„Bestia Negra” nadal miażdży
Wydarzeniem minionej serii spotkań w niemieckiej ekstraklasie była konfrontacja we Frankfurcie nad Menem, gdzie miejscowy Eintracht, mający medalowe ambicje, podejmował lidera tabeli – Bayern München.
Bawarczycy przybyli do Hesji w roli zespołu, który w bieżącym sezonie wygrał komplet 9 spotkań (licząc 1. Bundesligę, Puchar Niemiec, Superpuchar Niemiec i Ligę Mistrzów) i… tak pozostało!
„Bestia Negra”, jak często określany jest Bayern – przede wszystkim przez kibiców Realu Madryt – dopisała do swojego konta 10. triumf z rzędu.
Bawarczycy ruszyli do ataku od pierwszego gwizdka arbitra i już w 16. sekundzie gry, po zagraniu Gnabry’ego, Luis Díaz wyprowadził gości na prowadzenie 1:0.
W 7. minucie mogło być już 2:0 dla Bayernu po akcji Olise, ale piłka zatrzymała się na słupku bramki Eintrachtu.
W rewanżu, w 14. minucie, Bahoya uderzeniem z 17 metrów wyrównał na 1:1, ale gol nie został uznany – wcześniej bowiem skrzydłowy Frankfurtu Doan zagrał piłkę ręką.
Sytuacja ta nie przestraszyła monachijczyków, którzy z jeszcze większą pasją ruszyli do ataku. Efekt? W 27. minucie Harry Kane strzałem z dystansu z chirurgiczną precyzją podwyższył na 2:0 dla FCB.
Od tego momentu przyjezdni grali spokojnie, kontrolowali przebieg wydarzeń na murawie i nie szukali za wszelką cenę kolejnych goli. Kiedy jednak nadarzyła się okazja – próbowali zadać kolejny cios. Tak jak w 84. minucie, gdy piękną bramkę uderzeniem pod poprzeczkę zdobył Luis Díaz, ustalając wynik spotkania na 3:0 dla Bayernu.
Oznacza to, że frankfurtczycy czekają na pokonanie Bawarczyków od czterech potyczek (w tym trzy wygrane monachijczyków) – dokładnie od 19 grudnia 2023 roku, kiedy sensacyjnie wygrali 5:1.
Remis BVB z „Bykami”
Za plecami Bayernu trwa walka o miano głównego konkurenta monachijczyków w walce o mistrzowską koronę.
Do tego miana najmocniej aspirują obecnie Borussia Dortmund i RB Leipzig.
Oba zespoły w minionej serii zmierzyły się na Signal Iduna Park w Dortmundzie.
Eksperci typujący to spotkanie w większości wskazywali, że zakończy się ono wynikiem remisowym – i pierwsze 45 minut potwierdziło te opinie.
Była to wyrównana połowa, zakończona wynikiem 1:1. W 7. minucie Baumgartner wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie 1:0, które utrzymywali do 23. minuty, kiedy Couto wyrównał.
Z dużym zainteresowaniem śledzimy w bieżącym sezonie poczynania beniaminka rozgrywek 1. FC Köln. Nie tylko dlatego, że jest to ciekawy zespół, prezentujący nowoczesny futbol, ale również dlatego, że szkoleniowcem ‘Koziołków’ jest Górnoślązak – urodzony w Gliwicach Lukas Kwaśniok.
Od tego momentu tempo akcji spadło – obie drużyny obawiały się odważniej zaatakować.
Po zmianie stron gra nabrała tempa, z obu stron sunęły groźne ataki. Widać było, że zarówno BVB, jak i goście z Saksonii dążyli do przechylenia szali na swoją stronę.
Żadnemu z zespołów się to jednak nie udało – głównie przez brak dokładności i zdecydowania.
W efekcie dortmundczycy pozostali wiceliderem tabeli i – obok Bayernu München – są niepokonani w bieżącym sezonie 1. Bundesligi.
