1. Bundesliga: 6. kolejka

Bawarska lekcja

20 października 2026, 11:00 Sport

Szlagierem minionej kolejki niemieckiej ekstraklasy była konfrontacja w Leverkusen, gdzie miejscowy Bayer 04 podejmował SC Freiburg, który na BayArenę przybył w roli lidera tabeli. Mimo to eksperci nie uważali Badeńczyków za faworytów. Więcej szans przyznawano gospodarzom, którzy trzy dni wcześniej w meczu Ligi Europy „zdemolowali” na wyjeździe Lecha Poznań 4:0.

Początek meczu w Leverkusen należał do Freiburga, który odważnie zaatakował i od 14. minuty po trafieniu Scherhanta prowadził 1:0. Miejscowym wystarczyło jednak pięć minut, by doprowadzić do remisu 1:1, co stało się za sprawą celnego uderzenia Mazy. Od tego momentu gra się wyrównała i wiele wskazywało na to, że mecz zakończy się remisem. I być może tak by się stało, gdyby nie chwila słabości gości w 76. minucie, kiedy po akcji Mazy Schick strzelił, jak się okazało, zwycięskiego gola dla Leverkusen. Tym samym freiburgczycy ponieśli pierwszą porażkę w bieżącym sezonie i od ośmiu potyczek czekają na pokonanie Bayeru 04. Ostatni raz Badeńczycy ograli „Aptekarzy” 3 września 2022 r.

BVB zatrzymane w Berlinie

W przeciwieństwie do prowadzącego przed tą kolejką Freiburga dotychczasowy wicelider miał teoretycznie łatwiejsze zadanie, a mianowicie pokonanie w Berlinie zajmującego 17. miejsce w tabeli 1. FC Union Berlin, który w bieżącym sezonie nie zachwyca formą. Dortmundczycy jednak nie sprostali zadaniu i tylko bezbramkowo zremisowali w stolicy Niemiec. Czy rezultat ten jest krzywdzący dla BVB? Nie, choć Borussia przeważała, będąc w posiadaniu piłki przez 63 procent czasu gry. Jednak z tej przewagi niewiele wynikało, bo im bliżej bramki berlińczyków, tym bardziej gasły dynamika i kreatywność piłkarzy z Dortmundu. Reasumując, po grze dortmundczyków bez wahania można stwierdzić, że zespół ten znajduje się w dołku formy. Nie wygrał drugiego meczu ligowego z rzędu, bo w poprzedniej kolejce zremisował u siebie 2:2 z innym ligowym przeciętniakiem – Werderem Bremen. Do tego w Lidze Mistrzów BVB uległo (0:1) europejskiemu średniakowi z Norwegii – Bodø/Glimt! 1. FC Union Berlin z kolei od klęski 0:7 w 4. kolejce z Bayernem München zdołał pokonać 1:0 SV Elversberg i zremisować z Dortmundem, co sugeruje, że forma „Żelaznych” rośnie.

Bayern w kryzysie?

Straty punktów przez Freiburg i Dortmund wykorzystał Bayern München. Mistrzowie Niemiec po dwóch remisach z rzędu – 2:2 w meczu ligowym z FC Augsburg i 3:3 w Lidze Mistrzów z Vikingiem Stavanger – pokonali u siebie RB Leipzig aż 6:1 i wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli.

Luis Díaz, zdobywając trzy bramki dla Bayernu, został bohaterem kolejki.
Foto: www.sports.yahoo.com

Przed potyczką z RBL pojawiły się głosy, że Bayern zmaga się z kryzysem, ale reakcja monachijczyków na te twierdzenia była wręcz brutalna. Co ciekawe, kolejkę wcześniej zespół z Lipska rozbił Eintracht Frankfurt 6:0. Triumf Bawarczyków nad Saksończykami mógł być jeszcze wyższy, ale od 70. minuty, przy stanie 6:0, Bayern wyraźnie zwolnił, a szkoleniowiec monachijczyków wprowadzał do gry rezerwowych. Znakomicie w tym pojedynku zaprezentował się Olise, który przypieczętował swój świetny występ bramką zdobytą w 34. minucie i asystą przy szóstym golu. Jednak bohaterem tego spotkania był Luis Díaz, który zaliczył trzy trafienia – w 12., 47. i 69. minucie. Do tego po jednej bramce zdobyli Pavlović w 26. minucie oraz Kane w 53. minucie. Honorowego gola dla Saksończyków zdobył Maksimović (90+2 min.).

Mistrzowie Niemiec pokonali u siebie RB Leipzig aż 6:1 i wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli.

Bayern wygrał zatem trzeci ligowy mecz z rzędu z RBL, strzelając w tych spotkaniach 17 bramek i tracąc dwie. Jest też niepokonany w siedmiu kolejnych konfrontacjach z tym zespołem.

Dokumentacja kolejki:

Frankfurt – Köln 1:0 (0:0)

Berlin – Dortmund 0:0

Hamburg – Stuttgart 1:0 (0:0)

Bremen – Paderborn 2:2 (0:2)

Schalke 04 – Mainz 05 0:1 (0:1)

Elversberg – Augsburg 4:3 (3:1)

München – Leipzig 6:1 (3:0)

Leverkusen – Freiburg 2:1 (1:1)

M’gladbach – Hoffenheim 1:2 (0:1)

Tabela po 6. kolejce

  1. München – 6 meczów, 14 pkt, 22:5
  2. Dortmund – 6 meczów, 14 pkt, 11:4
  3. Freiburg – 6 meczów, 13 pkt, 15:6
  4. Leverkusen – 6 meczów, 13 pkt, 16:9
  5. Mainz – 6 meczów, 10 pkt, 14:10
  6. Elversberg – 6 meczów, 10 pkt, 12:11
  7. Leipzig – 6 meczów, 9 pkt, 16:11
  8. Bremen – 6 meczów, 9 pkt, 12:12
  9. Hamburg – 6 meczów, 9 pkt, 6:15
  10. Augsburg – 6 meczów, 8 pkt, 16:12
  11. Frankfurt – 6 meczów, 8 pkt, 10:16
  12. Köln – 6 meczów, 7 pkt, 8:11
  13. Stuttgart – 6 meczów, 6 pkt, 8:10
  14. Schalke 04 – 6 meczów, 5 pkt, 4:7
  15. Paderborn – 6 meczów, 5 pkt, 5:9
  16. Berlin – 6 meczów, 5 pkt, 5:17
  17. Hoffenheim – 5 meczów, 3 pkt, 9:13
  18. M’gladbach – 5 meczów, 0 pkt, 7:18
Udostępnij:
W „Reńskiej” stale do przodu
Poprzedni artykuł

W „Reńskiej” stale do przodu

Muzyka, taniec i niemieckie tradycje w Gogolinie
Następny artykuł

Muzyka, taniec i niemieckie tradycje w Gogolinie

Reklama

Punkt Widzenia

Neues Wochenblatt - Gazeta Niemców w Rzeczypospolitej Polskiej
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.