Nowoczesna S-Bahn dla Górnego Śląska

27 września 2025 Historia

 Część 1

Każdy, kto podróżuje po dużych niemieckich miastach, zna charakterystyczne „S” na zielonym tle pociągów S-Bahn. Plany budowy S-Bahn na Górnym Śląsku istniały już w latach 70. XX wieku. Jednak dopiero od kilku lat podobny system stopniowo powstaje w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym.

S-Bahn – berliński wynalazek

Lokalne koleje pasażerskie istniały już w XIX wieku. Koncepcja szybkiej kolei miejskiej („Stadtschnellbahn”) różni się od nich tym, że jest napędzana elektrycznie i dzięki własnym torom funkcjonuje niezależnie od ruchu dalekobieżnego. Pomysł ten narodził się w Berlinie pod koniec XIX i na początku XX wieku. Dynamicznej urbanizacji stolicy Niemiec towarzyszył szybki wzrost liczby pasażerów, za którym ówczesna kolej ledwo nadążała. Kolej Berlin-Wannsee zrobiła pierwszy krok w kierunku dzisiejszej S-Bahn w 1891 roku. Chociaż linia była nadal obsługiwana przez lokomotywy parowe, po raz pierwszy oddzieliła berliński ruch podmiejski od dalekobieżnego. Chociaż pierwsze eksperymenty z elektrycznymi kolejami podmiejskimi przeprowadzono w Berlinie i Hamburgu przed I wojną światową, prawdziwa data narodzin S-Bahn przypada na 8 sierpnia 1924 roku. Wtedy to uruchomiono pierwszą linię elektryczną, prowadzącą z dworca Stettiner Vorortbahnhof (obecnie Nordbahnhof) w Berlinie do Bernau. Podobnie jak Kolej Wannsee, pociągi poruszały się po oddzielnych torach. Berlińska S-Bahn stała się wzorem dla miejskich systemów transportu publicznego w Niemczech i na całym świecie. Pierwsze systemy na wzór S-Bahn w Polsce powstały w Warszawie jako WKD w 1927 roku oraz w Gdańsku, Sopocie i Gdyni w 1952 roku jako SKM.

Trybuna Robotnicza, 1984, nr. 88, Śląska Biblioteka Cyfrowa

Monachium – inspiracja dla Górnego Śląska

W Górnośląskim Okręgu Przemysłowym sieć tramwajowa, która zaczęła powstawać w 1894 roku, a następnie autobusowa, stanowiła trzon lokalnego transportu publicznego, obok kolei. Najpóźniej w latach 60. XX wieku ani drogi, ani koleje na Górnym Śląsku nie były w stanie sprostać rosnącemu natężeniu ruchu. Sytuację pogarszały szkody górnicze oraz brak inwestycji w tabor i linie kolejowe. Pierwszą próbą poprawy sytuacji komunikacyjnej była koncepcja „Śląskiej Kolei Regionalnej” z początku lat 70. XX wieku. Była ona silnie inspirowana monachijską S-Bahn, która rozpoczęła działalność w 1972 roku. Trzy główne linie miały łączyć Pyskowice z planowaną Hutą Katowice w Dąbrowie Górniczej, Tarnowskie Góry z Tychami oraz Piekary z Gliwicami. Koncepcja była tak ambitna, że w miarę możliwości jak największa część ​​trasy miała przebiegać pod ziemią. Dlatego popularnie nazywano ją „śląskim metrem”. Niestety, projekt w tej formie zakończył się niepowodzeniem. Przyczyną tego stanu rzeczy była z jednej strony koncentracja Polskich Kolei Państwowych (PKP) na ciężkim transporcie towarowym, z drugiej strony brak środków finansowych oraz niedoszacowanie szkód górniczych w aglomeracji górnośląskiej.

Trybuna Robotnicza, 1973, nr. 14, Śląska Biblioteka Cyfrowa

Druga próba

W latach 70. XX wieku w PRL-u zauważalna stała się masowa motoryzacja, której towarzyszył gwałtowny wzrost natężenia ruchu, również w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Dało to impuls do ponownego rozważenia idei podmiejskiej linii kolejowej pod koniec lat 70. Biuro Projektów Kolejowych w Katowicach opracowało projekt kolei regionalnej („KRR”). Miała to być kompleksowa sieć transportowa z pięciominutowym czasem przejazdu, odciążająca tramwaje i autobusy oraz stanowiąca swoisty kręgosłup transportu regionalnego. Istotną różnicą w porównaniu z pierwszym projektem S-Bahn było to, że zamiast trzech linii, w ramach KRR miała powstać tylko jedna. Ta dwutorowa, zelektryfikowana linia miała połączyć Pyskowice na zachodzie, przez Gliwice i Katowice, z hutą Katowice w Dąbrowie Górniczej. Trasa miała przebiegać w całości nad ziemią, ponieważ podziemne tunele byłyby znacznie droższe dla licznych kopalń węgla. Budowa rozpoczęła się 1 czerwca 1986 roku, ale postępowała powoli z powodu różnych problemów. W wyniku przemian ustrojowych prace zostały wstrzymane w 1991 roku, a następnie oficjalnie zarzucone w 2002 roku.

„Kazachstan jest częścią mnie”: Poszukiwanie śladów w krainie własnych korzeni
Poprzedni post

„Kazachstan jest częścią mnie”: Poszukiwanie śladów w krainie własnych korzeni

Język niemiecki powinien sprawiać frajdę!
Następny post

Język niemiecki powinien sprawiać frajdę!

Reklama

Ostatnie wpisy autorów

Schlesien Journal