Koło DFK w Starych Siołkowicach – tradycja i zaangażowanie w jednym miejscu

8 grudnia 2025 Kultura/Edukacja

DFK w Starych Siołkowicach to miejsce, w którym historia spotyka się z teraźniejszością, a tradycje niemieckiej mniejszości wciąż tętnią życiem. Założone z pasji do kultury, koło od lat łączy pokolenia i inspiruje do wspólnego działania. Za sterami organizacji stoi już kolejne pokolenie Siołkowiczanek: Maria Sadlo i Ilona Lenart, które z wielkim zaangażowaniem i pasją działają na rzecz mniejszości niemieckiej i lokalnej społeczności.

Obie panie zgodnie przyznają, że nie byłoby dzisiejszego koła mniejszości w Siołkowicach, gdyby nie ciężka praca poprzedniczek i poprzedników, w szczególności Eryki Kupki oraz nieżyjących już Krystyny Richter i Helmuta Kupki.

Początki pełne zaangażowania

Eryka Kupka początki koła pamięta bardzo dobrze, bo był to dla niej i dla męża Helmuta czas niezwykle intensywny i pracowity. Praca nad utworzeniem koła wymagała ogromnego wysiłku i determinacji. Eryka Kupka wspomina pierwsze kroki: sporządzanie list członków, chodzenie ulicami, aby dowiedzieć się, kto należy do mniejszości, organizację spotkań oraz próby zespołu Heimatmelodie, który wkrótce stał się ważnym elementem życia kulturalnego koła.

Ehemalige DFK Chefin Eryka Kupka.
Foto: A. Durecka

„Zaangażowanie nas wszystkich było ogromne. Próby zespołu odbywały się co poniedziałek, a występy mieliśmy na wszystkich lokalnych festynach i uroczystościach. Każde wydarzenie wymagało przygotowań, a nasz zespół dawał wiele radości mieszkańcom.”

Życie kulturalne

Zespół Heimatmelodie stał się wizytówką koła. Początkowo prowadzony przez panią Richter, z czasem przejęty przez Erykę Kupkę i jej męża, dawał możliwość wspólnego śpiewania, nauki i organizacji licznych występów. Wspomnienia Eryki Kupki pokazują, jak ważne było połączenie pasji muzycznej z zaangażowaniem społecznym:

„Każde wystąpienie, czy to na Weihnachtsfest, festynie sportowym, czy uroczystościach członków, dawało nam mnóstwo satysfakcji. To były intensywne lata, ale dzięki temu koło zaczęło naprawdę żyć.”

„Zakiełkowało to zasiane przez nas nasionko i mam satysfakcję, że wyrosło na piękne drzewo. Dziś koło tętni życiem, przyciąga młodych ludzi i pozwala kultywować tradycję. Bez tej naszej pracy i poświęcenia nie byłoby tego, co mamy dzisiaj. Dlatego nie żałuję i cieszę się.”
Eryka Kupka

Małżeństwo Kupka wraz z panią Krystyną Richter byli również inicjatorami przedsięwzięcia, które dziś jest wizytówką siołkowickiego koła – spotkania adwentowego.

„Z mężem chcieliśmy coś zorganizować dla mniejszości – wcześniej takie inicjatywy były niewielkie, uczestników bywało 20–30 osób. My chcieliśmy zrobić coś większego, dla wszystkich członków, bo było ich bardzo dużo – początkowo aż 1600, a aktywnie uczestniczyło około 300 osób. I tak zrodził się pomysł na Adventsfeier.”

Dziś spotkanie adwentowe w siołkowickim Śtantinie to już tradycja – co roku przyciąga do 200 osób. Pojawia się Mikołaj, są prezenty dla dzieci, występy artystyczne.

Niemiecki kurs sobotni – most między pokoleniami

DFK w Starych Siołkowicach to również miejsce nauki języka niemieckiego. Maria Sadlo, obecna szefowa koła, opowiada o jednym ze sztandarowych projektów – niemieckich kursach sobotnich, które prowadzi pani Anna Nawrot:

„Od kilku lat zawsze udaje się nam wypełnić dwie grupy kursowe. Rodzice chętnie przywożą swoje dzieci, a kursy cieszą się ogromnym zainteresowaniem. To wspaniałe, że młode pokolenie ma możliwość nauki języka i poznawania kultury mniejszości niemieckiej.”

Kinder aus dem deutschen Samstagskurs in Alt Schalkowitz.
Foto: A. Durecka

Dla niektórych kursy stały się motywacją do przyłączenia się do koła. Jakub Turański do Starych Siołkowic trafił aż z Bystrzycy koło Oławy. Spotkał się tu z bardzo ciepłym przyjęciem.

„Chciałem, żeby mój syn mógł chodzić na kurs sobotni. To dzięki temu trafiliśmy do Starych Siołkowic. Członkostwo w DFK pozwala nam trochę poszprechać, spotkać się z innymi członkami mniejszości i przekazać naszym dzieciom tradycje i język. A w sumie to nie jest aż tak daleko – 45 minut samochodem.”

Duma i satysfakcja z owoców pracy

Patrząc na rozwój koła, Eryka Kupka czuje satysfakcję z lat pracy i zaangażowania:

„Zakiełkowało to zasiane przez nas nasionko i mam satysfakcję, że wyrosło na piękne drzewo. Dziś koło tętni życiem, przyciąga młodych ludzi i pozwala kultywować tradycję. Bez tej naszej pracy i poświęcenia nie byłoby tego, co mamy dzisiaj. Dlatego nie żałuję i cieszę się.”

A kolejne, młode pokolenie Siołkowiczan, obecne zresztą na imprezie adwentowej i zaangażowane w działalność koła, już czeka na przejęcie sterów. Pałeczka będzie przekazana dalej.

Koncert Adwentowy 2025 – na żywo z Opola
Poprzedni post

Koncert Adwentowy 2025 – na żywo z Opola

Gospodarka: W Niemczech rosną nadzieje na koniec kryzysu
Następny post

Gospodarka: W Niemczech rosną nadzieje na koniec kryzysu

Reklama

Ostatnie wpisy autorów

Schlesien Journal