Nowe areny, stare tradycje: Stadiony piłkarskie Górnego Śląska w procesie transformacji

17 stycznia 2026 Sport

Część 7: Chorzów

Seria artykułów o górnośląskich stadionach byłaby niekompletna bez wspomnienia o Stadionie Śląskim. Chorzowskie „piekiełko” to bowiem coś więcej niż tylko arena lekkoatletyczna i piłkarska. Przede wszystkim było świadkiem wielu wspaniałych momentów sportowych i muzycznych.

Budowa i modernizacja

Jeszcze przed II wojną światową miasto Katowice planowało budowę dużego stadionu, wzorowanego na berlińskim Stadionie Olimpijskim. Pomysł ten powrócił po wojnie podczas budowy Parku Wojewódzkiego w Chorzowie. Park ten miał być nie tylko lokalnym terenem rekreacyjnym, lecz także oferować szeroki wachlarz możliwości spędzania wolnego czasu. Po oczyszczeniu terenu z hałd budowa rozpoczęła się w lipcu 1951 roku. Projekt architekta i sędziego piłkarskiego Juliana Brzuchowskiego przewidywał owalny stadion z bieżnią. Trybuny zbudowano na nasypie ziemnym. Przy pojemności 87 000 miejsc Stadion Śląski był największą areną sportową w Polsce w momencie ukończenia budowy latem 1956 roku.

Stadion Śląski z zewnątrz
Foto: Martin Wycisk

Przez dziesięciolecia przechodził on liczne modernizacje, w tym przekształcenie bieżni lekkoatletycznej w tor żużlowy w 1971 roku oraz usunięcie wszystkich miejsc stojących w połowie lat 90. Ten ostatni krok zmniejszył pojemność do 47 000 miejsc. Najpoważniejszy remont miał na celu dostosowanie stadionu do wymogów związanych z organizacją Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku. Modernizacja rozpoczęła się w 2009 roku, jednak problemy z konstrukcją dachu opóźniły jej ukończenie do 2017 roku. Dzięki remontowi stadion może obecnie pomieścić 55 000 kibiców.

Górnośląska mekka futbolu

Mając najnowocześniejszy i największy stadion w kraju, Chorzów był świadkiem wielu ważnych meczów piłkarskich. Po meczu inauguracyjnym z NRD 22 lipca 1956 roku (0:2) Polska pokonała ZSRR 2:1 w swoim pierwszym regularnym spotkaniu. Decydujące bramki strzelił legendarny napastnik Ruchu Chorzów Gerard Cieślik. Polska wygrała tu również swój jedyny mecz z Anglią (2:1 w 1973 roku). Reprezentacja Niemiec Wschodnich grała tu dwukrotnie, podobnie jak reprezentacja Niemiec Zachodnich w 1981 roku, która przegrała z Polską 0:2. Status areny jako nieoficjalnego stadionu narodowego wynikał również z faktu, że reprezentacja Polski zapewniła sobie tutaj awans na cztery Mistrzostwa Świata (1973, 1985, 2001 i 2022) oraz jedne Mistrzostwa Europy (2008).

Jeszcze przed II wojną światową miasto Katowice planowało budowę dużego stadionu, wzorowanego na berlińskim Stadionie Olimpijskim. Pomysł ten powrócił po wojnie podczas budowy Parku Wojewódzkiego w Chorzowie.

Choć Stadion Śląski nie ma własnego klubu, regularnie przyciągał tłumy kibiców, gdyż rozgrywano na nim derby Górnego Śląska pomiędzy Ruchem Chorzów a Górnikiem Zabrze, a także mecze w europejskich pucharach. Górnik w szczególności mógł tu rywalizować z gigantami swoich czasów, odnosząc zwycięstwa w 1961 roku (4:2 z Tottenhamem Hotspur) oraz w 1968 roku (1:0 z Manchesterem United). W meczach międzynarodowych z „piekiełka” korzystały również takie drużyny jak Polonia Bytom (np. zwycięstwo 1:0 z Galatasaray Stambuł w 1962 roku), GKS Katowice (porażka 0:1 z FC Barcelona w 1970 roku) oraz Ruch Chorzów (porażka 0:3 z Interem Mediolan w 2000 roku). Tylko jeden przeciwnik pochodził z Niemiec. W 1981 roku Górnik przegrał 1:2 z Bayernem Monachium. Obecnie swoje mecze domowe rozgrywają tu Ruch Chorzów oraz okazjonalnie reprezentacja Polski.

Legendarne zespoły na stadionie

Od początku lat 90. Stadion Śląski jest popularnym miejscem koncertów. Dzięki glinianym tarasom oferuje doskonałą akustykę. Muzyczna kariera stadionu rozpoczęła się 13 sierpnia 1991 roku, kiedy to podczas koncertu „Monsters of Rock” wystąpiły między innymi legendarne zespoły heavymetalowe AC/DC i Metallica. Fani z bliska i daleka mieli okazję zobaczyć tu występy takich artystów jak Rolling Stones (1998), U2 (2005) oraz Andrea Bocelli (2023). W latach 2019–2023 niemiecki zespół Rammstein dał trzy koncerty dla swoich polskich fanów.

Przyszłość stadionu

Stadion Śląski jest własnością województwa, co widać w aranżacji wnętrza, utrzymanej w barwach Górnego Śląska, żółto-niebieskich. Dla regionu arena stanowi jednak obciążenie finansowe. Jak donosiła prasa, w tym portal sportowy weszlo.com, roczne koszty utrzymania stadionu wynoszą około 100 milionów złotych. Jako stadion piłkarski jest on mało atrakcyjny ze względu na bieżnię oraz obecność nowoczesnych aren w innych polskich miastach.

Stadion Śląski wewnątrz
Foto: Martin Wycisk

Zawody lekkoatletyczne, koncerty i inne imprezy nie generują wystarczających dochodów. Prawdopodobnie błędem było zmodernizowanie stadionu na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej 2012 zamiast budowy nowego obiektu. Jak województwo zamierza rozwiązać ten dylemat, pozostaje niewiadomą. Jedną z możliwości jest ponowne zorganizowanie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej przez Polskę. Według spekulacji medialnych kraj mógłby samodzielnie przeprowadzić turniej, a mecze odbywałyby się zarówno w „piekiełku”, jak i na nowym stadionie Górnika w Zabrzu. Letnia bajka na Górnym Śląsku w 2036 roku z pewnością zachwyciłaby kibiców. A gdyby reprezentacja Niemiec pod wodzą trenera Miroslava Klose zmierzyła się wówczas z Polską, prowadzoną przez Łukasza Piszczka, „piekiełko” z pewnością znów ujrzałoby komplet widzów.


Kolejne artykuły z serii:

Nowe areny, stare tradycje: Część 6 – Tychy

Nowe areny, stare tradycje: Część 5 – Chorzów

Nowe areny, stare tradycje: Część 4 – Katowice

Nowe areny, stare tradycje: Część 3 – Gliwice

Nowe areny, stare tradycje: Część 2 – Bytom

Nowe areny, stare tradycje: Część 1 – Zabrze

Kolejowe przystanki smaku
Poprzedni post

Kolejowe przystanki smaku

Słowo na niedzielę wikariusza biskupiego dr Petera Tarlinskiego
Następny post

Słowo na niedzielę wikariusza biskupiego dr Petera Tarlinskiego

Reklama

Schlesien Journal