Austriaccy Rolnicy gościli na Górnym Śląsku

6 września 2025 Kultura/Edukacja

Wymiana poza własnym podwórkiem

W dniach 22-26 czerwca Opolszczyznę odwiedziła delegacja Austriackiego Stowarzyszenia Edukacji w Przemyśle Drobiarskim. Gospodarzem wydarzenia był Związek Rolników Śląskich, który zorganizował intensywny program łączący wiedzę specjalistyczną z kulturą. Szybko stało się jasne: to było coś więcej niż tylko wyjazd służbowy. To było spotkanie równych sobie, charakteryzujące się wymianą wiedzy, serdeczną gościnnością i słynnym śląskim kołaczem.

Dla 23-osobowej grupy z Austrii wyjazd do Polski był od dawna oczekiwany: „Polska była w naszym planie od trzech lat”, wyjaśnia Christina Buchinger, odpowiedzialna za szkolenia i kształcenie ustawiczne w Austriackim Stowarzyszeniu Przemysłu Drobiarskiego i organizująca coroczny wyjazd edukacyjny. „Niestety, musieliśmy wielokrotnie odwoływać wyjazd z różnych powodów, między innymi z powodu ptasiej grypy i powodzi. W tym roku w końcu się udało, a zainteresowanie było ogromne”. Uczestnicy – ​​zróżnicowana grupa złożona z rolników, pracowników firm paszowych, a nawet przedstawiciela ministerstwa w wieku od 32 do 75 lat – chcieli przede wszystkim jednego: „Naszym głównym celem było poznanie rolnictwa, a zwłaszcza przemysłu drobiarskiego na Śląsku”, powiedziała Buchinger.

Foto: Austriackie Stowarzyszenie Edukacji w Przemyśle Drobiarskim

Intensywny program merytoryczno-kulturalny

To, co czekało grupę na Śląsku, przerosło ich oczekiwania. Bernard Dembczak, przewodniczący Związku Rolników Śląskich, wraz ze swoim zespołem przygotował trzydniowy program, który nie pozostawiał nic do życzenia: „Przygotowaliśmy dla nich bardzo bogaty program merytoryczny. Odwiedziliśmy wielu rolników i pokazaliśmy im cały cykl, od wylęgarni i produkcji jaj, przez brojlery, aż po tucz gęsi”, powiedział szef ZRŚ.

Głód wiedzy gości był ogromny: „Było wiele pytań, a sami organizatorzy mówili, że nigdy nie mieli tak zainteresowanej grupy”, opowiada Dembczak, pod wrażeniem.

Foto: Austriackie Stowarzyszenie Edukacji w Przemyśle Drobiarskim

Jednakże oprócz aspektów technicznych, nie zapomniano również o aspekcie kulturalnym. Program obejmował zwiedzanie zamku w Mosznej, lokalnego muzeum historycznego w Biedrzychowicach, zwiedzanie Opola, Góry św. Anny z bazyliką oraz wspólną kolację z zarządem Związku Rolników Śląskich, podczas której odbyło się wiele rozmów i snuto plany dalszej współpracy.

Fascynacja, gościnność i kołacz

Wrażenia, jakie wyniosła ze spotkania austriacka delegacja, były różnorodne i niezmiennie pozytywne: „Zafascynowały mnie rozległe tereny rolnicze, które zobaczyliśmy w Polsce. My takich nie znamy”, mówi Christina Buchinger. Ale najbardziej utkwiło im w pamięci ludzkie ciepło: „Pyszne jedzenie i gościnność były niezwykle fascynujące. Zostaliśmy powitani w wielu lokalach, częstowani kawą i kołaczem. Ta gościnność na Śląsku oczarowała nas wszystkich”, dodaje Christina Buchinger.

Foto: Austriackie Stowarzyszenie Edukacji w Przemyśle Drobiarskim

Reasumując, grupa stwierdziła: „Samo Opole ma młodzieńczy charakter, jest pełne natury i wody. Byliśmy zaskoczeni, odkrywając, że wiara w Boga jest integralną częścią życia. A śląski kołacz na pewno pozostanie w naszej pamięci”, mówi Buchinger, relacjonując wypowiedzi uczestników.

Ucząc się od siebie nawzajem

Wymiana przebiegała w obie strony. Podczas gdy Austriacy podziwiali wielkość i profesjonalizm śląskich zakładów – Polska jest jednym z czołowych producentów brojlerów na świecie, zajmuje siódme miejsce na świecie, jest największym producentem w Unii Europejskiej i czwartym co do wielkości producentem jaj w UE, po Francji, Hiszpanii i Niemczech – śląscy gospodarze nauczyli się czegoś od swoich gości: „Austria na przykład praktycznie nie importuje jaj. Dzięki temu lokalni rolnicy mogą sprzedawać swoje produkty spożywcze. Ten lokalny patriotyzm jest w nich bardzo silny”, podkreśla Bernard Dembczak.

„Wyjazd specjalistyczny odbył się we współpracy z NTÖ i BMLUK – przy wsparciu rządu federalnego, krajów związkowych i Unii Europejskiej”.

Spojrzenie w przyszłość

Obie strony są zgodne co do tego, że ta wizyta to dopiero początek. Nawiązane kontakty będą dalej pielęgnowane. „Z pewnością będziemy nadal pogłębiać te relacje”, zapewnia Dembczak, zdradzając: „Już planujemy dłuższą podróż do Austrii w przyszłym roku, tym razem nie tylko w kontekście hodowli drobiu, lecz także rolnictwa w ogóle oraz turystyki”.

Foto: Austriackie Stowarzyszenie Edukacji w Przemyśle Drobiarskim

Drzwi są szeroko otwarte również w Austrii. Zapytana o ewentualną rewizytę, Christina Buchinger odpowiada z uśmiechem: „Skoro Związek ma takie plany, nasze drzwi są zdecydowanie otwarte”. Wygląda na to, że położono fundament pod długotrwałą i owocną współpracę.

Polityka: Temat reparacji wojennych dla Polski od Niemiec
Poprzedni post

Polityka: Temat reparacji wojennych dla Polski od Niemiec

Morąg. 281. urodziny Herdera
Następny post

Morąg. 281. urodziny Herdera

Reklama

Schlesien Journal