„Byki” natomiast mogą cieszyć się z faktu, że z pięciu ostatnich spotkań z Borussią o ligowe punkty przegrali tylko raz, przy trzech zwycięstwach.
Warto dodać, że Leipzig jest niepokonany od pięciu kolejek (w tym cztery wygrane), ulegając jedynie w inauguracji sezonu (0:6 z Bayernem München).
Triumf wicemistrzów
Trzeci komplet punktów w tym sezonie 1. Bundesligi dopisał do swojego konta aktualny wicemistrz Niemiec – Bayer 04 Leverkusen.
„Aptekarze”, mimo że grali bez kilku zawodników pierwszego składu (kontuzje), pokonali u siebie 1. FC Union Berlin 2:0.
Miejscowi dominowali na placu gry, ale pod nieobecność ich superstrzelca Patrika Schicka oraz ofensywnych graczy Telli i Terriera mieli poważne kłopoty ze sforsowaniem defensywy berlińczyków.
Pierwszy raz sztuka ta udała im się dopiero w 33. minucie, kiedy Poku znalazł sposób na umieszczenie piłki w siatce „Żelaznych”.
To trafienie zachęciło Bayer do jeszcze ofensywniejszej gry, i w 49. minucie po strzale Kofane „Farmaceuci” prowadzili już 2:0.
Wydawało się, że pójdą za ciosem i zdobędą kolejne gole, ale mimo wyraźnej przewagi nie wykorzystali co najmniej trzech stuprocentowych okazji.
Najważniejszy jest jednak fakt zainkasowania kompletu punktów i przedłużenia do 10 serii spotkań bez porażki z berlińczykami.
Ostatni raz zespół z Nadrenii musiał uznać wyższość Unionu 15 stycznia 2021 roku.
Berlińczycy natomiast w dwóch ostatnich meczach ligowych zdobyli tylko punkt i nie strzelili nawet jednego gola.
Kolejna wygrana Kwaśnioka
Z dużym zainteresowaniem śledzimy w bieżącym sezonie poczynania beniaminka rozgrywek – 1. FC Köln.
Nie tylko dlatego, że to ciekawy zespół, prezentujący nowoczesny futbol i mający fantastycznych kibiców oraz stadion, ale również dlatego, że szkoleniowcem „Koziołków” jest Górnoślązak – urodzony w Gliwicach Lukas Kwaśniok.
Pod jego wodzą, jako tegoroczny nowicjusz 1. Bundesligi, kolończycy radzą sobie bardzo dobrze.

Trener 1. FC Köln pochodzi z Górnego Śląska.
Foto: www.bild.de
W minionej serii „Kozły” wygrały trzecie spotkanie bieżących rozgrywek, pokonując w Sinsheim wymagający u siebie TSG 1899 Hoffenheim 1:0.
Gospodarze optycznie przeważali, częściej strzelali na bramkę, ale brakowało im skuteczności, precyzji i zdecydowania w polu karnym.
Goście byli w tym względzie lepsi – przede wszystkim dzięki wyjątkowo utalentowanemu 19-latkowi El Male, który w 16. minucie popisał się znakomitą solową akcją, po której zdobył zwycięskiego gola.
Tym samym sprawił, że Hoffenheim musiało przełknąć gorycz trzeciej porażki w tym sezonie.
HSV zmiażdżyło Mainz
Podobnie jak 1. FC Köln, komplet punktów w minionej kolejce wywalczył też drugi tegoroczny beniaminek – Hamburger SV.
Zespół znad Łaby na własnym stadionie rozbił 1. FSV Mainz 05 aż 4:0!
W dużym stopniu o losach tego spotkania zdecydowało pierwsze 10 minut, w których HSV zdobył dwa gole.
W 6. minucie Lokonga wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, a cztery minuty później Philippe podwyższył na 2:0.
