68,5 miliona euro kary

28 stycznia 2026 Gospodarka , Polityka

Nieprzychylny dla Polski wyrok w sprawie kopalni Turów

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oddalił wniesione przez Polskę odwołanie od wcześniejszego wyroku Sądu UE, który jest organem sądowym TSU. Wyrok ten uznał za bezzasadne skargi Polski o stwierdzenie nieważności pięciu decyzji Komisji Europejskiej w sprawie odszkodowań za brak wstrzymania wydobycia węgla brunatnego w Kopalni Węgla Brunatnego Turów. Tym samym Polska nie odzyska 68,5 miliona euro z unijnych funduszy kar naliczonych w związku z niewykonaniem nakazu dotyczącego zaprzestania wydobycia w KBW Turów.

Oznacza to, że decyzja TSUE jest przeciwna do opinii niemieckiej prawniczki i rzeczniczki generalnej Trybunału Juliane Kokott. Przypomnijmy, że w lipcu 2025 roku oceniła ona, że Komisja Europejska niesłusznie potrąciła Polsce 68,5 miliona euro z należnych jej funduszy unijnych, ponieważ zawarta w lutym 2022 roku między Polską a Czechami ugoda w sprawie KBW Turów skutkowała wygaśnięciem środków tymczasowych z mocą wsteczną. TSUE uznał jednak, że polsko-czeska ugoda nie zniosła ze skutkiem wstecznym zasądzonej wcześniej kary pieniężnej.

Pół miliona euro dziennie potrąceń!

Miejscowość Turów i jej kopalnia leży na styku granicy polskiej, czeskiej i niemieckiej, ale to na wniosek Czech, które obawiały się szkód dla środowiska rozpoczęła się ta zwana burza wokół KBW Turów: „W 2021 roku TSUE nakazał zatrzymanie wydobycia w tej kopalni, ale Polska nie zastosowała się do tego nakazu ani nie płaciła dobrowolnie nałożonych za to kar. Efekt? Komisja Europejska zaczęła potrącać Polsce z funduszy unijnych pół miliona euro dziennie! Finalnie Warszawa zapłaciła aż 68,5 miliona euro kar. Jednak 3 lutego 2022 roku, po ugodzie z Czechami, Polska przestała płacić owe pół miliona euro dziennie, Sąd wykreślił bowiem tą sprawę z rejestru. Jednocześnie Warszawa próbowała doprowadzić do anulowania kar z mocą wsteczną, ale w tym wypadku Sąd dwukrotnie oddalił jej skargę. Skutkowało to to tym, że Polska wniosła apelację do TSUE, a zaskakująca opinia rzeczniczki generalnej z lipca 2025 roku Juliane Kokott przywróciła nadzieję Warszawy na pozytywne dla Polski zakończenie sprawy. Tym czasem tak się nie stało. Unijny trybunał podtrzymał bowiem swoją linię orzeczniczą. Rzecznicy generalni TSUE, to niezależni, wysocy urzędnicy sądowi w Trybunale. Ich zadaniem jest przedstawianie bezstronnych opinii w skomplikowanych sprawach, które mają wesprzeć sędziów w wydawaniu wyroków. Opinie nie są wiążące, ale TSUE w większości orzeczeń przychyla się do nich. Tym razem tak się nie stało…

Nie tylko Czechy miały zastrzeżenia wobec działalności kopalni Turów. Skargi do polskich sądów na jej działalność składało również niemieckie miasto Zittau w Saksonii.

Niemcy też mieli pretensje

Należy podkreślić, że KBM Turów i jej elektrownia generują około 7 procent energii elektrycznej w Polsce. Jest zatem dla Polski istotna z punkty widzenia bezpieczeństwa energetycznego. Poza tym KBM Turów, to również wiele miejsc pracy, przez co politycznie w Warszawie nikomu nie opłacało się jej zamykać. Przede wszystkim nie chciał tego poprzedni rząd PiS-u, stąd w 2021 roku rozpętała się awantura z Czechami. Południowi sąsiedzi Polski argumentowali, że przedłużenie koncesji kopalni i jej działalność ma zdecydowanie szkodliwe skutki transgraniczne. Zdaniem strony czeskiej przez działalność KBW Turów obniżanie się poziomu wód podziemnych po stronie Czech, a przy tym funkcjonowanie tej kopalni narusza unijne prawo ochrony środowiska.

Należy jednak dodać, że nie tylko Czechy miały zastrzeżenia wobec działalności tej kopalni. Skargi do polskich sądów na jej działalność składało również niemieckie miasto Zittau w Saksonii, które położone jest w bezpośrednim sąsiedztwie kopalni. Co więcej, funkcjonowaniu KBW Turów sprzeciwiały się również organizacje ekologiczne, w tym Greenpeace. Mimo tych protestów nie zamknięto działalności KBW Turów. Ba, polski Naczelny Sąd Administracyjny prawomocnie orzekł, że Greenpeace e.V. nie może brać udziału w postępowaniu w sprawie przedłużenia koncesji. To było korzystne rozstrzygnięcie dla KBW Turów, która otrzymała prawny fundament kontynuacji wydobycia, ale… Ostateczny efekt jest dla Polski bardzo bolesny, a lekceważenie i ignorowanie prawa przez poprzedni rząd w Warszawie niezwykle kosztowne, oby tylko pouczające na przyszłość.

O śląskim szkle sprzed dwóch wieków opowie Róża Zgorzelska
Poprzedni post

O śląskim szkle sprzed dwóch wieków opowie Róża Zgorzelska

Fundacja Stiftung Verbundenheit powołuje Międzynarodową Radę Doradczą Społeczności Niemieckojęzycznych
Następny post

Fundacja Stiftung Verbundenheit powołuje Międzynarodową Radę Doradczą Społeczności Niemieckojęzycznych

Reklama

Schlesien Journal