiegel.de
Niemieccy naukowcy planują rewolucję w motoryzacji
Pionierzy z Republiki Federalnej chcą wprowadzić na rynek nowe rozwiązanie, które ma uczynić jazdę autonomiczną jeszcze bezpieczniejszą i bardziej niezależną. Podczas gdy samochody wyższej klasy prowadzone przez ludzi poruszają się po autostradach, auta autonomiczne nadal mają problem z rozpoznawaniem syren pojazdów uprzywilejowanych. Kamery i radary wprawdzie wiele „widzą”, ale pozostają głuche na dźwięki. Dlatego naukowcy z Oldenburga wyposażają teraz pojazdy w swoisty słuch. System wykorzystuje trzy mikrofony umieszczone na samochodzie. W Instytucie Fraunhofera IDMT technologia jest testowana na autobusie doświadczalnym. System uczy się błyskawicznie rozpoznawać syreny, klaksony i dzwonki rowerowe podczas codziennego użytkowania. Według kierownika projektu Moritza Brandesa technologia przewyższa już ludzkie ucho i reaguje niezwykle szybko. Aparatura została również z powodzeniem przetestowana pod kątem odporności na warunki atmosferyczne – zarówno w upale, jak i na mrozie. Przepisy ruchu drogowego wymagają, aby samochody ustępowały miejsca, gdy włączone są niebieskie światła i syrena. Zespół badaczy twierdzi, że udało się już spełnić ten wymóg. Wspólnie z firmą Cariad, należącą do Volkswagena, instytut przygotowuje wdrożenie technologii do produkcji seryjnej. W jakiej marce system zadebiutuje, pozostaje tajemnicą, można się jednak spodziewać, że będzie to jedna z czołowych niemieckich firm motoryzacyjnych.
Źródło: marktundmittelstand.de
Zmiana w kierownictwie BMW
Bawarskie Zakłady Silnikowe mają nowego szefa, co oznacza koniec pewnej ery. Po 35 latach pracy w firmie Oliver Zipse przekazuje stery Milanowi Nedeljkoviciowi. W centrum uwagi znajdują się zwłaszcza korzenie nowego prezesa. 57-letni menedżer, który przejmuje obowiązki, pochodzi bowiem z rodziny tzw. gastarbeiterów, a mimo to zrobił oszałamiającą karierę. Na początku nauki w szkole nie rozumiał ani jednego słowa po niemiecku. Jednak dzięki pracowitości i wsparciu nauczyciela udało mu się dostać do gimnazjum. Później studiował inżynierię mechaniczną w Aachen i w USA, zanim w 1993 roku rozpoczął karierę w bawarskim koncernie z tradycjami. Obecnie ojciec trojga dzieci odpowiada za około 155 tys. pracowników na całym świecie. W mediach społecznościowych jego awans jest już szeroko komentowany i świętowany. Prywatnie nowy szef koncernu szuka równowagi w sporcie, zwłaszcza w wioślarstwie i koszykówce. Służbowo czekają go jednak ogromne wyzwania. Menedżer musi przeprowadzić transformację w kierunku elektromobilności, zabezpieczyć ważny rynek chiński i sprostać światowej presji politycznej. Na realizację tych ambitnych zadań ma pięcioletni kontrakt.
Źródło: news.at

Milan Nedeljković
Foto: BMW Group/Pressefotos
AfD najsilniejszą partią
Alternatywa dla Niemiec kontynuuje swój zwycięski marsz. Od kilku tygodni partia pozostaje najsilniejszą siłą polityczną w sondażach. Według nowych danych YouGov AfD osiąga rekordowy poziom 28 proc. Jednocześnie sojusz CDU i CSU spada do zaledwie 22 proc. To najgorszy wynik Unii od prawie pięciu lat. Za nimi, z poparciem po 13 proc., trzecie miejsce zajmują ex aequo SPD i Zieloni, a następnie Lewica z wynikiem 11 proc. FDP i BSW, uzyskując po 4 proc., nie przekroczyłyby progu wyborczego. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy kanclerza Friedricha Merza. Jego notowania popularności gwałtownie spadają. Tylko 15 proc. respondentów wystawia mu dobrą ocenę. Nawet własni wyborcy zaczynają się od niego odwracać: wśród sympatyków Unii poparcie dla Merza spadło do 38 proc. W kraju rośnie frustracja wobec obecnego rządu federalnego – z jego pracy niezadowolonych jest ponad 80 proc. badanych. Co więcej, maleje poparcie dla politycznej izolacji AfD. Tylko 46 proc. Niemców popiera tzw. „mur przeciwpożarowy”, a szczególnie wyraźny spadek poparcia widoczny jest wśród wyborców Unii.
Źródło: welt.de
Nie będzie alkoholu w supermarketach?
Niemieccy lekarze biją na alarm w sprawie alkoholu i domagają się drastycznych środków. Głównie w celu ochrony młodzieży produkt ten miałby nawet zniknąć z supermarketów. Chodzi konkretnie o związek lekarzy Marburger Bund, który żąda, aby napoje wysokoprocentowe były dostępne wyłącznie w specjalistycznych sklepach posiadających odpowiednią licencję. Na stacjach benzynowych, w kioskach i zwykłych sklepach sprzedaż mocnego alkoholu miałaby zostać całkowicie zakazana. Oznaczałoby to radykalną zmianę niemieckich nawyków zakupowych. Celem jest ochrona młodzieży przed poważnym ryzykiem zdrowotnym. Lekarze domagają się również prawnego zakazu tzw. „picia pod nadzorem” od 14. roku życia. Dotychczas nastolatkowie mogli legalnie pić piwo lub wino w obecności rodziców. Rzecznik rządu ds. narkotyków Hendrik Streeck także opowiada się za zaostrzeniem przepisów i chce przynajmniej usunięcia alkoholu ze stref kasowych. Oprócz surowszych zasad sprzedaży eksperci proponują również wyższe podatki na produkty alkoholowe, aby odciążyć kasy chorych. Marburger Bund opowiada się ponadto za kompleksową strategią prewencyjną, obejmującą lepszą edukację w szkołach oraz szerszy dostęp do poradnictwa.
Źródło: merkur.de

Napoje alkoholowe.
Foto: Unsplash
Łukasz Biły