Wszystkich Świętych

Słowo na niedzielę biskupa Wojciecha Prackiego

1 listopada 2026, 05:00 Kościół

Czytania: 5. Księga Mojżeszowa 34,1–8; Ewangelia według św. Jana 5,24–29

Tekst kazania: 1. List do Koryntian 15,35–38.42–44a

Lecz powie ktoś: A jak umarli zmartwychwstają? W jakim ukazują się ciele? O, nierozumny! To, co siejesz, nie ożyje, jeżeli wprzód nie obumrze.

1.List do Koryntian 15,35–36

Co jest po śmierci?

Pytanie zawarte w tytule kazania zadaje sobie każdy człowiek. Istnieje na nie wiele odpowiedzi i teorii. Nikt jednak nie zna pewnej odpowiedzi, ponieważ życie jest ruchem w jednym kierunku – bez możliwości powrotu. Mimo to Biblia, poprzez słowa Pawła, próbuje udzielić nam odpowiedzi. Tak, wszyscy musimy umrzeć. Nie ma od tego ucieczki. Podobnie to, co zostaje zasiane, musi najpierw obumrzeć. Dopiero później – w odpowiednich warunkach, gdy ziarno trafia do ziemi i otrzymuje wystarczającą ilość wilgoci oraz światła słonecznego – może zapuścić korzenie i zacząć rosnąć. Zanim to jednak nastąpi, musi pojawić się śmierć, czyli obumarcie.

Po śmierci zaczyna się to, co najlepsze. Oczekujemy powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa.

Według wyjaśnienia Pawła, autora dwóch listów do Koryntian, w przypadku ludzi sprawa wygląda podobnie. Przychodzimy na świat, dorastamy, uczymy się, zdobywamy doświadczenia, zawieramy małżeństwa, pracujemy, doczekujemy się dzieci, a później także wnuków – aż pewnego dnia wszystko się kończy. Nasz czas dobiega końca i musimy umrzeć. Śmierć wychodzi nam naprzeciw.

Wiele osób zakłada, że po śmierci nie ma już nic. W całym chrześcijaństwie wygląda to jednak inaczej. Po śmierci zaczyna się to, co najlepsze. Oczekujemy powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa. Pokonał On śmierć i zmartwychwstał. Swoim naśladowcom obiecał, że na końcu świata powróci, aby wskrzesić umarłych. Następnie odbędzie się Sąd Ostateczny. Liczyć się będzie tylko jedno kryterium: czy za życia powierzyliśmy się Bogu, czy też nie. Według teologii ewangelickiej decydujące znaczenie ma wyłącznie wiara. Jeśli wierzysz w Boga i naśladujesz Jezusa Chrystusa, czeka cię śmierć. Jednak w stosownym czasie zmartwychwstaniesz w nowym ciele i poprzez sąd zostaniesz powołany do życia wiecznego. To doprawdy wspaniała perspektywa! Nie trzeba więc aż tak bardzo bać się śmierci.

1 listopada odwiedzamy groby naszych bliskich i znajomych. Zapalamy znicze. To piękna tradycja, dzięki której pamiętamy o zmarłych. W tym dniu możemy również czerpać nadzieję, czytając fragmenty Pisma Świętego, które mówią o Bożym planie wobec nas. Teksty biblijne – takie jak dzisiejszy fragment z Pierwszego Listu do Koryntian – dają nadzieję i pewność, że Bóg wszystko trzyma w swoich rękach. Pozostaje nam jedynie zaufać Bogu. Amen.

Udostępnij:
Po drugiej stronie grobu
Poprzedni artykuł

Po drugiej stronie grobu

Pamięć zaklęta w pomnikach
Następny artykuł

Pamięć zaklęta w pomnikach

Reklama

Punkt Widzenia

Neues Wochenblatt - Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.