Nasz format Vaterland podsumowuje dla Państwa wszystkie najważniejsze wiadomości z Niemiec. Niemiecka polityka, gospodarka, społeczeństwo i kultura w pigułce.
Rząd federalny stawia na projekty drogowe
Nadchodzący rok przyniesie niemieckim kierowcom utrudnienia, ale także długofalowe korzyści. Ponad 4 miliardy euro zostaną wkrótce przeznaczone na nowe inwestycje drogowe. Minister transportu Patrick Schnieder (57, CDU) oficjalnie zatwierdził realizację 23 nowych projektów budowlanych na autostradach i drogach federalnych. Inwestycje te są rozlokowane niemal we wszystkich krajach związkowych i mają na celu likwidację wąskich gardeł oraz modernizację zdegradowanych odcinków tras.
To jednak nie jedyne planowane wydatki. W październiku komitet koalicyjny zdecydował o przeznaczeniu dodatkowych środków na utrzymanie tuneli i mostów. Schnieder określił obecną decyzję jako ważny sygnał dla przyszłości infrastruktury transportowej, podkreślając, że wszystkie projekty, na które zabezpieczono finansowanie, zostaną zrealizowane. Wcześniej ujawniono, że do 2029 roku z budżetu przeznaczonego na drogi federalne i autostrady może ubyć około 15 miliardów euro. Minister ostrzegał wówczas przed możliwym wstrzymaniem realizacji dziesiątek inwestycji, co zwiększyło presję polityczną i ostatecznie doprowadziło do uruchomienia środków.
Rząd federalny planuje przeznaczyć łącznie około 710 milionów euro na drogi federalne oraz kolejne 3,6 miliarda euro na rozbudowę autostrad. Kraje związkowe mogą teraz ogłaszać przetargi i rozpoczynać prace budowlane.

Foto: Martin Kraft/Wikipedia
Niemcy mają stać się bardziej nowoczesne
Ma to być istotny krok w stronę nowoczesnego państwa. Rząd federalny przygotował wielopunktowy plan, którego celem jest daleko idące uproszczenie procedur oraz cyfryzacja administracji. Ponad 100 zaplanowanych działań ma ułatwić kontakt z urzędami, przyspieszyć postępowania i ograniczyć obciążenia biurokratyczne dla przedsiębiorstw.
Plan zakłada m.in. uproszczoną rejestrację po zmianie miejsca zamieszkania, wydłużenie ważności dowodów osobistych dla osób starszych oraz ograniczenie liczby formalności urzędowych. W przyszłości e-maile mają być częściej uznawane za formę korespondencji urzędowej, a zaświadczenia będą wymagane jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Dla firm przewidziano znaczące ograniczenie obowiązków dokumentacyjnych i sprawozdawczych, co ma sprzyjać inwestycjom.
Administracja ma także działać sprawniej dzięki jasno określonym terminom: przykładowo, jeśli kompletny wniosek nie zostanie rozpatrzony w ciągu trzech miesięcy, będzie on automatycznie uznawany za zatwierdzony. Największą kwestią sporną pozostaje jednak finansowanie. Kraje związkowe i samorządy domagają się, aby rząd federalny pokrywał koszty nowych regulacji, które obciążają ich budżety. Ponieważ nie osiągnięto porozumienia, decyzję na razie odłożono.
Źródło: t-online.de.
Bez fajerwerków w Sylwestra?
Ponad dwa miliony osób w Niemczech poparło petycję w sprawie ogólnokrajowego zakazu używania fajerwerków w noc sylwestrową. Postulat dotyczy wyłącznie użytku prywatnego. Inicjatywa wyszła od Związku Zawodowego Policjantów w Berlinie (GdP), który przekazał Ulrichowi Mäurerowi (SPD), przewodniczącemu Konferencji Ministrów Spraw Wewnętrznych, nośnik danych zawierający wszystkie podpisy elektroniczne.
Szef berlińskiego GdP Stephan Weh podkreślił, że jest to największa petycja, jaką kiedykolwiek złożono w Niemczech. Jego zdaniem zakaz jest konieczny dla lepszej ochrony funkcjonariuszy podczas interwencji. Tłem dla inicjatywy są liczne ataki i niebezpieczne sytuacje z ostatnich lat – tylko podczas ubiegłego Sylwestra zginęło pięć osób, a setki zostały ranne.
Choć Mäurer oraz berlińska senator ds. wewnętrznych Iris Spranger opowiadają się za ogólnokrajowym zakazem, szanse na jednomyślną decyzję są niewielkie. Ponieważ ustalenia ministrów spraw wewnętrznych wymagają jednomyślności, całkowity zakaz uznawany jest obecnie za mało realny. W ramach kompromisu oboje politycy postulują przyznanie landom i samorządom szerszych kompetencji do wyznaczania lokalnych stref zakazu używania fajerwerków.
Postulat ten popiera ponad 50 stowarzyszeń, w tym organizacje medyczne oraz organizacje działające na rzecz dobrostanu zwierząt i praw dzieci. Zwracają one uwagę na zaostrzanie przepisów w wielu krajach sąsiednich. Przykładowo w Holandii od nocy sylwestrowej 2026/27 obowiązuje całkowity zakaz używania fajerwerków przez osoby prywatne.
