Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej

Sensacja. Niemcy za burtą!

30 czerwca 2026, 09:13 Sport

Po dwóch wygranych z Curaçao (7:1) i Wybrzeżem Kości Słoniowej (2:1) oraz nieoczekiwanej porażce z Ekwadorem (1:2) piłkarska reprezentacja Niemiec z pierwszego miejsca w grupie E awansowała do 1/16 finału trwającego w USA, Kanadzie i Meksyku mundialu, gdzie zmierzyła się z Paragwajem. Team z Ameryki Południowej w drodze do tej fazy turnieju uległ ekipie USA 1:4, pokonał Turcję 1:0 i bezbramkowo zremisował z Australią. Jak łatwo się domyśleć, zdecydowanym faworytem tej konfrontacji byli „Die Adler”.

Do potyczki z Paragwajem selekcjoner niemieckiej reprezentacji Julian Nagelsmann zdecydował się dokonać w wyjściowym składzie tylko jednej zmiany w stosunku do trzech poprzednich spotkań — w miejsce Musiali desygnował do gry Undava. Oznacza to, że nie posłuchał głosów ekspertów tej klasy, co mistrz świata z 1974 roku Uli Hoeneß, 150-krotny reprezentant Niemiec i mistrz świata z 1990 roku Lothar Matthäus, mistrzowie świata z 2014 roku Philipp Lahm, Mats Hummels i Toni Kroos, czy też znakomity szkoleniowiec Jürgen Klopp.

Upór, złośliwość, głupota

Wymieniona grupa doradzała, a momentami wręcz żądała, aby obok Musiali z pierwszego składu Julian Nagelsmann odsunął też Neuera, Pavlovicia i Sané, zaś Kimmicha z prawej obrony przesunął do pomocy, a zatem na pozycję, gdzie najlepiej się czuje i na której gra w FC Bayern Munich. Miejsce Kimmicha na prawej obronie miał zdaniem ekspertów zająć Brown, a na lewej defensywie w miejsce Browna widziano Rauma. Tak się jednak nie stało. Selekcjoner znów nie posłuchał starszych, bardziej doświadczonych i utytułowanych kolegów. Należy dodać, że Julian Nagelsmann nie widział w pierwszym składzie także golkipera Baumanna! Upór, głupota czy złośliwość?

Po „pudłach” Havertza, Woltemadego i Taha Niemcy przegrali z Paragwajem i odpadli z mundialu!

Do przerwy 0:1

Nieważne. Ważne jest to, że Niemcy prezentowali się fatalnie. Nie weszli na odpowiednie obroty, grali wolno, niedokładnie, czytelnie, bez elementów zaskoczenia w ataku. Paragwajczycy z kolei czekali na swoją okazję i się doczekali. Konkretnie w 42. minucie, kiedy po zagraniu Galarzy Enciso uderzeniem głową wyprowadził team z Ameryki Południowej na prowadzenie! Po stracie gola Niemcy przyspieszyli, ale nadal brakowało im kreatywności, stąd na przerwę schodzili, przegrywając 0:1! Należy dodać, że w tej części gry „Die Adler” byli w posiadaniu piłki przez prawie 80 procent czasu, ale oddali na bramkę rywala tylko pięć strzałów, w tym ani jednego celnego! Tak słaba postawa Niemców w pierwszej odsłonie to „zasługa” fatalnie grającej drugiej linii — Nmechy i Pavlovicia — oraz skrzydeł: Sané i Wirtza.

Havertz wyrównał

Efekt? Na drugą połowę w miejsce Nmechy wszedł Goretzka, ale już w 49. minucie mogło być 2:0 dla Paragwaju, bo po błędzie Kimmicha Enciso znalazł się sam na sam z bramkarzem Neuerem i przegrał ten pojedynek. Zmarnowana okazja zemściła się na Paragwajczykach w 54. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Wirtza Kai Havertz strzałem głową wyrównał na 1:1, a chwilę później Goretzka mógł wyprowadzić „Die Mannschaft” na prowadzenie. W 77. minucie Niemcy zmarnowali drugą wyborną okazję bramkową, tym razem Havertz nie umieścił piłki w siatce Paragwaju, stojąc kilka metrów od bramki. W 88. minucie niemiecki selekcjoner, widząc kłopoty swojego zespołu w ofensywie, wreszcie wprowadził do gry Woltemade, który dzięki temu zanotował debiut na mundialu, ale w regulaminowym czasie gry gola nie zdobył.

Ekwador skarcił „Die Adler”
Piłka nożna: 23. mistrzostwa świata

Ekwador skarcił „Die Adler”

Czytaj więcej →
Największy (?) mundial
Piłka nożna: 23. mistrzostwa świata

Największy (?) mundial

Czytaj więcej →

Niemcy górą? Nie tym razem

To z kolei oznaczało pierwszą dogrywkę w trwającym mundialu. A w niej zdecydowaną przewagę mieli Niemcy, którzy non stop nacierali i w 102. minucie po dośrodkowaniu Browna Tah strzałem głową umieścił piłkę w siatce Paragwaju. Gol jednak nie został uznany — arbiter dopatrzył się bowiem faulu Antona na golkiperze Paragwaju, Gillu, który chwilę później znakomicie interweniował po uderzeniu Havertza. Kolejne interwencje golkipera Paragwaju były równie udane, co sprawiło, że mecz zakończył się remisem 1:1 i o awansie do 1/8 finału decydować musiały rzuty karne. A w nich po „pudłach” Havertza, Woltemadego i Taha Niemcy przegrali z Paragwajem i odpadli z mundialu!

Taki wynik można zawdzięczać Julianowi Nagelsmannowi, który był przeciętnym piłkarzem — jego największym osiągnięciem była gra w rezerwach FC Augsburg i TSV 1860 Munich — a na mundialu udowodnił, że jest także przeciętnym trenerem, a do tego głuchym na głosy otoczenia.

Dokumentacja spotkania:

Niemcy – Paragwaj 3:4 k. (1:1, 0:1)
Havertz (54.) – Enciso (42.)

Niemcy: Neuer – Kimmich, Tah, Rüdiger (110. Thiaw), Brown – Nmecha (46. Goretzka), Pavlovic (79. Anton) – Sané (88. Woltemade), Undav (63. Musiala), Wirtz (110. Amiri) – Havertz.

Paragwaj: Gill – Cáceres (99. Ojeda), G. Gómez, Canale, Alonso – Bobadilla (100. Sanabria), Galarza, Cubas, Almirón (91. Velázquez) – Enciso (57. Mauricio), Ávalos (55. Caballero).

Widzów: 63 945.
Żółte kartki: Cubas, Alfaro (trener), Galarza (Paragwaj) – Havertz, Nagelsmann (trener), Musiala (Niemcy).
Sędzia: Jalal Jayed (Maroko).

Udostępnij:
Piłkarze Miro Deutsche Fussballschule z wizytą w Nadrenii-Palatynacie
Poprzedni artykuł

Piłkarze Miro Deutsche Fussballschule z wizytą w Nadrenii-Palatynacie

Historyczne spotkanie, które podkreśliło znaczenie współpracy i dialogu
Następny artykuł

Historyczne spotkanie, które podkreśliło znaczenie współpracy i dialogu

Reklama

Punkt Widzenia