Kolejny triumf sprawiedliwości
24 września Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie z powództwa gminy Izbicko przeciwko Skarbowi Państwa dotyczącej ograniczenia nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości, w całości uwzględniając powództwo. Jednocześnie zasądził na rzecz gminy Izbicko kwotę 356 205,01 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 października 2023 roku do dnia zapłaty oraz kosztami procesu.
Oznacza to, że gmina Izbicko dołączyła do gmin Ozimek, Chrząstowice i Walce, które również wygrały w Sądzie Okręgowym w Warszawie sprawy przeciwko Skarbowi Państwa dotyczące ograniczenia nauki języka niemieckiego jako języka mniejszości.
Przypomnijmy – zmiana przepisów, polegająca na zmniejszeniu liczby godzin nauczania języka niemieckiego jako języka mniejszości w Polsce, była przejawem rażącej dyskryminacji, która dotknęła wyłącznie dzieci należące do mniejszości niemieckiej. Towarzyszyło temu również zmniejszenie subwencji oświatowej w gminach, w których język niemiecki był nauczany jako język mniejszości. W samym województwie śląskim jest 59 takich gmin. Według informacji, do których dotarł VdG, w dziewięciu z nich zdecydowano się zwiększyć liczbę godzin nauki języka niemieckiego i sfinansować je ze środków własnych. W województwie opolskim sprawa dotyczyła 54 gmin, spośród których 40 zdecydowało się dołożyć dodatkowe godziny nauki języka niemieckiego w różnym wymiarze i pokryć ich koszty z własnych budżetów.
Cieszymy się bardzo
Dziewięć z tych gmin postanowiło wnieść pozew przeciwko Skarbowi Państwa. Mowa o gminach: Dobrzeń Wielki, Leśnica, Murów, Reńska Wieś, Krapkowice, Izbicko, Ozimek, Chrząstowice i Walce. Wszystkie te gminy z początkiem 2023 roku nawiązały współpracę z wybranymi kancelariami prawnymi i wniosły sprawy przeciwko Skarbowi Państwa, domagając się odszkodowań za zaniżoną subwencję oświatową za 2022 rok.
Co istotne – nie było to działanie spontaniczne. Całe przedsięwzięcie zostało skoordynowane przez Śląskie Stowarzyszenie Samorządowe:
„Pozwy składane były od czerwca 2023 roku. Niektóre zostały przez sądy przyjęte do rozpatrzenia, inne odrzucono – jednak na te odrzucenia złożono apelacje, które zostały przyjęte. Efekt? Sprawy wspomnianych dziewięciu gmin są obecnie merytorycznie rozpatrywane przez sądy” – mówi Łukasz Jastrzembski, przewodniczący Śląskiego Stowarzyszenia Samorządowego.
Jak widać, z pozytywnym skutkiem, bo w lutym 2024 roku zapadł korzystny wyrok dla gminy Ozimek. Podobnie stało się 16 czerwca br. w przypadku gminy Chrząstowice, 26 czerwca – dla gminy Walce i teraz – 24 września dla gminy Izbicko.
Trzeba jeszcze poczekać
„Rozprawę mieliśmy pierwszego września tego roku, a już 24 września otrzymaliśmy wyrok, z którego bardzo się cieszymy. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że nie jest to koniec batalii” – informuje wójt gminy Izbicko, Marzena Baksik.
Marzena Baksik: „Rozprawę mieliśmy pierwszego września tego roku, a już 24 września otrzymaliśmy wyrok, z którego bardzo się cieszymy, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jest to koniec batalii.”
Na wypłatę tych środków trzeba będzie jeszcze poczekać, ponieważ jest to dopiero wyrok pierwszej instancji. Oznacza to, że Minister Edukacji może się od niego odwołać. Jeśli tak się stanie – a tego wykluczyć nie można – sprawa trafi ponownie na wokandę.
Mimo to już teraz wynik pierwszej instancji pokazuje, że warto było wejść na drogę sądową, choć wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Jednak to, co się wydarzyło, dobitnie pokazuje zasadność i realność roszczeń gmin, które zdecydowały się na taki krok.
„Ja też wierzę w tak pozytywny finał tej sprawy i że otrzymamy zwrot poniesionych przez naszą gminę kosztów, czego życzę również pozostałym gminom. Wtedy będzie można definitywnie mówić o powodzeniu. Na razie jednak musimy uzbroić się w cierpliwość” – dodała wójt gminy Izbicko, Marzena Baksik.
Niech się stanie
Pozostaje nam życzyć wszystkim gminom, które zdecydowały się pozwać Skarb Państwa w omawianej sprawie, korzystnych rozstrzygnięć – takich, jakie zapadły już w sprawach Ozimka, Chrząstowic, Walec i Izbicka. Jednocześnie z niecierpliwością oczekujemy na pisemne uzasadnienia wyroków dla tych czterech gmin.
Oby jak najszybsze – i oczywiście pozytywne. Jeśli tak się stanie, doda to wiary w sprawiedliwość także włodarzom innych gmin oraz „wiatru w żagle” w staraniach o odzyskanie tego, co zostało im bezprawnie odebrane w wyniku brutalnej i bezpodstawnej dyskryminacji.