Relacja z festiwalu, który połączył pokolenia i kultury.
25 października 2025 roku Żyrowa rozbrzmiała dźwiękami, jakich jeszcze nie słyszała. OpoLouder Festival 2025 – to nie tylko nazwa, to manifestacja nowej ery w muzyce dętej, gdzie tradycja spotyka się z nowoczesnością, a alpejska energia z regionalnym duchem Śląska.
OpoLouder Festival: Innowacyjny Festiwal Muzyki Dętej
Kto by pomyślał, że początkowy zamysł koncertu jednego zespołu przerodzi się w wydarzenie na taką skalę? Robert Kuchnia, członek BJDM i jeden z głównych twórców festiwalu, zdradził kulisy:

Foto: Manuela Leibig
– Początkowy zamysł wydarzenia opierał się na stworzeniu koncertu zespołu Fäaschtbänkler. Jednak ten pomysł wydawał nam się troszeczkę zbyt prosty, by zaspokoić potrzeby naszej społeczności. Zainspirowani zagranicznymi gigantami, jak Woodstock der Blasmusik, stworzyliśmy pomysł na OpoLouder. Widzimy, jakie jest zainteresowanie i zapotrzebowanie na tego typu wydarzenia w dzisiejszym świecie. My wychodzimy właśnie tym oczekiwaniom naprzeciw – podkreśla Robert Kuchnia.
„OpoLouder Festival to naturalny łącznik pokoleń, kultur oraz języków. Chcemy, aby to wydarzenie stało się wizytówką naszego regionu, pokazującą, jak wielka siła drzemie w młodzieży działającej w tym obszarze artystycznym i mniejszościowym.”
— Robert Kuchnia
– Park Pałacowy w Żyrowej to prawdziwa perła, odrestaurowana dzięki sercu i zaangażowaniu lokalnych przedsiębiorców. To miejsce idealnie wpisało się w festiwalową wizję połączenia kultur i pokoleń – mówi Rafał Bartek, przewodniczący VdG/ZNSSK w Polsce.
Rafał Bartek nie krył radości: – Wydarzenie to jest bardzo ważne, bo uważam, że do tej pory brakowało nam takiego formatu. Jest to nowy wydźwięk tego, jak można bawić się muzyką dętą, tak bliską sercu tutaj – nas, na Górnym Śląsku, mieszkańców tego regionu, ale w wykonaniu młodych ludzi.

Foto: Manuela Leibig
Lider mniejszości niemieckiej podkreślił również znaczenie języka niemieckiego: – Język niemiecki zaistnieje też w tej przestrzeni artystycznej, kulturowej, w nowej postaci.
Alpejski klimat i śląskie brzmienia: Scena lokalna i międzynarodowe gwiazdy
Scena lokalna, która ruszyła o 15:00, pokazała potencjał regionu. Zespoły mniejszości niemieckiej – Glogovia Brass, Blasorchester Chronstau, Saxówka Band – z łatwością łączyły tradycyjne brzmienia z nowoczesnym wykonaniem, udowadniając, że muzyka dęta to coś więcej niż tylko orkiestry marszowe.

Saxówka Band
Foto: Manuela Leibig
Die Fäaschtbänkler po raz pierwszy w Polsce: szwajcarski pop z tradycyjnymi instrumentami
No i w końcu ONI! Gwiazda wieczoru, na którą wszyscy czekali – Die Fäaschtbänkler. Szwajcarski zespół, który od 2008 roku podbija serca fanów swoją muzyką pop, ale z tradycyjnymi instrumentami.
Zespół pochodzi ze wschodniej Szwajcarii: – Tuż przy granicy z Austrią, niedaleko Jeziora Bodeńskiego – tak się przedstawili.
A skąd nazwa? – Na początku graliśmy na festynach w namiotach. Ławy piwne, czyli Bierbank, w tych namiotach służyły nam jako scena – śmieją się artyści podczas wywiadu.

Fäaschtbänkler
Foto: Manuela Leibig
Ich teksty? – Siadamy razem, zbieramy pomysły. Piszemy dużo o tym, co przeżywamy w danym momencie w naszym życiu. Jesteśmy bardzo pozytywni. Uważam, że takie teksty jak „Glück” chętnie się słucha – opowiadali członkowie zespołu podczas wywiadu przed swoim występem w Żyrowej.
Dla Fäaschtbänkler to była wyjątkowa podróż: – Jeśli chodzi o kontakt ze Śląskiem, to słuchaliśmy już muzyki czesko-morawsko-śląskiej – zdradzili. Ale to nie wszystko. – Cztery lata temu napisaliśmy piosenkę „Die Schlesische Band” we współpracy z mniejszością niemiecką. Dlatego mamy pewne połączenie z tym regionem – wspominają muzycy.

Star des Abends: Fäaschtbänkler
Foto: Manuela Leibig
Zespół obiecał „dwie godziny pełnego gazu, urozmaiconego programu, dużo światła i wiele instrumentów” – i słowa dotrzymał! Ich występ był prawdziwą petardą, a hity takie jak „Humpa Humpa”, „Helene” czy „Hoch die Hände Wochenende” rozgrzały publiczność do czerwoności.
Robert Kuchnia z dumą podkreślał, że to właśnie OpoLouder Festival jako pierwszy „podjął się sprowadzenia Die Fäaschtbänkler do Polski”. I to był strzał w dziesiątkę!
OpoLouder Festival: łącznik pokoleń i kultur na Śląsku
Poza Die Fäaschtbänkler scenę rozgrzali energetyczni Backstage Brassband, a fenomenalna FestKapellä przeniosła wszystkich „na inną planetę” swoim niezapomnianym fest show. Całość spinał DJ Michał A, a do samego rana bawił DJ Weber.
– OpoLouder Festival to naturalny łącznik pokoleń, kultur oraz języków. Chcemy, aby to wydarzenie stało się wizytówką naszego regionu, pokazującą, jak wielka siła drzemie w młodzieży działającej w tym obszarze artystycznym i mniejszościowym – mówi Robert Kuchnia.
Żyrowa pokazała, że muzyka dęta to nie przebrzmiała tradycja, ale żywa i ekscytująca przyszłość. Organizatorzy już zapowiadają, że OpoLouder Festival stanie się cyklicznym, kilkudniowym świętem, które na stałe wpisze się w kulturalny kalendarz regionu opolskiego.

Organisationsteam von OpoLouder
Foto: OpoLouder/Facebook
Jak to ujął jeden ze współorganizatorów festiwalu, Szymon Klimański: – Nie chcemy powtarzalności, chcemy wspólnego przeżywania rozmów, tańca, zabawy i radości. A w centrum tego wszystkiego będą instrumenty dęte, które wielu osobom słusznie kojarzą się z orkiestrami marszowymi i tradycyjnymi występami. Jednak my na OpoLouder Festival chcemy pokazać, że instrumenty dęte to tak naprawdę muzyka przyszłości, przy której nawet ci, którzy zwykle nie tańczą – na OpoLouder Festival poniesie ich ta muzyka do tańca – podsumował Szymon Klimański, który razem z Robertem Kuchnią gra w FestKapellä.
Ewa Wieszołek-Stolz