Mrągowo. Dwa dobre sposoby na integrację i pomoc

3 grudnia 2025 Kultura/Edukacja

Kartofle i efekt motyla

Najlepsze są pomysły najprostsze. „Niedźwiedzia Łapa” znalazła dwa sposoby, aby pokazać na zewnątrz, że wciąż są prawdziwymi Mazurami.

Na Mazurach, ale nie tylko tam, ludzie na wsi pomagali sobie przy pracach gospodarskich i polowych. „Niedźwiedzia Łapa” konsekwentnie przypomina tę dobrą tradycję. Już drugi raz pomagała w zbieraniu kartofli Irenie Półtorak z Brejdyn.

Na kartoflisku Ireny w sobotę 20 września pojawiła się mocna ekipa – 20 członków stowarzyszenia, w tym wiele dzieci, oraz jej mąż i synowie. Oni jeździli traktorem z kopaczką, a reszta albo zbierała ziemniaki, albo nosiła kosze i wysypywała je na łykę wielkiej koparki. W tej roli szczególnie aktywna była młodzież. Zbieranie kartofli poszło szybko i dokładnie. Niestety tegoroczny plon był mniejszy niż w poprzednim roku.

Wozu dient ein Laptop beim Kartoffelroden? Zur Ernteberechnung? Nein, um ihre Geschichte zu dokumentieren. Auf dem Foto: Sebastian Jabłoński, Koordinator der Aktion.
Foto: Archiv der Gesellschaft „Bärentatze“

Po pracy gospodyni zadbała o obfity poczęstunek. Na odchodne każdy mógł wziąć tyle kartofli, ile chciał.

– Mnóstwo przy tym było wesołych rozmów, humoru i energii – wspomina Sebastian Jabłoński, inicjator akcji.

Wykopki tak wszystkim się spodobały, że już zaoferowali pomoc w następnym roku. Pierwszy raz „Niedźwiedzia Łapa” pomagała jej w 2023 r. I ludzie we wsi to zauważyli.

Efekt motyla

Edward Norton Lorenz, amerykański matematyk i meteorolog, powiedział kiedyś, że w sprzyjających okolicznościach trzepot skrzydeł motyla w Brazylii może wywołać tornado w Teksasie. To twierdzenie jest znane jako „efekt motyla”. Coś podobnego zdarzyło się niedawno w „Niedźwiedziej Łapie”.

„Bärentatze“ half konsequent bereits zum zweiten Mal bei der Kartoffelernte von Irena Półtorak aus Brödienen.
Foto: Archiv der Gesellschaft „Bärentatze“

We wrześniu siedzibę stowarzyszenia odwiedziło małżeństwo Weiß spod Osnabrück. 20 lat temu ich córka przez rok eksperymentalnie uczyła się w Liceum im. Marion von Dönhoff w Mikołajkach i odtąd spędzają tu każdy urlop. Podczas wizyty pokazali zdjęcia cmentarza w Czerwonku w gm. Mrągowo.

Zdjęcia były ładne, ale cmentarz mocno zaniedbany

– Pomyślałem wtedy, że skoro co roku sprzątamy jakiś cmentarz przed Świętem Zmarłych, to tym razem możemy zająć się tym – opowiada Sebastian Jabłoński, członek zarządu „Niedźwiedziej Łapy”.


Foto: Archiv der Gesellschaft „Bärentatze“

Dla pewności skontaktował się z wójtem, aby go powiadomić i upewnić się, czy mogą to zrobić. Wójt bardzo się ucieszył i podał numer telefonu do Natalii Banach, nowej sołtyski Czerwonki. Ona także była zadowolona i obiecała pomoc mieszkańców wsi.

Termin sprzątania ustalono na 25 października. Przyjechało 10 członków stowarzyszenia i tylu samo mieszkańców. W ciągu czterech godzin uporządkowali cmentarz. – Było bardzo sympatycznie – relacjonuje Sebastian Jabłoński.

Innerhalb von vier Stunden herrschte auf dem Friedhof Ordnung.
Foto: Archiv der Gesellschaft „Bärentatze“

Jeszcze bardziej sympatycznie zrobiło się, kiedy sołtyska zaprosiła wszystkich na poczęstunek do pensjonatu „Stara Szkoła”. Po wspólnej pracy i przy wspólnym stole nastąpiła pełna integracja starych i nowych Mazurów.

Prawdziwy efekt motyla – i to jaki pozytywny!

Niemieckojęzyczny teatr: Premiera „ranczo-filozoficznego kryminału”
Poprzedni post

Niemieckojęzyczny teatr: Premiera „ranczo-filozoficznego kryminału”

Tydzień w DFK
Następny post

Tydzień w DFK

Reklama

Ostatnie wpisy autorów

Schlesien Journal