(Nie)udane niemieckie przygotowania do sezonu siatkarskiego
Siatkarski sezon reprezentacyjny w 2025 roku jest wyjątkowy, ponieważ zakończy się zmaganiami o tytuł Mistrza Świata na odległych arenach Azji. Dla większości drużyn, zarówno kobiecych, jak i męskich, Liga Narodów stanowiła okazję do testów i przygotowań przed najważniejszą imprezą. Jak wypadły niemieckie reprezentacje? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale postaramy się ją przybliżyć.
Michał Winiarski – nowy selekcjoner, nowe wyzwania
Kiedy w 2022 roku Michał Winiarski objął stanowisko selekcjonera męskiej reprezentacji Niemiec, wielu kibiców i ekspertów było sceptycznych. Z jednej strony znany z wybitnej kariery zawodniczej, z drugiej – zaledwie dwa lata doświadczenia trenerskiego na poziomie klubowym nie dawały gwarancji sukcesu.
Okazało się jednak, że ten wybór był trafiony. W kolejnych latach niemieccy siatkarze konsekwentnie poprawiali swoją pozycję w światowym rankingu. Przypomnijmy przyzwoite Mistrzostwa Europy, gdzie do ćwierćfinału zabrakło im zaledwie kilku punktów, a przede wszystkim imponujące kwalifikacje do Igrzysk Olimpijskich, które zakończyły się kompletem zwycięstw. Sam udział w Paryżu należy uznać za sukces – Niemcy odpadli dopiero w ćwierćfinale po dramatycznym boju z późniejszymi mistrzami, Francją.
Zmiana pokoleniowa pod znakiem zapytania
Michał Winiarski miał za zadanie przeprowadzić w kadrze zmianę pokoleniową. Tymczasem sukcesy sprzed i podczas Igrzysk opierały się na powrocie do składu György’ego Grozera, a kapitanem był 38-letni rozgrywający Lukas Kampa. Sezon 2025, a zwłaszcza rozgrywki Ligi Narodów, miały zweryfikować ten proces. W końcu Kampa zakończył już karierę reprezentacyjną, a największa gwiazda zespołu zagrała zaledwie w czterech meczach Ligi Narodów, punktując tylko raz.

Das Team der deutschen Volleyballfrauen spielen sich langsam an die Spitze
Foto: bild.de
Słaby start, ale z nadzieją na przyszłość
Początek rozgrywek był trudny – „Die Adler” rozpoczęli Ligę Narodów od trzech porażek po tie-breakach, co uwidoczniło problemy z wygrywaniem w decydujących momentach i brak zawodnika, który potrafiłby wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności. Jednak ostatni mecz w Kanadzie przyniósł niespodziewane zwycięstwo nad mistrzami olimpijskimi, Francją. W kolejnych tygodniach Niemcy przeplatały wygrane (z Iranem, USA) z porażkami, na przykład bolesną przegraną z Turcją. Gdyby pominąć słaby start, bilans meczów wyniósłby 5-4, jednak z uwzględnieniem wszystkich spotkań drużyna zakończyła Ligę Narodów z bilansem 5 zwycięstw i 7 porażek, co wykluczyło ją z fazy finałowej.
„Ogólnie jestem bardzo zadowolony. Mamy młody, nowo powstały zespół, który wygrał pięć mocnych meczów i zagrał wiele wyrównanych spotkań. Doświadczenie zdobyte w Lidze Narodów jest niezwykle cenne dla naszej przyszłości. Teraz ważne, aby zawodnicy odpoczęli i spędzili czas z rodziną” – podsumował Michał Winiarski po zakończeniu zmagań.
Powiew świeżości w drużynie męskiej
Pomimo umiarkowanych wyników w Lidze Narodów, widać obiecujące postaci w zespole. 24-letni atakujący Filip John znalazł się w czołówce klasyfikacji najlepiej punktujących, a 21-letni libero Leonard Graven – wśród najlepszych przyjmujących. Na wrześniowe Mistrzostwa Świata na Filipinach Niemcy mogą jechać z nadzieją na walkę o zwycięstwa, a może nawet więcej.
Zmiany i sukcesy w drużynie kobiet
W kobiecej reprezentacji Niemiec przed sezonem nastąpiła zmiana na stanowisku trenera. Po niespodziewanej rezygnacji Vitala Heynena (który objął reprezentację Chin) i krótkim okresie pracy Alexandra Wiebla, w listopadzie 2024 roku funkcję selekcjonera objął Giulio Bregoli. Jego kontrakt obowiązuje na trzy lata, obejmując cały cykl olimpijski. Wiosną 2025 roku Bregoli zrezygnował z pracy klubowej, by w pełni skoncentrować się na przebudowie kadry z celem awansu na Igrzyska Olimpijskie i walki na najwyższym poziomie.

