Gratulacje dla Reńskiej Wsi
30 października Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie z powództwa Gminy Reńska Wieś przeciwko Skarbowi Państwa dotyczącej ograniczenia nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości, w całości uwzględniając powództwo. Pozew dotyczył kwoty 468 683,19 zł (plus odsetki, które biegną od 2023 roku) utraconej subwencji oświatowej tylko w roku 2022. Jeśli ten wyrok utrzyma się w apelacji, wójt Gminy Reńska Wieś, Tomasz Kandziora, poinformował, że wytoczony zostanie również proces za straty w latach 2023 i 2024.
Oznacza to, że Gmina Reńska Wieś dołączyła do gmin: Ozimek, Chrząstowice, Walce i Izbicko, które również wygrały w Sądzie Okręgowym w Warszawie sprawę przeciwko Skarbowi Państwa dotyczącą ograniczenia nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości! Przypomnijmy – zmiana przepisów, polegająca na zmniejszeniu liczby godzin nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości w Polsce, była przejawem rażącej dyskryminacji, która dotknęła wyłącznie dzieci należące do mniejszości niemieckiej. Towarzyszyło temu również zmniejszenie subwencji oświatowej w gminach, w których język niemiecki był nauczany jako język mniejszości. W samym województwie śląskim jest 59 takich gmin. Według informacji, do których dotarł VdG, w dziewięciu z nich zdecydowano się zwiększyć liczbę godzin nauki języka niemieckiego i sfinansować je ze środków własnych. W województwie opolskim sprawa dotyczyła 54 gmin, spośród których 40 zdecydowało się dołożyć dodatkowe godziny nauki języka niemieckiego w różnym wymiarze i pokryć ich koszty z własnych budżetów.
Cieszymy się bardzo
Dziewięć z tych gmin postanowiło wnieść pozew przeciwko Skarbowi Państwa. Mowa o gminach: Dobrzeń Wielki, Leśnica, Murów, Reńska Wieś, Krapkowice, Izbicko, Ozimek, Chrząstowice i Walce. Wszystkie te gminy z początkiem 2023 roku nawiązały współpracę z wybranymi kancelariami prawnymi i wniosły sprawy przeciwko Skarbowi Państwa, domagając się odszkodowań za zaniżoną subwencję oświatową za 2022 rok. Co istotne – nie było to działanie spontaniczne. Całe przedsięwzięcie zostało skoordynowane przez Śląskie Stowarzyszenie Samorządowe:
„Pozwy składane były od czerwca 2023 roku. Niektóre zostały przez sądy przyjęte do rozpatrzenia, inne odrzucono – jednak na te odrzucenia złożono apelacje, które zostały przyjęte. Efekt? Sprawy wspomnianych dziewięciu gmin są obecnie merytorycznie rozpatrywane przez sądy” – mówi Łukasz Jastrzembski, przewodniczący Śląskiego Stowarzyszenia Samorządowego.
Nie czuję satysfakcji, a wręcz jest mi przykro, że musieliśmy się sądzić z własnym państwem w temacie tak oczywistym i przykrym jak dyskryminacja dzieci z powodu ich narodowości czy języka.
Jak widać, z pozytywnym skutkiem, bo w lutym 2024 roku zapadł korzystny wyrok dla Gminy Ozimek. Podobnie stało się 16 czerwca br. w przypadku Gminy Chrząstowice, 26 czerwca – dla Gminy Walce, 14 września – dla Gminy Izbicko i teraz – 30 października – dla Gminy Reńska Wieś.
Trzeba jeszcze poczekać
„Sprawiedliwość górą. Gmina Reńska Wieś wygrała przed Sądem Okręgowym w Warszawie proces przeciwko Skarbowi Państwa w przedmiocie dyskryminacji naszych dzieci z powodów narodowościowych przez obcięte godziny nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości oraz straty finansowej, którą gmina w związku z tym poniosła” – relacjonuje wójt Gminy Reńska Wieś Tomasz Kandziora, dodając:
„Nie czuję jednak satysfakcji, a wręcz jest mi przykro, że musieliśmy się sądzić z własnym państwem w temacie tak oczywistym i przykrym jak dyskryminacja dzieci z powodu ich narodowości czy języka. Ale nie mogłem inaczej… Również w trosce o budżet gminy, z którego przez dwa lata utrzymywaliśmy te godziny, które ‘obciął’ minister Przemysław Czarnek. Utrzymywaliśmy je po to, by dzieci mogły zdobywać potrzebne we współczesnym świecie umiejętności językowe, by miały większe szanse w życiu, by mogły pielęgnować swoją tożsamość, ale też by nie doszło do zwolnień nauczycieli w szkołach.

Grundschüler im Deutschunterricht. Foto: Archiv
Przykre jest też to, że głupią i szkodliwą decyzję o dyskryminacji naszych dzieci podjął poprzedni rząd, ale odszkodowanie gminie będzie musiał wypłacić kolejny. Niestety tak to działa. Trzymajcie kciuki, bo – jak znam życie – Skarb Państwa będzie się odwoływał od wyroku, więc pewnie będzie ciąg dalszy.”
Niech się stanie
Pozostaje nam zatem życzyć wszystkim gminom, które zdecydowały się pozwać Skarb Państwa w omawianej sprawie, korzystnych rozstrzygnięć – takich jak te, które zapadły w sprawach Ozimka, Chrząstowic, Walec, Izbicka i Reńskiej Wsi. Jednocześnie z niecierpliwością oczekujemy na pisemne uzasadnienia wyroków dla tych pięciu gmin. Oby jak najszybsze i oczywiście pozytywne.
Jeśli tak się stanie, doda to wiary w sprawiedliwość także włodarzom innych gmin – oraz „wiatru w żagle” w staraniach o odzyskanie tego, co zostało im bezprawnie odebrane w wyniku brutalnej i bezpodstawnej dyskryminacji.