Autor „Muzeum Ziemi Ojczystej” zbliżył do siebie dwa muzea w swym rodzinnym mieście. Jeszcze tego lata dojdzie do podpisania umowy o współpracy Muzeum „Kropli Wody” i Muzeum Historycznego.
Muzeum Historyczne w Ełku zostało powołane przez tamtejszą radę miejską w 2012 r. Gromadzi zbiory historyczne, archeologiczne, etnograficzne, numizmatyczne, tabor kolejowy i inne, koncentrując się na historii Ełku i Mazur. To miejska instytucja kultury. Jej siedzibą jest dawny budynek stacyjny Ełckiej Kolei Wąskotorowej. Wcześniej w tym mieście istniało tylko Muzeum „Kropli Wody”, mieszczące się w zabytkowej i nieczynnej wieży ciśnień. Jego właścicielem jest ełckie Stowarzyszenie Mniejszości Niemieckiej „Mazury”. Zakres zainteresowań obu placówek jest bardzo podobny. Do tej współpracy wcześniej czy później musiało więc dojść. I doszło. Kiedy i w jakich okolicznościach?
Na stulecie
W tym roku Ełk świętuje 100. urodziny Siegfrieda Lenza, urodzonego w tym mieście, jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy niemieckich. Odbywają się imprezy związane z tym pisarzem. Lenz zbliżył do siebie stowarzyszenie „Mazury” i władze miasta. W lipcu „Mazury” zaprosiły więc na kawę dr. Rafała Żytyńca – dyrektora Muzeum Historycznego. Dr Żytyniec (ur. 1976 r.) jest kulturoznawcą. Ukończył Wydział Nauk o Kulturze Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad Odrą oraz Wydział Językoznawstwa i Kulturoznawstwa Stosowanego Uniwersytetu Jana Gutenberga w Moguncji. Dyrektor szybko więc znalazł wspólny język z „Mazurami”. Dowodem na to jest to, że po tym spotkaniu zlecił prawnikowi przygotowanie tekstu umowy i obiecał, że jeszcze tego lata będzie gotowy ją podpisać.
W tym roku Ełk świętuje 100. urodziny Siegfrieda Lenza, urodzonego w tym mieście, jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy niemieckich.
Na dowód dobrych intencji zaprosił członków stowarzyszenia na podsumowanie konkursu literackiego im. Siegfrieda Lenza oraz ufundował przejażdżkę Ełcką Koleją Wąskotorową.
Publikacja na temat Ełku
Przekazał też Mazurom publikacje na temat Ełku i Mazur po polsku i niemiecku.
– To dla nas cenny prezent. Odwiedzający często pytają nas o książki i przewodniki, a my ich nie mamy – mówi Urszula Sasińska, przewodnicząca stowarzyszenia.

Wieża ciśnień w Ełku. Foto: Michalbor / Wikipedia
Jak w praktyce ma wyglądać współpraca obu muzeów?
– W Muzeum Historycznym pracuje zespół historyków i muzealników. Chcemy skorzystać z ich doświadczenia w eksponowaniu naszych zbiorów. Poza tym zaproponowali nam, abyśmy zrobili listę tematów, które nas interesują. To może być historia, sztuka, folklor. Oni się przygotują, a my zaprosimy naszych członków i ludzi z miasta na ich referaty. Będziemy o sobie nawzajem informować i się polecać, i realizować wspólne projekty z nimi i miastem. Jeden taki zrobimy na wiosnę. To wspólne sadzenie drzew i krzewów na naszej posesji według projektu uczniów architektury krajobrazu z pobliskiego Zespołu Szkół nr 1 – uzupełnia przewodnicząca. Umowa ma uwzględniać także realizację nowych pomysłów, które pojawią się w czasie jej obowiązywania.