Niemiecki łowca trofeów

16 marca 2026 Sport

Bawarski dominator

Bayern München to najsłynniejszy i najzamożniejszy niemiecki klub piłkarski. Długo można by wymieniać liczbę zdobytych przez monachijczyków trofeów, bo swoją siłę i znaczenie zaznaczali aż w 28 różnego rodzaju rozgrywkach, licząc oczywiście krajowe i międzynarodowe.

Jednak przydomek „Bawarski dominator” zespół z München zyskał przede wszystkim dzięki zdobyciu 34 tytułów mistrza Niemiec przy 10 wicemistrzostwach i 6 brązowych medalach. Bayern to także 20-krotny triumfator Pucharu Niemiec w rozegranych przez siebie 24 finałach. Klub z Allianz Arena dominował też w Superpucharze Niemiec, który wygrywał 11 razy, a do tego 6-krotnie został zwycięzcą Pucharu Ligi Niemieckiej.

Sukcesy na arenie międzynarodowej

Krajowe sukcesy monachijczycy, jak żaden klub z Niemiec, potrafili doskonale przekuć w wielkie międzynarodowe osiągnięcia. Dzięki temu stali się – obok hiszpańskich Realu Madryt i FC Barcelony, włoskiego AC Milanu oraz angielskiego FC Liverpoolu – jednym z najbardziej utytułowanych klubów starego kontynentu.

Liczby nie kłamią – Bayern to 6-krotny zwycięzca najtrudniejszych i najbardziej prestiżowych piłkarskich rozgrywek na świecie – Ligi Mistrzów – oraz jej 5-krotny finalista. Do tych osiągnięć Bawarczycy dorzucili także zdobycie Pucharu Zdobywców Pucharów oraz Pucharu UEFA, a także dwukrotnie wywalczyli Superpuchar UEFA. Warto także podkreślić, że w meczu o Superpuchar UEFA Bayern wystąpił łącznie pięciokrotnie.

Klubowy mistrz świata

Monachijczycy potrafili krajowe sukcesy przekuć w triumfy na arenie europejskiej i – jak się okazało – podołali także w rywalizacji z najlepszymi klubami innych kontynentów. Efekt jest znakomity, bo „Bawarski dominator” dwa razy – w 1976 i 2001 roku – zdobył Puchar Interkontynentalny, a w latach 2013 i 2020 został klubowym mistrzem świata!

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku Bayern jeszcze poprawi dorobek swoich osiągnięć.

Po takich osiągnięciach wiele klubów, nawet tych z najwyższej półki, podupadało, zwalniało i zbierało siły, by ponownie wspiąć się na szczyt. Trudno przecież bez przerwy pozostawać na topie – ale nie Bayern. Monachijczycy byli i wciąż są w grze o najwyższe laury. Rok w rok walczą o najbardziej prestiżowe tytuły i nie inaczej jest w bieżącym sezonie. Obecnie wszystko wskazuje na to, że Bayern jeszcze poprawi dorobek swoich osiągnięć. W 1. Bundeslidze ma dużą przewagę nad konkurencją i prawdopodobnie sięgnie po 35. mistrzostwo kraju, ale to nie wszystko…

Po kolejne triumfy

W Pucharze Niemiec podopieczni Vincenta Kompany’ego radzą sobie równie dobrze. Dotarli już do półfinału DFB-Pokal, gdzie zmierzą się z Bayerem 04 Leverkusen i na pewno będą faworytem tej konfrontacji.

Wszystko wskazuje też na to, że w Lidze Mistrzów bardzo trudno będzie zatrzymać monachijczyków. W 1/8 finału boleśnie przekonała się o tym włoska Atalanta Bergamo, która w pierwszym meczu na własnym stadionie uległa Bayernowi aż 1:6. Stało się tak mimo że Bayern nie zagrał w pełnym składzie, m.in. bez swojego supersnajpera – Kane’a.

Należy też dodać, że wygrana mistrzów Niemiec w Bergamo mogła być jeszcze wyższa, dlatego rewanż z Atalantą w München wydaje się formalnością. A w ćwierćfinale Ligi Mistrzów na Bayern czekać będzie zwycięzca pary Real Madryt – Manchester City. Na dziś oba kluby są dla Bawarczyków zdecydowanie do ogrania.

Krzysztof Świerc

Sztuczna inteligencja: Kraje niemieckojęzyczne chcą ściślej współpracować w dziedzinie AI
Poprzedni artykuł

Sztuczna inteligencja: Kraje niemieckojęzyczne chcą ściślej współpracować w dziedzinie AI

Vaterland
Następny artykuł

Vaterland