Dużo, by przeżyć, mało, by się rozwijać
Podczas wyjazdowego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych w Opolu, które odbyło się w tym tygodniu, jednym z ważniejszych tematów – któremu poświęcono dużo uwagi – był przygotowany przez rząd RP projekt budżetu dla mniejszości na 2026 rok.
Okazuje się, że kwota przeznaczona dla mniejszości narodowych i etnicznych na projekty oraz dotacje podmiotowe, czyli m.in. na części etatów i funkcjonowanie biur, sięga trochę ponad 21 milionów złotych. Oznacza to, że w stosunku do roku obecnego została zwiększona o nieco ponad 800 tys. złotych. Niewiele! Tym bardziej, że strona mniejszościowa wystąpiła do ministerstwa z prośbą o zwiększenie środków na 2026 rok o 10 milionów złotych. Teraz projekt budżetu trafi do Sejmu.
Zapotrzebowanie = 40 mln złotych
– „W miniony poniedziałek (22 września) na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych w Opolu przewodnicząca Wanda Nowicka poinformowała, że po raz pierwszy w swojej historii sejmowa komisja ds. mniejszości będzie mogła opiniować budżet w części dotyczącej mniejszości narodowych. Będzie również mogła proponować poprawki, których celem jest zwiększenie tej dotacji” – informuje Ryszard Galla, doradca marszałka Sejmu ds. mniejszości narodowych i etnicznych. I dodaje: – „Należy też wspomnieć, że rok 2025 przy składaniu wniosków pokazał, jakie jest realne zapotrzebowanie finansowe ze strony mniejszości narodowych w Polsce – sięga ono kwoty około 40 milionów złotych.”
Kwota dotacji została zwiększona o nieco ponad 800 tys. złotych. Niewiele! Tym bardziej, że strona mniejszościowa wystąpiła do ministerstwa o zwiększenie środków na 2026 rok o 10 milionów złotych.
Z tego wynika, że kwota 21 milionów złotych, jaka obecnie jest przewidziana na mniejszości, pozwala im bardziej przeżyć, niż się rozwijać. – „Żeby było jasne – mniejszości narodowe w Polsce nie oczekują od razu pełnej kwoty 40 milionów złotych. Chciałyby jednak, by konsekwentnie, stopniowo, z roku na rok dochodzić do wartości, które zadowolą je choćby w 80–90 procentach. To jest rzecz bardzo ważna” – apeluje Ryszard Galla.
Trzeba jednak podkreślić, że wciąż istnieje szansa na zwiększenie dotacji dla mniejszości.
Istnieją rezerwy
Dzięki pracom w sejmowej Komisji Finansów, w Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych, a później w parlamencie, mogą zostać wprowadzone istotne poprawki. – „To prawda, ale musi się to odbyć za zgodą ministra finansów, bo obowiązuje zasada, że aby zaproponować podwyżkę w jednej części, trzeba zabrać środki z innej. Nie ma możliwości, aby ktokolwiek z Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych proponował zwiększenie budżetu jednego zadania bez odebrania środków innemu, bo tworzyłoby to dodatkowy deficyt” – podkreśla Ryszard Galla.
I kontynuuje: – „Warto jednak pamiętać, że w samym Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji są takie rezerwy, z których można byłoby skorzystać z korzyścią dla mniejszości.”

Ryszard Galla – doradca marszałka Sejmu ds. mniejszości narodowych i etnicznych.
Foto: Stefania Koprek-Golomb
Jest to możliwe – o czym świadczy fakt, że w ubiegłym roku (2024), z myślą o roku 2025, minister Tomasz Szymański zwiększył kwotę dotacji dla mniejszości o 3 miliony złotych, przesuwając środki z funduszu kościelnego. Przedstawiciele mniejszości byli mu za to bardzo wdzięczni – i pozostają wdzięczni do dziś. Efekt decyzji ówczesnego ministra Tomasza Szymańskiego był taki, że Kościół się nie załamał, a mniejszości narodowe i etniczne żyjące w Polsce miały trochę więcej i mogły sobie na więcej pozwolić.
Czy tak stanie się i tym razem? Dowiemy się jeszcze w 2025 roku, bo w tym roku budżet musi zostać przyjęty.