O pracy opiekuńczej, wyczerpaniu i oczekiwaniach społecznych
Ile kosztuje codzienna, niewidzialna praca, wykonywana przez matki – praca, której nikt nie zauważa i którą mało kto docenia? Kobiety na całym świecie wykonują każdego dnia 12 miliardów godzin nieodpłatnej pracy opiekuńczej – to niewyobrażalna ilość czasu i energii, którą społeczeństwo zbyt często traktuje jako coś oczywistego. Powieść Mareike Fallwickl „Wściekłość” („Die Wut, die bleibt”) opowiada historię Helene, matki, która załamuje się pod ciężarem codzienności w czasie lockdownu. Jej los jest symbolem losu tysięcy kobiet, które każdego dnia zmagają się z wyczerpaniem i społecznymi oczekiwaniami – aż do granic wytrzymałości.

Moderatorka dr Gabriela Jelitto-Piechulik z Uniwersytetu Opolskiego serdecznie wita autorkę Mareike Fallwickl.
Foto: Victoria Matuschek
Poruszające spotkanie literackie
13 maja Biblioteka Austriacka w Opolu zorganizowała wyjątkowe spotkanie z austriacką pisarką Mareike Fallwickl w ramach 25. Wiosny Austriackiej. Fragmenty swojej powieści autorka zaprezentowała podczas wieczoru autorskiego prowadzonego przez dr Gabrielę Jelitto-Piechulik z Instytutu Nauk o Literaturze Uniwersytetu Opolskiego. Wśród gości znalazły się m.in. Sandra Cierniak z Konsulatu Niemiec w Opolu oraz Monika Wittek, była pełnomocniczka ds. kultury Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce (VdG).
Fallwickl rozpoczyna swoją powieść sceną, która zapada w pamięć: Helene, matka trójki dzieci, odbiera sobie życie w czasie lockdownu. To, co miało być literacką przesadą, okazało się brutalną rzeczywistością: „Pisały do mnie kobiety: Jestem Helene. Podczas lockdownu próbowałam się zabić. Pisali też mężczyźni: Moja żona się zabiła.” – mówi autorka. Wyczerpanie matek to nie fikcja – to codzienność.
W lockdownie jak w soczewce uwydatniły się problemy obecne już wcześniej: przeciążenie matek, nierówny podział obowiązków opiekuńczych, społeczne oczekiwania – wszystko to istniało przed pandemią, ale dopiero wtedy stało się boleśnie widoczne.

Autorka opublikowała już siedem książek. Powieść „Die Wut, die bleibt” ukazała się w 2022 roku.
Foto: Victoria Matuschek
Praca opiekuńcza – niewidzialny fundament społeczeństwa
Praca opiekuńcza to znacznie więcej niż opieka nad dziećmi czy prowadzenie domu – to kręgosłup społeczeństwa. Szczególnie wyraźnie widać to w służbie zdrowia i opiece, gdzie od 70 do nawet 95 procent pracowników stanowią kobiety.
„To największa sfera opieki, jaką mamy – i jest niemal całkowicie sfeminizowana”, wyjaśnia Mareike Fallwickl. Kobiety dźwigają cały ten system – często w warunkach wyzysku i niesprawiedliwości.
To przeciążenie nie jest przypadkiem, ale wynika ze struktury systemu. „Cały nasz system opiera się na tej pracy opiekuńczej – wyczerpanie kobiet to nie efekt uboczny, to fundament naszej kapitalistycznej rzeczywistości” – mówi Fallwickl. Gdyby ta praca była naprawdę wynagradzana i doceniana, nasze społeczeństwo nie byłoby w stanie utrzymać obecnego poziomu dobrobytu.
Autorka dodaje: „Kobiety pracują średnio 98 godzin tygodniowo – to dwa i pół etatu. Cierpią na objawy stresu, chroniczne zmęczenie, depresje, choroby autoimmunologiczne, zaburzenia lękowe – i bardzo często ich dolegliwości są bagatelizowane.”
I dalej, jeszcze dobitniej: „Kobiety umierają, bo są tak brutalnie wykorzystywane.”

