Bundesliga: dwunasta seria spotkań

1 grudnia 2025 Sport

Szlagier dla Borussii Dortmund

Najciekawszym wydarzeniem minionej kolejki był mecz w Leverkusen, gdzie wicemistrz Niemiec – Bayer 04 Leverkusen – podejmował czwartą drużynę minionego sezonu, Borussię Dortmund. Oba zespoły walczą w bieżącym sezonie o miejsce na podium i uchodzą za najpoważniejszych konkurentów Bayernu München do mistrzostwa Niemiec.

Kto zatem był faworytem tego spotkania? Borussia Dortmund to klub zdecydowanie większy i mający na swoim koncie więcej sukcesów. Jednak zdaniem specjalistów, którzy wypowiadali się przed pierwszym gwizdkiem sędziego, „Aptekarze” dysponują obecnie większym potencjałem, a grając u siebie potrafią pokonać najlepsze zespoły w Europie. Tym razem jednak dortmundczycy nie przekonali się o ich sile, zwyciężając na BayArena 2:1.

Adeyemi zdecydował

Pierwsza połowa była wyrównana i niewiele wskazywało na to, że przed przerwą któraś z drużyn obejmie prowadzenie. A jednak – w czterdziestej pierwszej minucie Anselmino strzałem głową umieścił piłkę w siatce gospodarzy. Bayer 04 Leverkusen na drugą część gry wyszedł z mocnym postanowieniem odrobienia strat. Po przerwie przewaga gospodarzy rosła z każdą minutą, mnożyły się groźne sytuacje pod bramką Borussii Dortmund. I kiedy wydawało się, że gol wyrównujący jest kwestią czasu, goście przeprowadzili kontratak, po którym Karim Adeyemi podwyższył na 2:0.

Mimo straty drugiej bramki „Farmaceuci” nie poddali się, walczyli ambitnie o zmianę rezultatu i w osiemdziesiątej trzeciej minucie Kofane zdobył gola dla Bayeru 04 Leverkusen. Była to jednak tylko bramka honorowa. Oznacza to, że pierwsza porażka zespołu z Leverkusen po serii czterech zwycięstw (wliczając spotkania w Lidze Mistrzów i Bundeslidze) stała się faktem. Borussia Dortmund natomiast od pięciu ligowych kolejek pozostaje niepokonana, a z siedmiu ostatnich meczów przeciwko Bayerowi 04 Leverkusen przegrała tylko jeden.

Zaskoczyli lidera

Sensacyjnie rozpoczęło się spotkanie w München, gdzie niepokonany w bieżącym sezonie ligowym Bayern München już od szóstej minuty przegrywał z FC St. Pauli 0:1, po trafieniu Hountondjiego. Strata gola obudziła gospodarzy, którzy ruszyli do zdecydowanego natarcia, będąc w pierwszej połowie w posiadaniu piłki przez aż osiemdziesiąt jeden procent czasu gry. Pomimo ogromnej przewagi wyrównującego gola Bayern zdobył dopiero w czterdziestej czwartej minucie za sprawą Raphaëla Guerreiro. Wcześniej – w dwudziestej trzeciej i trzydziestej piątej minucie – gości ratował słupek.

Remis 1:1 po pierwszej połowie był sporą niespodzianką i zwiastował duże emocje po przerwie, a także poważne kłopoty przyjezdnych z Hamburga. Okazało się jednak, że podopieczni Vincenta Kampy są zmęczeni i nie tak skuteczni oraz groźni jak w poprzednich kolejkach. Bayern nadal przeważał i stwarzał kolejne sytuacje, lecz zbyt często dopuszczał FC St. Pauli do groźnych kontrataków.

Piorunująca końcówka

Im bliżej było końca meczu, tym Bayern bardziej naciskał. Poważnie zagroził bramce rywala dopiero w osiemdziesiątej pierwszej minucie – po akcji Harry’ego Kane’a piłka po raz trzeci zatrzymała się na słupku, a dobitkę Serge’a Gnabry’ego zablokowano. Gospodarze jednak nie ustępowali. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Luis Díaz wcisnął piłkę do siatki „Piratów” i Bayern München po raz pierwszy objął prowadzenie (2:1). Goście natychmiast rzucili się do ataku, lecz trzy minuty później – w szóstej minucie doliczonego czasu gry – zostali ostatecznie „ukąszeni”, gdy Jackson ustalił wynik na 3:1. Bayern pozostaje tym samym niepokonany w ligowych rozgrywkach. FC St. Pauli natomiast poniosło dziewiątą z rzędu porażkę w Bundeslidze. Ostatni raz hamburczycy zdobyli komplet punktów czternastego września bieżącego roku.

