Wystawa o losach niemieckich kobiet po II wojnie światowej – ucieczka, wysiedlenie i integracja

17 listopada 2025 Historia

Nieusłyszane. Historie dotąd nieopowiedziane

Rosmarie Becker z Pomorza, Edith Gleisl z Prus Wschodnich, Friederike Niesner z Moraw, Gertrud Müller z Górnego Śląska, Emma Weis z Moraw i Ria Schneider z Baczki. Sześć różnych kobiet, sześć różnych losów. A jednak coś je łączy: wszystkie sześć musiało po II wojnie światowej opuścić swoje ojczyzny.

Ich doświadczeniom, które są przykładem dla wielu niemieckich kobiet powojennych, poświęcona jest wystawa Haus des Deutschen Ostens (Dom Niemieckiego Wschodu) w Monachium, która w miniony weekend została oficjalnie otwarta podczas panelu dyskusyjnego w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Opolu. Jest to pierwsza tego typu wystawa w Niemczech, która wzbudziła już duże zainteresowanie i szeroki oddźwięk. Wystawa ma charakter wędrowny i była już prezentowana w różnych miejscach w Niemczech, zanim trafiła do Polski.

Mit einer Gesprächsrunde in der Oppelner Woiwodschaftsbibliothek wurde die Ausstellung „Ungehört” eröffnet.
Foto: adur

„To niewiarygodne, że opowiadane jest to dopiero teraz”

Prof. Andreas Otto Weber, dyrektor Haus des Deutschen Ostens (Dom Niemieckiego Wschodu), podkreślił podczas otwarcia szczególne znaczenie wystawy: „Po raz pierwszy wystawa z Haus des Deutschen Ostens w Monachium jest pokazywana w Polsce. To dla mnie wielka wyjątkowość. Tytuł naszej wystawy dokładnie wskazuje, dlaczego jest tak ważna: Nieusłyszane. Historia, która dotąd nie była opowiedziana. Co najwyżej indywidualnie w poszczególnych przypadkach, ale nigdy z pełnej perspektywy dużej grupy dotkniętych kobiet, które wraz z dziećmi i babciami wyruszały w nieznane, w niepewną przyszłość, narażone na wielkie niebezpieczeństwo. I to jest niewiarygodne, że opowiadane jest to dopiero teraz.”

Prof. Andreas Otto Weber podkreślił, że w niemieckiej kulturze pamięci dotąd przede wszystkim akcentowano integrację wysiedleńców i ich wkład w gospodarcze „cudowne odbudowy”, podczas gdy rola kobiet w tej sytuacji była praktycznie pomijana.

Podkreślił, że w niemieckiej kulturze pamięci dotąd przede wszystkim akcentowano integrację wysiedleńców i ich wkład w gospodarcze „cudowne odbudowy”, podczas gdy rola kobiet w tej sytuacji była praktycznie pomijana:

„Mężczyźni bardzo często byli wciąż na wojnie, w niewoli wojennej lub nie żyli, a kobiety ratowały swoje rodziny. Dlatego tak ważne jest, aby dziś o tym opowiadać.”

Świadkowie historii i metoda badań

Do wystawy zaproszono świadkinie historii z różnych regionów. Wykorzystano metodę wywiadów biograficznych, obejmujących całe życie danej osoby. Dopiero po dokładnej naukowej analizie tych wywiadów, wnioski są prezentowane na wystawie. Weber podkreślił, że indywidualne losy i opowieści sześciu kobiet są tu po raz pierwszy pokazane w takiej pełni i jednocześnie pozwalają wyciągnąć wnioski ogólne na temat sytuacji kobiet w tym okresie.

Losy w odbiciu historii

Jedną z bohaterek wystawy jest Gertrud Müller – jedyna Ślązaczka wśród nich -, urodzona w 1936 roku w Gliwicach, wychowana w mocno związanej katolickiej rodzinie. Jej beztroskie dzieciństwo zakończyło się wraz z latami wojny i ucieczką w styczniu 1945 roku. Po dramatycznych dniach w Dreźnie rodzina dotarła do Bawarii i odnalazła pierwszą stabilizację w Gossersdorf; w 1945 roku ojciec mógł do nich powrócić.

Die Ausstellung „Ungehört – die Geschichte der Frauen. Flucht, Vertreibung und Integration“ bis zum 17. Dezember im Dokumentations- und Ausstellungszentrum der Deutschen in Polen (DAZ) zu sehen.
Foto: adur

Nowy start rodzina rozpoczęła w Monachium, gdzie ojciec założył zakład stolarski. Gertrud wcześnie angażowała się w działalność Landsmannschaft Oberschlesien, od 1954 roku prowadziła grupę młodzieżową i pozostała mocno związana z dziedzictwem Górnego Śląska. Po 1991 roku szczególnie angażowała się w spotkania między wysiedleńcami a niemiecką mniejszością na Śląsku, organizowała transporty pomocowe i wymiany kulturalne. Za swoje wieloletnie zaangażowanie otrzymała Krzyż Zasługi i została honorową przewodniczącą oddziału w Monachium.

Wystawa „Nieusłyszane – historia kobiet. Ucieczka, wysiedlenie i integracja” daje głos osobistym historiom kobiet i jednocześnie ukazuje znaczenie tych doświadczeń dla niemieckiej i europejskiej kultury pamięci. Od dziś wystawę można oglądać w Dokumentacyjno-Wystawowym Centrum Niemców w Polsce (DAZ), gdzie będzie dostępna do 17 grudnia.

Pociąg Kultury Berlin–Wrocław kończy bieg
Poprzedni post

Pociąg Kultury Berlin–Wrocław kończy bieg

„Praca na rzecz mniejszości to zawsze praca na rzecz pokoju”
Następny post

„Praca na rzecz mniejszości to zawsze praca na rzecz pokoju”

Reklama

Schlesien Journal