Die deutsche Vollexball-Frauenmannschaft bei der Freude nach dem Sieg
Foto: bild.de
„Die Schmetterlinge” przerosły oczekiwania
Liga Narodów miała być dla niemieckich siatkarek poligonem doświadczalnym przed Mistrzostwami Świata i kwalifikacjami do ME. Tymczasem wyniki i gra drużyny zdecydowanie przerosły oczekiwania. Po pierwszym turnieju zapowiadała się przebudowa, jednak kolejne mecze z mistrzyniami Włoch i mocną Brazylią zakończyły się tie-breakami, w których Niemki przegrały, ale pokazały ogromne zaangażowanie i potencjał.
Podczas fazy zasadniczej z bilansem 7-5 Niemki mogły pochwalić się zwycięstwami nad m.in. Serbią – aktualnymi mistrzyniami świata. W statystykach niemal zawsze na czołowych miejscach była zawodniczka niemiecka. 25-letnia przyjmująca Lina Alsmeier została najlepszą odbierającą serwis w całych rozgrywkach.
„Wyciągamy dobre rzeczy z naszej gry. Walczyłyśmy świetnie, włożyłyśmy wszystko, atakowałyśmy bez strachu i nigdy się nie poddawałyśmy” – podkreśliła 24-letnia atakująca Emilia Weske.
Budowa silnej drużyny na przyszłość
Faza finałowa zakończyła się dla „Die Schmetterlinge” na ćwierćfinale, gdzie Niemki trafiły na Brazylię. „Canarinhas” wystąpiły w trybie mistrzowskim i pokonały Niemki 3:0. Zdobyte doświadczenie jest jednak bezcenne.
„Ten proces można porównać do budowy domu: teraz kładziemy fundament – podstawę naszej gry. Gdy będzie wystarczająco solidny, zaczniemy budować kolejne piętra. Mamy nadzieję zbudować ten dom tak wysoko, jak to tylko możliwe” – wyjaśnił Giulio Bregoli.
Kwalifikacje do Mistrzostw Europy i przygotowania do Mistrzostw Świata
Po Lidze Narodów niemieckie siatkarki przystąpiły do kwalifikacji do ME 2026. Po przegranej w Finlandii, gdzie widać było zmęczenie, w decydującym meczu ze Szwajcarią w Wiesbaden zwyciężyły pewnie 3:0, zapewniając sobie awans. Teraz, w znakomitych nastrojach, z optymizmem przygotowują się do rozpoczynających się za kilkanaście dni Mistrzostw Świata w Tajlandii.
Podsumowanie wyników Ligi Narodów
Drużyna kobiet – faza zasadnicza:
- 4 czerwca: Korea Południowa – Niemcy 0:3
- 5 czerwca: Niemcy – Włochy 2:3
- 7 czerwca: Niemcy – Brazylia 2:3
- 8 czerwca: Czechy – Niemcy 1:3
- 18 czerwca: Francja – Niemcy 2:3
- 19 czerwca: Niemcy – Serbia 3:1
- 20 czerwca: Niemcy – Polska 0:3
- 22 czerwca: Niemcy – Holandia 2:3
- 9 lipca: Niemcy – Kanada 3:2
- 10 lipca: Tajlandia – Niemcy 0:3
- 12 lipca: Niemcy – Chiny 2:3
- 13 lipca: Niemcy – Dominikana 3:1
Ćwierćfinał:
- 24 lipca: Brazylia – Niemcy 3:0
Klasyfikacja końcowa:
- Włochy
- Brazylia
- Polska
- Niemcy
Drużyna mężczyzn – faza zasadnicza:
- 11 czerwca: Niemcy – Kanada 2:3
- 12 czerwca: Niemcy – Włochy 2:3
- 14 czerwca: Bułgaria – Niemcy 3:2
- 15 czerwca: Niemcy – Francja 3:1
- 25 czerwca: Niemcy – Kuba 1:3
- 26 czerwca: Holandia – Niemcy 1:3
- 28 czerwca: Niemcy – Iran 3:1
- 29 czerwca: Niemcy – Serbia 3:1
- 16 lipca: Niemcy – Japonia 1:3
- 17 lipca: Turcja – Niemcy 3:1
- 19 lipca: Niemcy – USA 3:2
- 20 lipca: Niemcy – Brazylia 1:3
Klasyfikacja końcowa:
- Polska
- Włochy
- Brazylia
- Niemcy
Niemiecka siatkówka zyskuje na sile i doświadczeniu. Mężczyźni stoją u progu odbudowy, a kobiety już pokazują, że potrafią rywalizować z najlepszymi. Przed nimi kolejne ważne wyzwania – zwłaszcza Mistrzostwa Świata, które rozpoczną się wkrótce w Azji.