Mareike Fallwickl czyta fragmenty powieści „Die Wut, die bleibt”.
Foto: Victoria Matuschek
Role społeczne, brak decyzyjności i ciężar oczekiwań
W swojej powieści Fallwickl ukazuje, jak głęboko zakorzenione są społeczne oczekiwania i stereotypy: „Matka to matka to matka.” Od najmłodszych lat kobiety są uczone, że ich powołaniem jest opieka nad innymi. „Bycie kobietą jest ściśle związane nie tylko z rodzeniem dzieci, ale też z opieką. Tyle, że ta opieka rzadko bywa samodzielną decyzją.” Podczas gdy mężczyźni częściej wykonują zadania, które można zaplanować i wykonywać elastycznie, kobietom zostają te, które trzeba wykonać natychmiast: nakarmić głodne dziecko, pomóc w lekcjach, zaopiekować się w kryzysie emocjonalnym.
„Jeśli się temu przyjrzeć, widać wyraźnie: mężczyźni wykonują zadania, które mogą wykonywać na własnych zasadach, natomiast kobiety – zwłaszcza matki – zajmują się sprawami, które są pilne i narzucone z zewnątrz”, tłumaczy Fallwickl.
Widać też wyraźnie różnice w ocenie społecznej zachowań ojców i matek. „Gdyby to ojciec zniknął z życia rodziny już na pierwszej stronie książki, nikt nie nazwałby tego radykalnym. Historia nieobecnego ojca już nikogo nie dziwi.” Matki natomiast muszą być zawsze obecne, poświęcające się – a ich brak bywa oceniany bardzo surowo.
Dochodzi do tego zjawisko tzw. „weaponized incompetence” czyli celowej nieudolności: „Mężczyźni robią coś źle, żeby już nigdy nie musieć tego robić. Są nawet strony internetowe, gdzie podpowiadają sobie nawzajem, jak coś zrobić tak nieudolnie, by już nikt ich o to nie poprosił.” Efekt? Kobiety wolą zrobić wszystko same, by uniknąć konfliktu.
Gdy wypalają się matki, wypala się całe społeczeństwo.
W rezultacie wiele kobiet czuje się osamotnionych, a ich potrzeby – niewidoczne. „Słyszę to od matek bez przerwy: Jestem na skraju wyczerpania, nie daję rady – a społeczeństwo traktuje to jako normę.”
Wściekłość jako siła ochronna
Ale wściekłość, która rodzi się z przeciążenia, nie musi być destrukcyjna – może też pełnić funkcję ochronną. Fallwickl cytuje pisarkę Alexandrę Zykunov: „Wściekłość to jak starsza siostra. Jak najlepsza przyjaciółka, która cię chroni.”
Wściekłość jest często postrzegana jako coś negatywnego – zwłaszcza u kobiet. Ale pojawia się wtedy, gdy dzieje się niesprawiedliwość. „Wściekłość to ta, która mówi ci: To nie było w porządku. Masz prawo się odezwać, bo właśnie zostałaś źle potraktowana.”
Kiedy kobiety zaczynają postrzegać wściekłość jako sygnał niesprawiedliwości i uczą się z niej korzystać, otwierają się nowe drogi – do obrony siebie i do zmian. Wściekłość przestaje być zakazanym uczuciem, a staje się źródłem siły – i napędem przemian społecznych.

W tym roku ukazało się polskie wydanie książki. Od lewej: dr Gabriela Jelitto-Piechulik, kierowniczka Biblioteki Austriackiej Monika Wójcik-Bednarz, Sandra Cierniak i Mareike Fallwickl.
Foto: Victoria Matuschek
Wściekłość jako motor zmiany
Wściekłość obecna w powieści ma wiele twarzy: to złość na siebie, na społeczne więzy, na patriarchalny system. Ale jednocześnie jest siłą napędową. Po lekturze książki jeden z austriackich polityków zrezygnował ze stanowiska, mówiąc: „Chcę być innym ojcem dla moich dzieci.” Kobiety goliły głowy, zapisywały się na kursy samoobrony, tworzyły kręgi czytelnicze i zaczęły się organizować. Niedawno w Berlinie 100 tysięcy matek zebrało się pod Bramą Brandenburską – zainspirowane książką – by głośno domagać się uznania i docenienia pracy opiekuńczej.
Te reakcje pokazują, jak głęboko książka porusza czytelników, skłaniając ich do refleksji nad rolami, oczekiwaniami i możliwościami działania – lub jak ujęła to Fallwickl: „Tak, literatura naprawdę może coś zmienić.”
Co zostaje? Pytania, które dotyczą nas wszystkich
We współczesnym społeczeństwie pozostają pytania, które książka stawia otwarcie: Jak długo może funkcjonować społeczeństwo, jeśli jego fundament – matki, opiekunki, osoby troszczące się o innych – są permanentnie przeciążone i niewidzialne? Co musi się zmienić, by praca opiekuńcza zyskała należne jej uznanie? Jak kobiety i mężczyźni mogą wspólnie dzielić odpowiedzialność – tak, by zmęczenie i wyczerpanie nie były już codziennością?
Więcej niż wściekłość: siła miłości
Mimo całej ciężkości i gniewu, na końcu pozostaje silniejsza moc, którą Fallwickl wyraźnie podkreśla:
„Głównym tematem tej powieści nie jest przemoc. To miłość między kobietami.”
To solidarność, wsparcie i wzajemne zrozumienie są tym, co niesie kobiety – a w konsekwencji całe społeczeństwo.
„Wściekłość” pokazuje to w sposób przejmujący: to miłość nas napędza – i to ona może stać się źródłem zmiany.
Powieść „Wściekłość” ukazała się w języku polskim w 2025 roku.
Wywiad z Mareike Fallwickl będzie można usłyszeć w ostatni wtorek maja o godz. 22:05 w Radio Doxa.
Podcast z rozmową będzie dostępny bezpośrednio po emisji na Spotify oraz na YouTube (kanał Media VdG):
Frauenfragen – Babskie Sprawy | Podcast on Spotify
Media VdG – YouTube
Polską wersję powieści „Wściekłość” można wypożyczyć w Bibliotece Austriackiej w Opolu:
SOWA OPAC : Katalog centralny WBP w Opolu – Wściekłość