„Byki” nie dały rady

Dwa punkty stracił wicelider tabeli, RB Leipzig. Popularne „Byki” jechały do Mönchengladbach w roli zdecydowanego faworyta, ale trafiły na świetnie dysponowaną Borussię Mönchengladbach. Gospodarze imponowali grą w defensywie oraz skutecznymi kontratakami. Po jednej z takich akcji w czterdziestej siódmej minucie lokalne „Źrebaki” zdobyły bramkę, lecz po analizie VAR gol został anulowany. Z kolei w siedemdziesiątej czwartej minucie sędzia po faulu na Maschino podyktował rzut karny dla Borussii, ale po analizie VAR cofnął decyzję. Te sytuacje pokazują, jak trudne zadanie czekało zespół z Lipska, który ostatecznie cieszył się z jednego punktu.

Borussia Mönchengladbach również ma powody do zadowolenia – przedłużyła serię bez porażki do czterech kolejek, odnosząc w tym czasie trzy zwycięstwa, a także wydostała się ze strefy spadkowej. Ponadto od trzech ligowych spotkań nie dała się pokonać zespołowi z Lipska, nie tracąc w tych meczach ani jednego gola.

Hoffenheim kandydatem do medalu?

Niespodziewanie do ścisłej czołówki Bundesligi dołączył TSG 1899 Hoffenheim. Zespół z Sinsheim awansował na piąte miejsce w tabeli i traci jedynie dwa punkty do trzeciej Borussii Dortmund. To efekt sześciu ligowych spotkań bez porażki, z których pięć zakończyło się zwycięstwem. Ostatnią ofiarą zespołu z Badenii był FC Augsburg, który przegrał w Sinsheim 0:3.

Gospodarze ruszyli do ataku od pierwszych sekund. W szesnastej minucie Toure zdobył pierwszego gola, a dziesięć minut później Burger podwyższył na 2:0. Mimo wyraźnego prowadzenia drużyna Christiana Ilzera nie zwolniła tempa, dzięki czemu tuż przed przerwą padła trzecia bramka – samobójcze trafienie Zesigera. Po zmianie stron TSG 1899 Hoffenheim skupił się na utrzymaniu wyniku, co udało się bez większych problemów.

Dzięki tej wygranej oraz porażce VfB Stuttgart z Hamburger SV, TSG 1899 Hoffenheim jest już tuż za największymi klubami Bundesligi. FC Augsburg natomiast wygrał tylko jedno z sześciu ostatnich ligowych spotkań, ponosząc cztery porażki.

 

Dokumentacja kolejki:

Mönchengladbach – Leipzig 0:0
München – St. Pauli 3:1 (1:1)
Bremen – Köln 1:1 (1:0)
Hoffenheim – Augsburg 3:0 (2:0)
Berlin – Heidenheim 1:2 (1:0)
Leverkusen – Dortmund 1:2 (0:1)
Hamburg – Stuttgart 2:1 (1:0)
Frankfurt – Wolfsburg 1:1 (0:0)
Freiburg – Mainz 4:0 (2:0)

 

Tabela:

München – 34 – 44:9
Leipzig – 26 – 22:13
Dortmund – 25 – 21:11
Leverkusen – 23 – 28:17
Hoffenheim – 23 – 25:17
Stuttgart – 22 – 21:17
Frankfurt – 21 – 28:23
Freiburg – 16 – 19:20
Bremen – 16 – 16:21
Köln – 15 – 21:20
Berlin – 15 – 15:19
Mönchengladbach – 13 – 16:19
Hamburg – 12 – 11:18
Augsburg – 10 – 15:27
Wolfsburg – 9 – 14:22
Heidenheim – 8 – 10:27
St. Pauli – 7 – 10:24
Mainz – 6 – 11:23

Baśnie na nowo odkryte. XIV Niemieckojęzyczne Konfrontacje Teatralne Pro Liberis Silesiae
Poprzedni post

Baśnie na nowo odkryte. XIV Niemieckojęzyczne Konfrontacje Teatralne Pro Liberis Silesiae

Świąteczny Konkurs Kulinarny! Regulamin
Następny post

Świąteczny Konkurs Kulinarny! Regulamin

Reklama

Schlesien Journal