Mrągowo

Walne zebranie delegatów Związku Stowarzyszeń Niemieckich Warmii i Mazur Śpiew ważniejszy niż księgowość

11 maja 2026, 11:00 Kultura

Coraz więcej dzieci uczy się języka niemieckiego jako języka mniejszościowego w szkołach, coraz więcej śpiewa po niemiecku, a niemieckie organizacje na północy Polski starzeją się i nie nadążają za nowinkami technicznymi.

Walne zebranie odbyło się 25 kwietnia w Mrągowie. Uczestniczyli w nim delegaci stowarzyszeń niemieckich z Bartoszyc, Biskupca, Ełku, Giżycka, Kętrzyna, Lidzbarka Warmińskiego, Mrągowa, Ostródy, Pisza, Szczytna i Węgorzewa. Obecna była także Joanna Hasa – dyrektorka biura Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych z Opola – oraz Ulf Püstow ze Wspólnoty Byłych Mieszkańców Prus Wschodnich w Hamburgu, pełnomocnik ds. kontaktów z ziomkami w ojczyźnie.

Uczestnicy zebrania podsumowali rok 2025. Co zatem ważnego wydarzyło się w ubiegłym roku?

Henryk Hoch, przewodniczący związku zdał sprawozdanie z jego działalności w 2025 r.
Foto: Lech Kryszałowicz

Projekty, wydarzenia i aktywność regionu

Odbyła się letnia olimpiada dla dzieci i młodzieży w Bartoszycach, warsztaty letnie w Ostródzie oraz festyn letni dla całej mniejszości niemieckiej w regionie w Butrynach. Jesienią w Ostródzie była okazja uczestniczyć w Festiwalu Narodów „Pod wspólnym niebem”, na którym prezentują się artyści różnych mniejszości narodowych. Następnie odbył się Kongres Komunalno-Polityczny w Olsztynie, poświęcony – jak zawsze – różnym relacjom polsko-niemieckim.

Przez niemal cały rok trwał wspólny projekt „Statek kultury”, realizowany przez związek i fundację „Sztuka Wolności”. Prezentowano w nim różne mniejszości, nie tylko narodowe.

Od lewej: Przemysław Mohr przewodniczący stowarzyszenia w Mrągowie i Paweł Samsel, przewodniczący stowarzyszenia w Szczytnie.
Foto: Lech Kryszałowicz

Młodzież, język i przyszłość organizacji

Przewodniczący związku Henryk Hoch zaznaczył także, że w regionie rośnie liczba dzieci uczących się języka niemieckiego jako mniejszościowego w szkołach. Jest ich 2126 w 41 szkołach. Jednak tylko cztery stowarzyszenia należące do związku prowadzą kursy językowe.

„Dyskusja dotyczyła jednego tematu – pieniędzy. Delegaci skarżyli się, że środków na działalność jest coraz mniej, a procedury uzyskiwania i rozliczania dotacji stają się coraz bardziej skomplikowane i wyłącznie internetowe.”

Niezależnie od działań związku stowarzyszenia realizowały także własne projekty, niekiedy wykraczające poza swój krąg. Do takich wydarzeń należał konkurs piosenki niemieckiej organizowany przez stowarzyszenie „Jodły” z Ostródy. Wzięła w nim udział rekordowa liczba wykonawców – ponad 100 – nie tylko z województwa warmińsko-mazurskiego, ale także z Kwidzyna, Tczewa i Gdyni.

Od lat takim wydarzeniem jest również spotkanie adwentowe „Betlejem Narodów” w Lidzbarku Warmińskim, które gromadzi przedstawicieli mniejszości niemieckiej, ukraińskiej oraz władze samorządowe.

Urszula Sasinska przewodnicząca stowarzyszenia z Ełku, wymienia opinie z Marianem Andrulonisem szefem organizacji w Wegorzewie.
Foto: Lech Kryszałowicz

Pieniądze i cyfryzacja – największe wyzwanie

Przewodniczący przypomniał, że od tego roku zmieniły się zasady dofinansowania stowarzyszeń i jedynym źródłem wsparcia jest Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Niemiec, a pośredniczy w przekazywaniu dotacji Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych.

Walne zebranie zatwierdziło także plan działań związku na rok bieżący. Jest on podobny do poprzedniego, z tą różnicą, że w tym roku letnia olimpiada dzieci i młodzieży odbędzie się w Mrągowie, a festyn letni – w Lidzbarku Warmińskim.

Joanna Hasa przedstawiła delegatom możliwości szkoleń i kursów językowych oferowanych przez Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych z Opola. Poinformowała również o szkoleniu dla działaczy młodzieżowych oraz zaprosiła wszystkich na koncert z okazji 35-lecia związku, który odbędzie się 11 września w Olsztynie.

Dyskusja dotyczyła jednego tematu – pieniędzy. Delegaci skarżyli się, że środków na działalność jest coraz mniej, a procedury uzyskiwania i rozliczania dotacji stają się coraz bardziej skomplikowane i wyłącznie internetowe. Wiele organizacji nie jest już w stanie ich opanować. Rozwiązaniem miałoby być angażowanie młodzieży w życie stowarzyszeń, ponieważ to ona najlepiej radzi sobie z nowymi technologiami i zmianami.

Lech Kryszałowicz

Udostępnij:
Miliony na wodę i kanalizację: Duże inwestycje w gminie Leśnica
Poprzedni artykuł

Miliony na wodę i kanalizację: Duże inwestycje w gminie Leśnica

Między Niemcami a Polską: Dlaczego Wrocław jest dla Mirka i Ewy pierwszym wyborem
Następny artykuł

Między Niemcami a Polską: Dlaczego Wrocław jest dla Mirka i Ewy pierwszym wyborem

Reklama

Punkt Widzenia