30 lat temu, a dokładnie 27.02.1996 r., Sąd Wojewódzki w Opolu wydał postanowienie o dokonaniu wpisu do rejestru stowarzyszeń Niemieckiego Towarzystwa Oświatowego (NTO). Chcąc zrozumieć okoliczności powołania do życia NTO, należałoby cofnąć się o kilka lat i przypomnieć, że część działaczy od początku funkcjonowania mniejszości niemieckiej w Polsce dążyła do powołania organizacji skoncentrowanej na tematach oświatowych, które ich zdaniem pozostawały na uboczu i musiały ustępować innym priorytetom.
Zmiany w prawie oświatowym wprowadzone po zniesieniu monopolu jednej partii odpolityczniły szkoły i umożliwiały prowadzenie nauki języka niemieckiego w istniejących placówkach jako języka ojczystego, a także zakładanie szkół mniejszościowych. Był to okres, w którym boleśnie odczuwano brak wykwalifikowanych germanistów. Podejmowano różne działania doraźne, jak kursy języka niemieckiego w poszczególnych kołach DFK. Centrala Szkolnictwa Zagranicznego w Kolonii wdrożyła program delegowania germanistów z Niemiec. Podobne inicjatywy podjęto także ze strony ziomkostw.
W roku akademickim 1990/91 powołano do życia na Wyższej Szkole Pedagogicznej w Opolu Instytut Filologii Germańskiej, na czele którego stanęła profesor Grażyna Szewczyk. W 1990 r. utworzono Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych w Opolu jako zakład kształcenia nauczycieli. W tym samym celu w 1992 r. powołano działający do dziś program doskonalenia zawodowego nauczycieli pod nazwą „Niwki”.
Jednym z inicjatorów założenia Niemieckiego Towarzystwa Oświatowego był Bernard Sojka, a komitet założycielski tworzyli: Ryszard Donitza, Józef Kotyś i Hubert Kurzał.
Logika podpowiadała, aby w tym czasie pomyśleć o zakładaniu szkół stowarzyszeniowych oraz doskonaleniu zawodowym kadry nauczycielskiej. Dlatego 3 października 1994 r. spotkała się w Opolu grupa osób, która dostrzegała możliwości otwierające się przed mniejszością niemiecką dzięki zmianom w prawie oświatowym.
Jednym z inicjatorów założenia NTO był Bernard Sojka, a komitet założycielski tworzyli: Ryszard Donitza, Józef Kotyś i Hubert Kurzał. Stosunkowo szybko przygotowano statut i odpowiednie dokumenty programowe. Już 17.01.1995 r. komitet założycielski złożył w Sądzie Wojewódzkim w Opolu wniosek o rejestrację stowarzyszenia. Składając wniosek, założyciele NTO pewnie nie spodziewali się, że czekać będzie ich ponadroczna batalia sądowa, aby móc zarejestrować zwykłe stowarzyszenie oświatowe, wszak od kwietnia 1989 r. obowiązywało w Polsce prawo dające obywatelom możliwość zrzeszania się.

Foto: Archiv/Supereule
Komunizm w Polsce się skończył, ale „mindset” rodem z PRL-u, karmiony germanofobią i nacjonalizmem, przetrwał. Wojewoda zgłosił uwagi do statutu, które mogą dziś budzić zdumienie, a sąd się do nich przychylił i odrzucił wniosek rejestracyjny. Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, który uchylił postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Opolu, uznając, że żądania wojewody opolskiego i sądu w Opolu są niezgodne z przepisami prawa.
Jeżeli ktoś pomyślał wtedy, że sprawa rejestracji to już formalność, to się mylił. Opis kruczków i trików prawnych, którymi blokowano rejestrację stowarzyszenia, to temat na książkę. Członkowie założyciele nie złożyli broni i walczyli dalej o wolność zrzeszania się. 12.01.1996 r. ukonstytuował się ponownie komitet założycielski, a 26.01.1996 r. złożył wniosek o rejestrację stowarzyszenia, tym razem uwzględniony.
25.07.1996 r. wpisano do rejestru stowarzyszeń pierwszy zarząd, na czele którego stanął Joachim Czernek. Kolejnym prezesem był śp. profesor Piotr Baron, po nim śp. Bruno Kozak. Nie sposób wymienić nawet części osób, które pozostawiły ślad w działalności NTO.
Waldemar Gielzok