Zapomniana historia Mochowa-Pauliny

23 listopada 2025 Historia

Życie poświęcone klasztorowi

Przez ponad 20 lat profesor Ralf Wróbel prowadził badania, analizował tysiące dokumentów i stworzył 500-stronicowe dzieło. Książka o klasztorze Paulinów w Mochowie-Paulinach (Wiese-Pauliner) koło Głogówka to podróż przez wieki historii Śląska.

Od osobistych poszukiwań do dzieła życia

Dla profesora Ralfa Wróbla, przewodniczącego Komisji Historycznej Powiatu Prudnickiego na Górnym Śląsku, historia klasztoru Paulinów w Mochowie-Paulinach jest sprawą szczególnie bliską. Jego rodzina pochodzi z Kierpienia, niegdyś należącego do klasztoru. To, co zaczęło się jako badania genealogiczne, przerodziło się w rozprawę doktorską z historii, którą w 2019 roku obronił z wyróżnieniem na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie.

Po publikacji w języku niemieckim w 2021 roku, polskie tłumaczenie stało się możliwe m.in. dzięki Fundacji Eriki Simon; z kolei dzięki biskupowi Janowi Kopcowi powstała również drukowana wersja polskiego wydania.

Unikat na Śląsku: założenie i Złoty Wiek

Klasztor w Mochowie-Paulinach, malowniczo położony z widokiem na Głogówek, zajmuje szczególne miejsce: był to jedyny klasztor Paulinów na całym Śląsku. Został założony w XIV wieku przez Władysława II Opolskiego, księcia opolskiego, tego samego władcę, który ufundował również słynny klasztor w Częstochowie.

Podczas gdy fundacja częstochowska miała przede wszystkim znaczenie geopolityczne, ta w Mochowie-Paulinach miała – jak wyjaśnia Wróbel – prawdopodobnie charakter osobisty: „Książę potrzebował miejsca, w którym mnisi mogliby modlić się za jego przewinienia, aby później móc pójść do nieba”.

Paulini, zakon pustelniczy, utrzymywali się z ziem nadanych im przez księcia. Uprawiali pola, posiadali wsie, a dochody czerpali m.in. z rybołówstwa oraz sprzedaży piwa i wódki.

Załamania i nowe początki: od kasaty do współczesności

Długa historia klasztoru dobiegła końca w 1810 roku. W trakcie sekularyzacji państwo pruskie zlikwidowało wszystkie klasztory, aby uzupełnić skarb państwa po wojnach napoleońskich. „Majątek został znacjonalizowany i sprzedany. Życie religijne jednak nie ustało całkowicie. W latach 40. XIX wieku opuszczony kościół klasztorny stał się kościołem parafialnym dla okolicznych wsi. W XX wieku zakonnice prowadziły tu szpital wojskowy, a później dom spokojnej starości.

Od lat 90. XX wieku koło się zamknęło: Zakon Paulinów powrócił do Mochowa-Paulin i ponownie zarządza klasztorem jako filią Częstochowy” – podsumowuje prof. Wróbel.

Legenda o Czarnej Madonnie

Kiedy w 1655 roku król szwedzki najechał Polskę, król Jan II Kazimierz uciekł na Górny Śląsk i przywiózł do Mochowa-Paulin oryginalny wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, aby go uchronić. Według legendy po wojnie do Częstochowy wróciła jedynie kopia pochodząca z Mochowa-Paulin, a oryginał miał pozostać na Śląsku.

Profesor Wróbel wyjaśnia: „Badania naukowe już w latach 70. XX wieku potwierdziły, że oryginał – przemalowany około 1430 roku po uszkodzeniach dokonanych przez husytów – z pewnością znajduje się w Częstochowie”.

Dostępność książki

Wydania polskie i niemieckie są dostępne w Centralnej Bibliotece im. Josepha von Eichendorffa w Opolu.

Tak wygląda wdzięczność
Poprzedni post

Tak wygląda wdzięczność

W mieście polsko-czeskiego pogranicza
Następny post

W mieście polsko-czeskiego pogranicza

Reklama

Schlesien Journal