Zaczęło się w Czarnowąsach
16 marca bieżącego roku zainaugurowano oficjalne obchody 80-lecia Ludowych Zespołów Sportowych. Inauguracja nie mogła odbyć się nigdzie indziej niż w województwie opolskim, bo to właśnie w tym regionie – 16 marca 1946 roku – zarejestrowano pierwszy w Polsce LZS, konkretnie LZS Swornicę Czarnowąsy.
Jednocześnie w historycznie istotnych dla województwa opolskiego miejscach odbyły się ważne wydarzenia związane z tym jubileuszem. M.in. w biurze wojewódzkiego zrzeszenia LZS w Opolu przy ul. Barlickiego doszło do uroczystego spotkania inaugurującego ogólnopolskie obchody 80-lecia Ludowych Zespołów Sportowych. Wzięło w nim udział wielu wybitnych gości, m.in. wicewojewoda opolski, wicemarszałek województwa opolskiego Zbigniew Kubalańca, członek zarządu województwa opolskiego Antoni Konopka oraz – w przeszłości wybitny sportowiec – Janusz Trzepizur, olimpijczyk, przewodniczący Komisji Kultury i Sportu Sejmiku Województwa Opolskiego, Łukasz Sowada, a także medalista olimpijski Benedykt Kocot.
W Czarnowąsach, Prudniku i Niwkach
Uroczystości odbyły się także na cmentarzu w Czarnowąsach, na którym pochowany jest Antoni Janik – zasłużony działacz sportowy, który zarejestrował wspomnianą LZS Swornicę Czarnowąsy. Podobne wydarzenia zorganizowano w Prudniku, w miejscu upamiętnienia dwóch wybitnych sportowców – Stanisława Szozdy i Franciszka Surmińskiego, oraz w Niwkach. W tej ostatniej miejscowości udział wzięli m.in. przedstawiciele Rady Gminy, którzy złożyli kwiaty pod pomnikiem wybitnego kolarza Joachima Halupczoka, rodem z tej miejscowości. Gospodarzem spotkania był wójt gminy Chrząstowice Florian Ciecior (mniejszość niemiecka). Wśród licznych gości w Niwkach znaleźli się przedstawiciele władz krajowych LZS, samorządowcy oraz osoby bezpośrednio związane z karierą Joachima Halupczoka.
Joachim Halupczok oprócz srebrnego medalu olimpijskiego był też mistrzem świata, a w 1989 roku wybrano go najlepszym sportowcem roku w plebiscycie „Przeglądu Sportowego”!
Liderzy MN oddali hołd
Na uwagę zasługuje również fakt, że w Niwkach obecni byli: prezes krajowego zrzeszenia LZS Jarosław Rzepa, wiceprezes Anna Kocińska-Scholz, członek zarządu Opolskiego Związku Kolarskiego Marek Truchan, pierwszy trener Joachima Halupczoka Marian Staniszewski, siostra mistrza Adela Czernia, przewodniczący sejmiku województwa opolskiego Rafał Bartek (mniejszość niemiecka), doradca marszałka Sejmu ds. mniejszości narodowych i etnicznych Ryszard Galla (mniejszość niemiecka) oraz prezes wojewódzkiego zrzeszenia LZS w Opolu Gerard Halama. Uczestnicy uroczystości złożyli wieniec pod pomnikiem Joachima Halupczoka, oddając hołd jego pamięci.

16 marca – uroczystość na cmentarzu w Czarnowąsach, na którym pochowany jest Antoni Janik – działacz sportowy, który zarejestrował pierwszy LZS w Polsce – LZS Swornica Czarnowąsy.
Foto: www.lzsopole.pl
Rozmowa z prezesem wojewódzkiego zrzeszenia LZS w Opolu Gerardem Halamą
Neues Wochenblatt.pl: Jakim człowiekiem był Antoni Janik, prekursor i założyciel pierwszego LZS-u w Polsce?
