Amerykańskie sankcje wobec niemieckich aktywistek

2 stycznia 2026 Polityka

Narastający konflikt

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia rząd USA nałożył na dwie liderki niemieckiej organizacji pozarządowej Hate Aid – Josephine Ballon i Annę-Lenę von Hodenberg – oraz na troje innych Europejczyków zakaz wjazdu na terytorium Stanów Zjednoczonych. Należy w tym miejscu wyjaśnić, że organizacja ta od lat działa na rzecz zwalczania nienawiści i mowy nienawiści w internecie.

Amerykański Departament Stanu uzasadnił podjętą decyzję na platformie X twierdzeniem, że osoby te przyczyniły się do cenzurowania amerykańskich platform internetowych. Jednak w ocenie „Süddeutsche Zeitung” decyzja Stanów Zjednoczonych o nałożeniu zakazów wjazdu na europejskich obywateli zaangażowanych w przeciwdziałanie mowie nienawiści w internecie – w tym byłego komisarza UE Thierry’ego Bretona oraz dyrektorki niemieckiej organizacji Hate Aid, Anny-Leny von Hodenberg i Josephine Ballon – wskazuje na narastający konflikt między europejskim podejściem regulacyjnym a amerykańską interpretacją wolności słowa w przestrzeni cyfrowej.

Nazwać rzeczy po imieniu

„Argument podnoszony przez stronę amerykańską brzmi, że Europejczycy ograniczają wolność słowa. Europejskie rządy odrzucają te zarzuty. Oficjalne źródła w Europie wolą jednak w imię poprawnych relacji zachować milczenie” – stwierdza komentator „Süddeutsche Zeitung” i dodaje: „Trzeba wreszcie nazwać rzeczy po imieniu: to USA ograniczają wolność słowa i mediów. Powinno to mieć konsekwencje w relacjach z tym krajem”.

W Niemczech sankcje objęły berlińską organizację Hate Aid – a dokładnie jej dyrektorki. Jaką jest ich wina? Pomagają osobom zagrożonym w internecie.

Z kolei „Frankfurter Rundschau” tak skomentował zaistniałą sytuację: „Rząd Donalda Trumpa ogranicza wolność prasy i stara się wywierać presję na Komisję Europejską oraz rząd Niemiec, aby nie stosowały surowych przepisów cyfrowych wobec amerykańskich firm technologicznych. Są to regulacje, które mają na celu zapobieżenie przekształceniu internetu w przestrzeń bezprawia, zalaną fałszywymi informacjami. W Niemczech sankcje objęły berlińską organizację Hate Aid – a dokładnie jej dyrektorki. Jaką jest ich wina? Pomagają osobom zagrożonym w internecie. Miejmy nadzieję, że Komisja Europejska będzie nadal wspierać ważną i konieczną regulację Digital Services Act. Na mocy tej regulacji platformy internetowe mają obowiązek zgłaszać nielegalne treści, towary i usługi oraz fałszywe informacje, a także zapewniać ochronę nieletnich przed hazardem i pornografią”.

Znów konflikt z USA

Niemieckie media podkreślają również, że kuriozalne jest to, iż Marco Rubio, sekretarz stanu w administracji Trumpa, mówi o ataku na „naród amerykański”, podczas gdy w rzeczywistości bardziej martwi się o straty finansowe Elona Muska i jego spółek. Z kolei dziennik regionalny „Kölner Stadt-Anzeiger” stwierdził: „Mamy do czynienia z kolejnym konfliktem z USA, które w sposób niepokojący ingerują w wartości zachodniej demokracji. Departament Stanu w Waszyngtonie nałożył ograniczenia wjazdu i pobytu na obywateli Niemiec i innych państw europejskich. Administracja Trumpa ogranicza wolność prasy i próbuje wywierać presję na Komisję Europejską oraz rząd Niemiec, aby nie stosowały surowych unijnych przepisów cyfrowych wobec amerykańskich firm technologicznych. Miejmy nadzieję, że Komisja Europejska nadal będzie bronić regulacji dotyczącej usług cyfrowych”.

Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że wśród osób dotkniętych ograniczeniami znalazł się były komisarz UE Thierry Breton, inicjator i główny architekt unijnej regulacji Digital Services Act. „Nürnberger Nachrichten” dodaje: „Ustawa ma chronić podstawowe prawa użytkowników internetu, co denerwuje gigantów cyfrowych. Denerwuje, ponieważ nowe przepisy mogą ograniczać ich interesy”.

Rasząg/Raschung: Jubileusz 100-lecia kościoła ewangelickiego
Poprzedni post

Rasząg/Raschung: Jubileusz 100-lecia kościoła ewangelickiego

Pomnik w Szczedrzyku wyremontowany. Historia, która już nie budzi emocji
Następny post

Pomnik w Szczedrzyku wyremontowany. Historia, która już nie budzi emocji

Reklama

Schlesien Journal