Polityka: Kanclerz Niemiec spotka się w Waszyngtonie z Donaldem Trumpem
W najbliższy czwartek, 5 czerwca, kanclerz Niemiec Friedrich Merz spotka się w Waszyngtonie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Plan wizyty Friedricha Merza przewiduje rozmowę obu polityków w Białym Domu, wspólny lunch oraz spotkanie z prasą. Należy dodać, że Donald Trump udostępni kanclerzowi Niemiec dom gościnny prezydenta – Blair House, położony obok Białego Domu – co jest szczególnym zaszczytem.
Rozmowy obu polityków prawdopodobnie skoncentrują się na zakończeniu wojny w Ukrainie, odpowiedzi NATO na rosnące zagrożenia zewnętrzne oraz sporze celnym między USA a Unią Europejską. Warto zaznaczyć, że Friedrich Merz i Donald Trump już kilkakrotnie rozmawiali w ostatnich tygodniach o wysiłkach na rzecz zakończenia wojny w Ukrainie.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Foto: EPP/wikipedia
Friedrich Merz posiada obecnie numer telefonu komórkowego prezydenta USA i wymienia z nim wiadomości tekstowe. Od ostatniej rozmowy telefonicznej obaj zwracają się do siebie po imieniu.
Ukraina i wojna celna
Wysiłki na rzecz zakończenia wojny w Ukrainie będą prawdopodobnie najważniejszym celem. Kanclerz Niemiec będzie w USA zabiegał u Donalda Trumpa o zwiększenie presji na Władimira Putina, by skłonić go do zawieszenia broni. Europejczycy przygotowują w tym celu kolejny pakiet sankcji, mając świadomość, że działania podejmowane wspólnie z USA wywierają znacznie większy wpływ na Władimira Putina.
Kanclerz Niemiec w USA będzie zabiegał u Donalda Trumpa o zwiększenie presji na Władimira Putina, aby skłonić go do zawieszenia broni.
Wysoko na liście priorytetów Friedricha Merza znajduje się również rozwiązanie sporu celnego z USA. W tej sprawie negocjuje wprawdzie Komisja Europejska, dlatego wydaje się, że kanclerz Niemiec nie będzie wchodził w szczegóły. Jako szef najsilniejszego gospodarczo kraju Europy może jednak budować zaufanie i dawać impulsy do działania.
Czy więc już dziś możemy zaryzykować twierdzenie, że wizyta Friedricha Merza zakończy się sukcesem?
Pewne kontrowersje
Możliwe, ponieważ w ostatnich tygodniach zrobił wiele, by zademonstrować chęć współpracy z USA. Zareagował jednak z oburzeniem na ataki wiceprezydenta USA, JD Vance’a, który podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium oskarżył europejskich sojuszników o zagrażanie demokracji. Kanclerz Niemiec uznał te słowa za obraźliwe. Odrzucił również krytykę ze strony rządu USA dotyczącą zakwalifikowania AfD przez niemiecki Urząd Ochrony Konstytucji jako partii prawicowo-ekstremistycznej, podkreślając, że to sprawa wewnętrzna Niemiec, a nie USA.

Prezydenta USA Donald Trump
Foto: Gage Skidmore/wikipedia
Mimo to Friedrich Merz zamierza przystąpić do rozmów z pozytywnym nastawieniem. Stwierdził wręcz, że należy rozmawiać o wspólnych interesach – różnice istnieją, ale jest też wiele podobieństw, na których warto się koncentrować.