W minionych 12 miesiącach nie brakowało w mniejszości radosnych wydarzeń i prawdziwych osiągnięć. Trzy z nich przywołujemy w tym podsumowaniu.
Wydarzeniem ważnym i radosnym jednocześnie była październikowa gala z okazji 35-lecia TSKN. W wypełnionej działaczami mniejszości po brzegi gogolińskiej hali sportowej z wdzięcznością pamiętano o tych, którzy odważyli się przed laty budować struktury Towarzystwa, i zastanawiano się nad przyszłością MN.

Jubileuszowa gala z okazji 35-lecia TSKN w Gogolinie. Na mównicy przewodniczący Rafał Bartek.
Foto: Mateusz Golomb
– Gdy w 1989 roku tutaj, w Gogolinie, rodził się TSKN, nikt nie wiedział, dokąd ta droga nas zaprowadzi. Założyciele zaczynali z ogromną nadzieją, ale też z poczuciem odpowiedzialności – za język, kulturę i wspólnotę, która przez lata musiała milczeć o swojej tożsamości. To tęsknota za niemieckością napędzała i do dziś napędza nasze działania – podkreślał lider TSKN Rafał Bartek. – Dziś, po 35 latach, możemy z dumą powiedzieć, że TSKN stał się trwałym elementem życia społecznego i kulturalnego Śląska Opolskiego. Co więcej, stał się również ważnym elementem życia politycznego regionu, co do dziś jest ewenementem w skali całego kraju – dodał.
Przez rząd koalicji CDU/CSU–SPD niemieckie grupy narodowe są postrzegane wraz ze swoją kulturą i historią jako część historii Niemiec.
Tę ważność mniejszości niemieckiej podkreślała obecność przedstawicieli władz Republiki Federalnej w osobach ambasadora Niemiec w Warszawie Miguela Bergera oraz dr. Bernda Fabritiusa, pełnomocnika rządu Niemiec ds. przesiedleńców i mniejszości narodowych.
Zabrakło niestety przedstawicieli polskiego ministerstwa. Tym bardziej warto zauważyć udział w tym świętowaniu samorządowych i rządowych władz regionu. Dobrym sygnałem dla mniejszości niemieckiej w Polsce było powołanie w pierwszej połowie roku nowego rządu w Berlinie – zwłaszcza iż funkcjonowanie mniejszości niemieckich w Europie zostało wpisane do umowy koalicyjnej (czego nie było w czasie rządów koalicji SPD/FDP/Zieloni). Przez rząd koalicji CDU/CSU–SPD niemieckie grupy narodowe są postrzegane wraz ze swoją kulturą i historią jako część historii Niemiec. A to oznacza nie tylko ich wspieranie, ale także rozwijanie dialogu z krajami, w których grupy te mieszkają. Umowa koalicyjna dała dobrą podstawę do wspólnego rozwiązywania konkretnych spraw organizacji członkowskich, ale też do kształtowania polityki wobec mniejszości razem z rządem federalnym.
Po stronie sukcesów mniejszości narodowe w Polsce, w tym mniejszość niemiecka, mogą zapisać nowelizację Ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych. W jej efekcie w pierwszych dniach listopada w Kancelarii Sejmu RP powstał – po raz pierwszy w III RP – Sekretariat Strony Mniejszościowej Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Sekretariat ma wspierać administracyjnie i organizacyjnie działania strony mniejszościowej w tej komisji. Koszt jego obsługi pokryje Kancelaria Sejmu.
– To jest najważniejsze dla nas wydarzenie na poziomie państwowym, jeśli nie liczyć uchwalenia ustawy o mniejszościach 20 lat temu – uważa lider VdG Rafał Bartek. – Dotychczas cała praca związana z opiniowaniem i kreowaniem polityki mniejszościowej opierała się wyłącznie na społecznikach. Teraz zadaniem sekretariatu będzie śledzenie procesów legislacyjnych pod kątem mniejszościowym. Mam nadzieję, że nie tylko polityka, ale i społeczna dyskusja o mniejszościach zostanie pogłębiona.
Tygodnik „O!Polska”