Niemcy prawie na mundialu
W miniony piątek piłkarska reprezentacja Niemiec w meczu kwalifikacyjnym do piłkarskich mistrzostw świata, które odbędą się w przyszłym roku w USA, Kanadzie i Meksyku, pokonała na wyjeździe Luksemburg 2-0. Dzięki temu po pięciu spotkaniach i na kolejkę przed końcem rywalizacji w grupie A podopieczni Juliana Nagelsmanna przewodzą tabeli, mając na koncie 12 punktów.
Taką samą ilość oczek zgromadzili też Słowacy, którzy w ostatnim spotkaniu na własnym stadionie pokonali Irlandię Północną 1-0. Słowacy mają jednak od Niemców gorszy bilans (strzelonych i straconych) bramek, stąd plasują się na drugim miejscu. Przypomnijmy zatem, że bezpośredni awans na mundial wywalczy tylko zwycięzca grupy. Natomiast druga w stawce drużyna będzie mogła znaleźć się na turnieju po ewentualnych wygranych w barażach. Która zatem drużyna z pary Niemcy – Słowacja finalnie zajmie pierwszą lokatę, a która drugą?
„Die Adler” żądni rewanżu
Zdecyduje o tym ostatni grupowy mecz, w którym Niemcy w bezpośrednim spotkaniu zmierzą się ze Słowakami. Pojedynek ten odbędzie się w najbliższy poniedziałek w Lipsku. Niemcom do awansu z pierwszego miejsca wystarczy remis. Słowacy natomiast muszą wygrać. Czy jednak stać ich na to? W meczu inauguracyjnym zmagań w tej grupie Słowacy udowodnili, że są w stanie pokonać niemiecką maszynę, którą nieoczekiwanie ograli u siebie 2-0! Teraz jednak oba teamy zmierzą się na niemieckiej ziemi i nie jest to dobra informacja dla Słowaków. Druga informacja jest jeszcze gorsza: 4-krotni mistrzowie świata i 12-krotni medaliści mistrzostw świata są żądni rewanżu za porażkę w Bratysławie, a w takich sytuacjach Niemcy rzadko zawodzą.
Niemcy – 4-krotni mistrzowie świata i 12-krotni medaliści mistrzostw świata – są żądni rewanżu za porażkę w Bratysławie, a w takich sytuacjach rzadko zawodzą.
Woltemade zdecydował
Być może, myśląc o konfrontacji ze Słowakami i koncentrując się na tym pojedynku, Niemcy oszczędzali się w meczu z Luksemburgiem, w którym wyglądali słabo. Świadczy o tym choćby fakt, że z europejskim kopciuszkiem piłkarskim Niemcy po pierwszej połowie bezbramkowo remisowali. Dopiero po zmianie stron reprezentacja ruszyła do bardziej zdecydowanego natarcia i w 49. minucie, po zagraniu Sané, Woltemade wyprowadził „Die Mannschaft” na prowadzenie 1-0. Gospodarze po stracie gola postanowili odważniej zaatakować, chcąc zdobyć gola i być może pierwszy punkt w eliminacjach. Niemcy jednak nie dali się zaskoczyć, co więcej – w 69. minucie po akcji Baku Woltemade podwyższył na 2-0 i, jak się okazało, ustalił wynik spotkania.
Kwestia honoru
Dzięki ograniu Luksemburczyków podopieczni Juliana Nagelsmanna odnieśli w eliminacjach do mundialu czwarte zwycięstwo z rzędu. W efekcie do obrony pierwszego miejsca w tabeli w ostatnim meczu ze Słowakami „Die Adler” wystarczy remis. Niemieccy kibice nie mają jednak wątpliwości, że ich ulubieńcy zagrają o piątą kolejną wygraną i cel osiągną, bo pokonanie Słowaków i zrewanżowanie im się za przegraną jest kwestią honoru. Tak się powinno stać, pomimo że Julian Nagelsmann wciąż może skorzystać ze swoich najlepszych piłkarzy, w tym przede wszystkim z dochodzących do pełnej sprawności po kontuzjach Musiali, Havertza i Kleindiensta.
Dokumentacja spotkania
Luksemburg – Niemcy 0-2 (0-0)
Bramki: Woltemade (48., 69.).
Luksemburg: Moris – Bohnert (46. M. Martins), Carlson, Korac, Jans – Olesen (79. Djabi Embalo), C. Martins (79. Curci) – Barreiro, O. Thill (76. Tomas Cruz) – Dardari (88. S. Thill), Sinani.
Niemcy: Baumann – Raum, Anton, Tah (79. Thiaw), Baku – Goretzka (54. F. Nmecha), Pavlovic – Wirtz, Gnabry (66. Schade), Sané (79. Leweling) – Woltemade.
Tabela grupy A:
- Niemcy 5 12 10-3
- Słowacja 5 12 6-2
- Irlandia Płn. 5 6 6-6
- Luksemburg 5 0 1-12