Od tego momentu miejscowi koncentrowali się na grze defensywnej i kontratakach.
Mainz z kolei nacierało, ale czyniło to mało przekonująco, dzięki czemu gospodarze bez większego problemu rozbijali te ataki.
Kiedy nadarzała się okazja, hamburczycy konstruowali groźne kontry. Po jednej z nich, w 52. minucie, Dompe uderzeniem pod poprzeczkę podwyższył na 3:0, a w 61. minucie Philippe zdobył czwartego gola, ustalając wynik na 4:0.
Mainz 05 przegrało więc z Hamburgiem w meczu 1. Bundesligi po raz pierwszy od 3 maja 2015 roku.
Derby dla VfB
Czwarte zwycięstwo w bieżącym sezonie ligowym odniósł VfB Stuttgart.
W 6. serii spotkań, w derbach Badenii-Wirtembergii, stuttgartczycy pokonali przed własną publicznością niżej notowany 1. FC Heidenheim 1:0.
Faworyzowani gospodarze zaprezentowali jednak dość nudny futbol, oparty na schematycznych atakach, które w większości bez większego trudu rozbijali goście.
Raz jednak poważnie się pomylili – z czego skorzystał El Khannouss, zdobywając gola na wagę kompletu punktów.
Należy dodać, że przy odrobinie szczęścia ambitnie grający Heidenheim mógł wyrównać, co byłoby sprawiedliwe.
Tak się jednak nie stało i zespół trenera Franka Schmidta musiał pogodzić się z piątą porażką w bieżącym sezonie – co zapowiada poważne problemy z utrzymaniem się w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Dokumentacja kolejki:
| Mecz | Wynik (do przerwy) |
| Hoffenheim – Köln | 0:1 (0:1) |
| Leverkusen – Berlin | 2:0 (1:0) |
| Dortmund – Leipzig | 1:1 (1:1) |
| Bremen – St. Pauli | 1:0 (1:0) |
| Augsburg – Wolfsburg | 3:1 (1:0) |
| Frankfurt – München | 0:3 (0:2) |
| Stuttgart – Heidenheim | 1:0 (0:0) |
| Hamburg – Mainz | 4:0 (2:0) |
| M’gladbach – Freiburg | 0:0 |
Tabela ligowa po 6. kolejce:
| Pozycja | Drużyna | M | Pkt | Bramki |
| 1 | München | 6 | 18 | 25-3 |
| 2 | Dortmund | 6 | 14 | 12-4 |
| 3 | Leipzig | 6 | 13 | 8-8 |
| 4 | Stuttgart | 6 | 12 | 8-6 |
| 5 | Leverkusen | 6 | 11 | 12-8 |
| 6 | Köln | 6 | 10 | 11-9 |
| 7 | Frankfurt | 6 | 9 | 17-16 |
| 8 | Freiburg | 6 | 8 | 9-9 |
| 9 | Hamburg | 6 | 8 | 6-8 |
| 10 | St. Pauli | 6 | 7 | 8-9 |
| 11 | Hoffenheim | 6 | 7 | 9-12 |
| 12 | Bremen | 6 | 7 | 9-14 |
| 13 | Berlin | 6 | 7 | 8-13 |
| 14 | Augsburg | 6 | 6 | 11-13 |
| 15 | Wolfsburg | 6 | 5 | 8-10 |
| 16 | Mainz | 6 | 4 | 5-10 |
| 17 | M’gladbach | 6 | 3 | 5-12 |
| 18 | Heidenheim | 6 | 3 | 4-11 |
Następna seria spotkań (17.10.2025):
| Mecz |
| Berlin – M’gladbach |
| Mainz – Leverkusen |
| Leipzig – Hamburg |
| Wolfsburg – Stuttgart |
| Heidenheim – Bremen |
| Köln – Augsburg |
| München – Dortmund |
| Freiburg – Frankfurt |
| St. Pauli – Hoffenheim |