Gerard Halama: Poznałem go pod koniec życia, ale i tak dana mi była przyjemność współpracować z nim przez pięć lat. To był w czystej postaci społecznik. Osoba znakomicie wykształcona i aktywna, która swoją ogromną energię i optymizm przekuła m.in. w stworzenie pierwszego w Polsce Ludowego Zespołu Sportowego – LZS Swornicy Czarnowąsy, który powstał 16 marca 1946 roku. Antoni Janik był też twórcą nazwy klubu z Czarnowąs – „Swornica”. Wzięła się ona od rzeki Swornicy, która przepływa przez Czarnowąsy i wpływa do Małej Panwi.
Ludzie najczęściej kojarzą Ludowe Zespoły Sportowe z piłką nożną, ale… to nie futbol przez minionych osiem dekad wiódł prym i przyniósł najwięcej chwały LZS-om?
Faktem jest, że LZS-y kojarzone są z piłką nożną, bo kiedy Antoni Janik zakładał pierwszy LZS, była to w czystej postaci drużyna piłkarska. Nie było wtedy innej możliwości! Najprostsze było stworzenie klubu futbolowego. Wystarczył bowiem kawałek pola, który należało przerobić na boisko, „zbić” dwie bramki i kupić piłkę. W tamtym czasie nie było hal itp. infrastruktury sportowej, co oczywiście ograniczało możliwości uprawiania innych sportów niż futbol. To sprawiało, że pozostałe dyscypliny nie mogły się tak prężnie rozwijać. Zresztą dzisiaj futbol też jest najliczniej reprezentowany w LZS-ach, ale… czy odnosi największe sukcesy? Raczej średnie.
Proszę powiedzieć, w ilu dyscyplinach uprawiany jest obecnie sport pod szyldem LZS-ów?
Na dziś w opolskich LZS-ach sport uprawiany jest w 25 różnych dyscyplinach. Jesteśmy z tego bardzo dumni, a jednocześnie wiemy, co jest dla sportowców najważniejsze. Jest to przede wszystkim udział w igrzyskach olimpijskich, paraolimpijskich, europejskich i światowych igrzyskach młodzieży.
Na tych wszystkich czterech imprezach startowali reprezentanci LZS-ów?
Oczywiście. Łącznie 30 sportowców – 19 kobiet i 11 mężczyzn – zdobyło w sumie 14 medali. Multimedalistką wywodzącą się z LZS-ów jest lekkoatletka Barbara Bieganowska-Zając – na igrzyskach paraolimpijskich zdobyła 6 medali, w tym 5 złotych. Na drugim miejscu jest kolarz Stanisław Szozda, który na letnich igrzyskach olimpijskich wywalczył dwa medale, a pozostali nasi reprezentanci mają po jednym krążku.
Jeżeli chodzi o kolarzy, to w tym gronie jest też Joachim Halupczok – mój ulubieniec.
To prawda. Oprócz srebrnego medalu olimpijskiego nasz Achim był też mistrzem świata, a w 1989 roku wybrano go najlepszym sportowcem roku w plebiscycie „Przeglądu Sportowego”. Jest to ogromny sukces i wielkie wyróżnienie. Jeśli chodzi o kolarzy, to z letnich igrzysk olimpijskich z medalami wrócili także Edward Barcik i Benedykt Kocot. W rywalizacji paraolimpijskiej medal wywalczył również Andrzej Zając. Z kolei w igrzyskach europejskich jedyny medal dla LZS-u zdobył zapaśnik z Namysłowa Radosław Marcinkiewicz. Jeśli chodzi o światowe igrzyska młodzieży, medal w pchnięciu kulą zdobyła reprezentantka miejscowości Kup – Anna Włoka.
Którego sportowca lub których sportowców uważa pan za ikony LZS-ów?
Dla mnie oni wszyscy są ikonami. Wszystkich traktuję równo. To wspaniali, wybitni sportowcy, którzy budowali dobre imię LZS-ów.
Krzysztof Świerc