W Niemczech powiało optymizmem
Zdaniem wielu niemieckich analityków gospodarczych ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa dodatkowe cła na samochody osobowe i ciężarowe z Unii Europejskiej szczególnie mocno dotkną Niemcy. Co więcej znany ekspert motoryzacyjny, Ferdinand Dudenhöffer powiedział wprost: „Planowana podwyżka do 25 procent można interpretować. jako początek wojny gospodarczej z Niemcami.”
Z kolei Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego (VDA) określiło oświadczenie Donalda Trumpa, jako „kolejne i poważne obciążenie dla stosunków transatlantyckich” i wezwało do „deeskalacji”. Co prawda prezydent USA uzasadnił podwyżkę ceł naruszeniem obowiązującej umowy handlowej przez państwa Unii Europejskiej, ale nie podał szczegółów. Wiadomo jednak o co chodzi. Przede wszystkim o osłabienie UE, która pod wieloma względami, a przede wszystkimi gospodarczymi i jakością życia odskoczyła od USA, a Niemcy są przecież jej lokomotywą gospodarczą.
Pomimo piętrzących się kryzysów, gospodarka Niemiec na początku 2026 roku wzrosła wyraźniej, niż oczekiwano!
Gorąco na linii Waszyngton – Berlin
Należy dodać, że ogłoszenie Donalda Trumpa dotyczące ceł nastąpiło wkrótce po tym, jak ostro skrytykował kanclerza Friedricha Merza, wzywając go, aby skoncentrował się na zakończeniu wojny w Ukrainie, zamiast „wtrącać się w sprawy Iranu”. Ponadto zdaniem prezydenta USA, Friderich Merz powinien „uporządkować swój upadający kraj” – oświadczył prezydent USA w mediach internetowych. Należy dodać, że jego słowa poprzedziły wypowiedzi Friedrich Merza na temat wojny w Iranie, który powiedział: „Cały naród jest poniżany przez irańskie władze” Kanclerz Niemiec odniósł się w ten sposób do negocjacji USA z Iranem w sprawie zakończenia wojny, która ma globalne skutki gospodarcze, zwłaszcza ze względu na rosnące ceny paliw. Ponadto Friedrich Merz wyraził opinię, że Stany Zjednoczone „najwyraźniej nie mają żadnej strategii” w wojnie z Iranem.

Die deutsche Wirtschaft erwacht aus ihrem Schlaf.
Foto: Kiefer/ Wikipedia
Udany początek roku
Odnosząc się do słów Donalda Trumpa o upadających Niemcach należy dodać, że spora część problemów nad Renem wynika z polityki USA, m.in. nakładanych ceł na RFN, co nastąpiło w chwili objęcia władzy w Waszyngtonie przez Donalda Trumpa, ale… Pomimo piętrzących się kryzysów, gospodarka Niemiec na początku 2026 roku wzrosła wyraźniej, niż oczekiwano! Otóż produkt krajowy brutto (PKB) wzrósł w pierwszym kwartale o 0,3 procent w porównaniu z poprzednim kwartałem – podał Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden. Co prawda jest to jedynie niewielki wzrost, ale z powodu wojny z Iranem oczekiwania były znacznie bardziej pesymistyczne. Według statystyk zarówno prywatne, jak i państwowe wydatki konsumpcyjne były w pierwszym kwartale tego roku wyższe niż w kwartale końcowym 2025 roku, w którym niemiecka gospodarka, według nowo przeliczonych danych, wzrosła jedynie o 0,2 procent. Zgodnie z wstępnymi ustaleniami w pierwszym kwartale bieżącego roku wzrósł także niemiecki eksport!
Wojna hamuje wzrost
„Nie ma wątpliwości, to był zaskakująco dobry początek roku, zwłaszcza że już pierwszy kwartał był obciążony niepokojami wokół Grenlandii (od red. wiadomo z czyjego powodu) oraz wojną z Iranem” tyłumaczy Sebastian Wanke, ekspert ds. koniunktury w banku KfW. Dane te pokazują, że dla niemieckiej koniunktury może to być mocny, dobry rok, ale… Musi nastąpić szybkie otwarcie Cieśniny Ormuz, aby siły wzrostu mogły znów odetchnąć. W klimacie optymizmu pojawia się jednak poważna obawa o tu czy wojna z Iranem zostanie definitywnie zakończona. Jeśli nie, to wyhamuje ożywienie gospodarcze nad Renem. Problemem są bowiem rosnące ceny ropy i paliw, zakłócenia w łańcuchach dostaw i niepewne rynki eksportowe. Niemiecka gospodarka zależna od importu surowców, odczuwa z całą siłą skutki wojny z Iranem, która rozpoczęła się 28 lutego i nadal nie została zakończona.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent USA Donald Trump.
Foto: Daniel Torok/The White House/Wikimedia Commons
Wyraźny wzrost w 2027
Należy przypomnieć też – ekonomiści w Niemczech masowo obniżali swoje prognozy koniunkturalne na br. Wiodące instytuty badań gospodarczych zakładają, że niemiecka gospodarka wzrośnie w 2026 roku jedynie o 0,6 procent. Z kolei niemiecki rząd jest jeszcze bardziej pesymistyczny, przewidując wzrost o 0,5 procent, ale zakłada też, że w 2027 roku sytuacja się poprawi. Gospodarka ma wzrosnąć nawet o 1 procent. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że przed wojną z Iranem wielu ekspertów oczekiwało wzrostu na poziomie jednego procenta już w tym roku, a niektórzy nawet wyższego. Wzrost w bieżącym roku ma przynieść przede wszystkim ofensywa infrastrukturalna dzięki ogromnemu pakietowi zadłużeniowemu o wartości 500 miliardów euro oraz większa liczba dni roboczych w 2026 roku, ponieważ święta wypadają w weekend. Dzięki wspomnianym 500 miliardom euro optymistyczne nadzieje odnośnie niemieckiej gospodarki panują też na 2027 roku. Ów potężny pakiet zadłużeniowy o wartości 500 miliardów euro został uchwalony jeszcze przez poprzedni Bundestag na infrastrukturę i ochronę klimatu, a także zwiększone wydatki na obronność., Ma to wyraźnie pobudzić koniunkturę w RFN, a czy pobudzi. Oby, ale konflikty zbrojne mogą zniweczyć nawet takie pieniądze wpompowywane w gospodarkę.