Z kart naszej historii: Pamięć, archiwum, świadectwo

6 marca 2026 Historia

Ten problem znany jest chyba każdemu. Próba usilnego przypomnienia sobie czyjegoś nazwiska, daty urodzin, okoliczności ważnego zdarzenia. A potem bezsenne noce spędzane na próbie przywrócenia w pamięci imion dawnych sympatii, twarzy koleżanek i kolegów, wypowiedzianych słów. Albo spory z innymi świadkami tych samych wydarzeń, którzy je jednak zupełnie inaczej zapamiętali.

Co gorsza – wraz z upływem lat takie doświadczenia nasilają się. Wtedy pomocą mogą okazać się stare zdjęcia, listy, pamiętniki, kalendarze. Krótko mówiąc – domowe archiwum. Chociaż nawet w przypadku osób bardzo świadomie dokumentujących swoje życie nie znajdzie się w nim odpowiedzi na wszystkie pytania i nie wypełni wszystkich luk, to jednak z wielu powodów warto takie zbiory gromadzić.

Nie inaczej jest w przypadku całych grup społecznych, takich jak np. mniejszość niemiecka w Polsce. Od kilku lat w Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej (CBMN) tworzymy archiwum, w którym gromadzone są dokumenty, fotografie, wspomnienia, artykuły prasowe. Wszystko to, co stanowi już dziś zbiorową pamięć naszej społeczności, a z każdym upływającym rokiem zyskiwać będzie na wartości także jako zbiór źródeł pozwalających na naukowe opracowania poświęcone Niemcom żyjącym w Polsce. Również w tej „pamięci” istnieją luki, wynikające z jednej strony z polityki władz przed rokiem 1990, z drugiej – z dużego rozproszenia bądź unicestwienia materiałów z lat późniejszych.

Od kilku lat w CBMN tworzymy archiwum, w którym gromadzone są dokumenty, fotografie, wspomnienia, artykuły prasowe.

W kolejnych numerach „Neues Wochenblatt.pl” sięgać będę do tych zbiorów, niektóre z nich bliżej prezentując. Jednak w dzisiejszym felietonie chciałbym zachęcić czytelników do zwrócenia uwagi na jedną z najnowszych (i najobszerniejszych) publikacji wydanych nakładem CBMN, która nie mogłaby powstać bez archiwalnych zbiorów prasowych zgromadzonych jeszcze przed II wojną światową.

Opracowanie zredagowane przez Sebastiana Rosenbauma zostało zatytułowane „Das wahre Deutschtum ist nicht in den Reihen des Nationalsozialismus. Auswahl der Publizistik der Kattowitzer Wochenzeitung »Der Deutsche in Polen« 1934–1939“. Na blisko 700 (!) stronach zawiera ono wydany w oryginalnej wersji językowej zbiór tekstów autorów wywodzących się z nastawionych opozycyjnie do sytuacji w ówczesnych Niemczech kręgów mniejszości niemieckiej w Polsce, z Eduardem Pantem na czele, krytycznie myślących przedstawicieli mniejszości w innych krajach, emigrantów z III Rzeszy, wreszcie – najczęściej anonimowo piszących intelektualistów żyjących pod panowaniem reżimu narodowych socjalistów. Współczesnego czytelnika niejednokrotnie zaskoczyć może znakomita orientacja autorów, jak i precyzja ich krytycznego, a niekiedy niemal proroczego spojrzenia.

Wydana przez Sebastiana Rosenbauma praca zawiera zbiór oryginalnych tekstów z lat 1934–1939.
Zdjęcie: Krzysztof Świerc

W styczniu 1939 r., w tekście podsumowującym sześć lat rządów NSDAP i wieszczącym nieuchronny upadek, niepodpisany autor pisał: „My jednak możemy tylko mieć nadzieję, że katastrofa, która wtedy nadejdzie […], nie pogrzebie pod gruzami reżimu również Rzeszy Niemieckiej i narodu niemieckiego.”

Środowisko zgromadzone wokół Panta i „jego” czasopisma nie stanowiło w latach 30. XX wieku (chciałoby się napisać – niestety) dominującego nurtu w szeregach mniejszości niemieckiej w Polsce. Tym bardziej jednak warto przypominać ludzi, którzy wbrew wszechwładnej propagandzie w trudnym czasie pokazali niezależne myślenie, wrażliwość i wierność swoim przekonaniom. Potrafili zachować się przyzwoicie.

W publikację można bezpłatnie zaopatrzyć się w siedzibie CBMN (Opole, ul. Szpitalna 7a) lub zamówić ją drogą mailową (biuro@fzentrum.pl). Jej wydanie było możliwe dzięki dotacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Dr Michał Matheja

Prawdziwe śląskie kąski: Szczawno-Zdrój od kuchni
Poprzedni post

Prawdziwe śląskie kąski: Szczawno-Zdrój od kuchni