Źródło: zeit.de.
AfD powiększa przewagę
Alternatywa dla Niemiec (AfD) ma obecnie wyraźne powody do zadowolenia. Według najnowszych sondaży jest najpopularniejszą partią w kraju i nadal umacnia swoją przewagę. Z wynikiem 27% ugrupowanie powtarza swój dotychczasowy rekord poparcia. Tym samym wyraźnie wyprzedza chadecję, która spadła do poziomu 24,5% i wciąż traci wyborców.
Również SPD znajduje się w trudnej sytuacji: socjaldemokraci notują poparcie na poziomie 14,5%, a więc poniżej symbolicznej granicy 15%. CDU/CSU i SPD łącznie uzyskują zaledwie 39% – wynik daleki od dawnych większości. Zieloni utrzymują stabilne poparcie na poziomie 11%, podobnie jak Lewica, która osiąga 10,5%. BSW i FDP pozostają na końcu zestawienia i obecnie nie mają realnych szans na wejście do Bundestagu.
Na uwagę zasługują także zmiany w rankingu najpopularniejszych polityków. Mimo stagnacji poparcia lider SPD Lars Klingbeil cieszy się wysokimi notowaniami, podobnie jak przewodnicząca Bundestagu Bärbel Bas. W CDU natomiast kilka znanych postaci traci popularność: szef Kancelarii Federalnej Thorsten Frei notuje spadek, sekretarz generalny Carsten Linnemann wypadł z pierwszej dziesiątki, a Friedrich Merz również obniżył swoją pozycję w rankingu.
Źródło: welt.de.

Liderka AfD Alice Weidel.
Foto: Olaf Kosinsky/Wikimedia Commons
Niemieckie samoloty dla ochrony Polski
Bundeswehra wysyła kilka myśliwców do Malborka. Ich zadaniem jest ochrona wschodniej flanki NATO na odcinku polskim. Niemcy reagują w ten sposób na rosnące napięcia w przestrzeni powietrznej nad Morzem Bałtyckim. Samoloty wystartowały z bazy lotniczej Nörvenich i zostały przerzucone do Malborka wraz z około 150 żołnierzami.
Rozmieszczenie to jest elementem rozszerzonej misji NATO po serii niedawnych nieautoryzowanych przelotów rosyjskich samolotów oraz wtargnięć dronów kamikaze na terytorium Sojuszu. Minister obrony Boris Pistorius ogłosił misję w połowie października jako część działań wzmacniających obronę powietrzną w regionie wschodnim. Generalny inspektor niemieckich sił powietrznych Holger Neumann podkreślił, że obecność Bundeswehry w Polsce stanowi „wyraźny sygnał solidarności”.
Misja uzupełnia dotychczasową obecność NATO w Rumunii i potwierdza bliską współpracę Niemiec z sojusznikami. Malbork nie jest nową lokalizacją dla niemieckiego lotnictwa – już latem stacjonowały tam myśliwce Eurofighter. Baza znajduje się zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od Gdańska i rosyjskiej eksklawy kaliningradzkiej, obszaru o dużym znaczeniu geopolitycznym. Obecna misja ma potrwać co najmniej do marca.
Źródło: DPA.
A jednak zasiłek obywatelski dla Ukraińców?
Jeszcze niedawno wydawało się przesądzone, że Ukraińcy, którzy uciekli do Niemiec, nie będą otrzymywać tzw. zasiłku obywatelskiego. Teraz jednak sytuacja może ulec zasadniczej zmianie. Powodem jest spór kompetencyjny między rządem federalnym a krajami związkowymi. Berlin planował, aby od kwietnia nowo przybyli z Ukrainy otrzymywali jedynie znacznie niższe świadczenia azylowe. Propozycja ta spotkała się jednak z silnym sprzeciwem landów, które grożą zablokowaniem całej reformy.
Sedno konfliktu dotyczy finansowania: podczas gdy zasiłek obywatelski jest w całości pokrywany z budżetu federalnego, świadczenia azylowe obciążają budżety krajów związkowych i samorządów. Dodatkowo to samorządy musiałyby przejąć koszty podstawowej opieki medycznej, co znacząco zwiększyłoby ich wydatki. Zgodnie z projektem ustawy w kolejnych latach należałoby się liczyć z dodatkowymi kosztami sięgającymi setek milionów euro. Kilku premierów landów wyraża poważne wątpliwości co do wyliczeń rządu federalnego.
Aktywiści domagają się pełnego wsparcia finansowego, argumentując, że reforma może zostać przyjęta jedynie pod warunkiem przejęcia wszystkich kosztów przez rząd federalny. Premier Saksonii-Anhalt Reiner Haseloff również uważa, że Berlin jest do tego zobowiązany, powołując się na zapisy umowy koalicyjnej. Reforma nie może jednak wejść w życie bez zgody landów – a te nie zamierzają ustąpić, dopóki rząd federalny nie zwiększy swojego udziału w finansowaniu.
Źródło: bild.de.