Słowo na niedzielę wikariusza biskupiego dr Petera Tarlinskiego

17 sierpnia 2025 Kościół

20. niedziela w ciągu roku – C
1. czytanie: Jr 38,4-6.7a.8b-10
2. czytanie: Hbr 12,1-4
Ewangelia: Łk 12,49-53

Podział zamiast pokoju?

W okresie wakacyjnym, kiedy chętnie korzystamy z ciszy i spokoju, liturgia Kościoła katolickiego we fragmencie Ewangelii według św. Łukasza przekazuje nam następujące słowa Jezusa: „Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”. Większego rozbicia być nie może. Podział niszczy to, co najważniejsze w życiu człowieka – rodzinę. Brak zgody w rodzinie paraliżuje także życie publiczne. Co więcej, Jezus przepowiada jej upadek (Mk 3,24-25): „Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać.” Co będzie dzieliło ludzi? Nauka Jezusa, Jego słowa, Jego przesłanie, Jego system wartości. Dzieje się tak, gdy Ewangelia Jezusa jest odrzucana z góry lub nie jest rozumiana i przyjmowana w duchu Jezusa.

Rywalizacja z wytrwałością

Z podziału wyprowadza droga do pojednania. Wychodzenie ku sobie, słuchanie się nawzajem, poświęcanie sobie nawzajem niezbędnej uwagi, zrozumienie powodów odmiennego myślenia – to wszystko otwiera możliwość zbliżenia się do siebie. To, co dzieli, to także grzech, ponieważ nie jest on tylko własnym czynem, ale ma wpływ na otoczenie grzesznika. Szkodzi sprawcy, negatywnie oddziałuje na innych ludzi (poszkodowanych) i niszczy pokój między nimi. Stąd pochodzi zachęta zawarta w Liście do Hebrajczyków: „Odłożywszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech, który nas łatwo zwodzi, winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach. Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to, zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga. Zastanawiajcie się więc nad Tym, który ze strony grzeszników tak wielką wrogość przeciw sobie wycierpiał, abyście nie ustawali, złamani na duchu. Jeszcze nie opieraliście się aż do przelewu krwi, walcząc przeciw grzechowi.”

 

Boże, przyspiesz mi z pomocą

Już dawno w naszych rozważaniach nie nawiązaliśmy do słów z Księgi Psalmów. Psalmy, jako modlitwy ze Starego Testamentu, codziennie ożywiają myśli chrześcijan. Są głosem ludzi, którzy w różnych doświadczeniach życiowych wznosili swój głos do Boga. Zawierają słowa wdzięczności, radości, ufności, lamentu i często są wołaniem do Boga w potrzebie. Nie da się żyć w podziałach i niezgodzie. Człowiek czuje się zagrożony. Zwraca się do Boga i prosi Go o pomoc. Tak jest również w Psalmie 40 (39), którego wersy zostały włączone do tekstów na 22. niedzielę roku liturgicznego: „Złożyłem w Panu całą nadzieję, a On schylił się nade mną i wysłuchał mego wołania. Wydobył mnie z dołu zagłady i z kałuży błota, a stopy moje postawił na skale i umocnił moje kroki. Włożył w moje usta śpiew nowy, pieśń dla naszego Boga. Wielu zobaczy i przejmie ich trwoga, i położą swą ufność w Panu. Ja zaś jestem ubogi i nędzny, ale Pan troszczy się o mnie. Ty jesteś wspomożycielem moim i wybawcą; Boże mój, nie zwlekaj!”

Szybciej przez aglomerację na dwóch kółkach
Poprzedni post

Szybciej przez aglomerację na dwóch kółkach

Różnorodna twórczość wrocławskiego rzeźbiarza Ryszarda Zaryckiego
Następny post

Różnorodna twórczość wrocławskiego rzeźbiarza Ryszarda Zaryckiego

Reklama

Ostatnie wpisy autorów

Schlesien Journal